• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Witaj Kocurku!!!!!!!

Agapa dziękuję - fakt, że czas szybko leci, ale w weekend miałam wizję, że to już, a teraz mam wizję, że jeszcze ponad miesiąc hehe!!!!!

Oliwka miłej wizyty u fryzjera! Ja od urodzenia mam wciąż tę samą fryzurę hehe :)


Wioluś hejka!!!!!! Trzymaj się dzielnie kochana! Dla mnie druga ciąża też o wiele gorsza niż pierwsza - może jednak uda Ci się położyć jak Iwcia będzie miała drzemkę??? Ty masz jutro wizytę?
 
reklama
lil tak jutro...a Iwe polozyc to nie lada wyczyn, krzyczy, placze, ucieka...pelen zestaw:-)a ja przy niej lezec nie moge bo stoi nade mna i placze mama nie spij... i nie wytlumaczysz jej ze mama tylko lezy...
 
lili przeszło...?? uffff :))))))))))))

wiola masz wyczekanego, drugiego skarba, nic nie pozostaje jak uzbroić się w siłę i cierpliwość :tak: Dasz radę :-)

boogie to powiadasz, że wciąż nie pijesz prawdziwej kawy....??? Jak ja wytrzymam.. :dry: Remisiowi suchego noska życzę :-)

carola a moje włosy spotykają się z fryzjerem mniej więcej dwa razy do roku :-D a paznokcie z manikiurzystką jeszcze się nigdy nie spotkały hehe.. o kosmetyczce nie wspomnę ;)))))))

made robimy drugie podejście do kofeiny???? :)))))))))))))))))))))
 
Kocurku Made się naczekała i ją wcięło widzę :-D Ale wróci na pewno, bo bez Ciebie żyć nie może :-D

A ja za jakąś godzinkę znikam, bo muszę dziś Maciusia z przedszkola odebrać - nie mam dziś wyjścia. Długo sobie nie poleżałam.
 
Wioluś cześć :happy: ech te mdłości... kurka wodna, ja nie miałam, ale wiem jak coś je się tylko oczami, bo ja miałam tak na sam koniec ciąży, jesz, ale smaku nie czujesz, więc wrzucasz sobie wszystko niczym do śmietnika :baffled:

Kocurrku pijam, pijam!:tak: ale teraz jak nie mogę mleka, to czasem tylko raz na dwa trzy dni, z kapką mleczka, normalną kawę wypijam, a tak dla smaku wypijam Inkę ;-)

właśnie mam pytanie do mamuś po raz kolejny, jakie macie sposoby na wyleczenie katarku? Muszę pójść do lekarza???
 
boogie UUUUUFFFFFFFF .... bo ja starej daty jestem, i już się trzęsę na myśl, jak się dieta karmiącej wyostrzyła - wszyscy JUŻ mi wszystkiego zabraniają :szok: A jak ja bez takiej na przykład gorącej czekolady wyżyję??? :-D:-D Kochana, ja w poprzedniej ciąży byłam w ubiegłym wieku, więc moje opinie na temat leczenia się przeterminowały haha :-D Ale made ma jakiś sposób - podłącza małego do odkurzacza, czy jakoś tak, i odsysa :-D:-D:-D

A do lekarza, to ja bym poszła, gdy ten katarek jest gęsty - może wtedy zatkać uszka i infekcja gotowa :sorry: Albo, jeśli bardzo przeszkadza maluszkowi oddychać - wtedy to faktycznie trzeba by coś podać... albo jeśli idzie w parze z temperaturą..
 
Ostatnia edycja:
o moje biedneKociątko :sorry: ja nie wiem kto Ci naopowiadał takich historii, ale mi położna powiedziała, że można jeść wszystko, tylko trzeba większą uwagę zwracać na reakcję u dziecka, ja wiem, że u mnie po mleku Remik ma koleczki, kupka niby jest ok, ale się pręży i jest niespokojny, co wcale nie musi sprawdzić się u Ciebie :tak: więc nie słuchaj co mówią ludzie, tylko sprawdź sama :tak:, ja jadłam smażone, pieczone, fakt tylko delikatne mięso, ale jednak... a ja bym się bardziej bała tego co kiedyś mówili, bo jak mi mama opowiadała, jakie kobiety miały diety zalecane przez lekarzy, to żyły na samej wodzie, chlebie i zupach marchewkowych :szok:

hahahahahahahaha, może i ja jakoś z tym odkurzaczem zadziałam hahahahahah:-D:-D:-D może całego chłopczyka mi nie wciągnie ahahahahahaha
 
Just z samym katarkiem nie trzeba do lekarza - nawet możesz na dwór wychodzić - bo nawilżone powietrze bardzo dobrze działa na nosek. Co do odciągania katarku FRIDĄ to też polecam, choć jest to troszkę hardcore (ale nie musi być!) - dobrze jest też psiknąć wodą morską lub polać sól fizjologiczną i położyć dzidzię na brzuszku troszkę, żeby katarek wyleciał. U takich maluszków katar to masakra - Maciuś miał to kiedyś ponad miesiąc (jak był taki mały właśnie) - ale da się przeżyć. Trzymam kciuki!

Kocurku ja przy karmieniu nie odmawiałam sobie czekolady w ogóle. Wszystko jadłam w sumie - oprócz cytrusów, warzyw i owoców wzdymających, truskawek. No i nie piłam soków kartonowych, bo dzieci też podobno płaczą potem.
 
reklama
:-D)))) ja z katarkiem do lekarza nie chodzę, nie chodziłam i chodzić nie będę !!!!! :-p
Mieszkałam w NL 8 lat i tam dzieci ze śpikami biegają, do szkoły chodzą, niemowlaki bez czapeczek i skarpetek, a jedynym lekarstwem jest Paracetamol w czopkach :-)))) na wszystko!
Jak Kocurkowa Koleżanka, moja jedna z najulubieńszych napisała - wystąpi gorączka, biegniemy do lekarza :)
Ja na katar mam Katarek - podłączam do odkurzacza i odsysam wszystko co zalega w nosku.

A teraz do Kocurka: ja karmiłam dwójkę piersią i też bez żadnych specjalnych diet, jadłam wszystko, kawę piłam jedną lub dwie dziennie, zależało od ciśnienia lub stopnia wkurzenia :-))))
i żadne moje dziecko kolek nie miało. Najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek, obserwować i małymi porcjami próbować wszystkiego :))))
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry