• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Lil,zainwestujcie w nawilżacz powietrza.Wiem,że są już za ok 100zł a tak naprawdę urządzenie bezcenne:)
Ninka nie ma już problemu z suchym gardłem i katarkiem,my też lepiej oddychamy.
 
reklama
lil śliweczki to początek drogi ;) A u mnie ok. tylko Kamil już dziś nie wstał do szkoły i nie dał się sterroryzować - twierdzi, że połamany cały i że się poci i mu gorąco, więc niech śpi... Szkoła nie zając ;)))))
 
Kocie nam Oliwka też próbowała ale wzięłam ją sposobem,powiedziałam,że może zostać w domu ale pidżama i do niedzieli w łóżku,bez żadnych wyjść itp...szybko wyzdrowiała i pobiegła do szkoły:)))
 
Kocurku widzę, że niechęć do szkoły lub przedszkola nie mija z wiekiem hehe....Strach się bać! A co dalej serwujesz???

Oliwko kurcze tylko jak my śpimy przy otwartym oknie to nawilżacz chyba niepotrzebny? Ja myślałam o nawilżaczu jak Maciuś się urodził - ale u nas taka wilgoć jest w mieszkaniu - mamy jakieś trefne okna, bo zimą są po nocy całe w wodzie!!!!! Przez to musimy walczyć z grzybem (a mieszkanie jest nowe - blok z 2000 r.) - więc zdecydowaliśmy, że dodatkowe nawilżanie nie ma sensu. A teraz nie mam pewności, że o suche gardełko właśnie chodzi - po prostu szukam przyczyny czemu Maciuś budzi się z takim płaczem od paru dni. Nie można go uspokoić - jedynie spanie prawie na mnie działa. I niby mi to nie przeszkadza, ale co będzie jak się dzidzia pojawi??? Jak ja dam radę spać z dwójką płaczących dzieci???

Witaj AJAS!!!!!!!
 
Mój niestety na anbybiotyku antytrądzikowym od dwóch tygodni i znowu zaczynają się przeboje - będzie miał ciągle osłabioną odporność i problemy jelitowe.... no ale cóż... Ja też sposobem i groźbą niesiedzenia przed komputerem ani minuty dziś próbowałam :)))) Ale to już jest właściwie dorosły chłopak, przynajmniej tak wygląda hehe, i moje groźby to on już wszystkie zna na pamięć ;)))

ajas cześć :)))
 
Dzień (nie)dobry... :szok:
u mnie w domu szpital na peryferiach :-(:-(:-(
mnie też męczy katar, gardło drapie, Remek ma okropne gile, a moja siostra dostała antybiotyk i zwolnienie do końca tygodnia :dry::dry::dry: zostajemy w łóżku i mam nadzieję, będzie lepiej, Remek zasnął tylko ze smoczkiem, ciężko mu się oddycha, może powinnam pójść do lekarza?

Palemko przyjmij moje kondolencje :-(

Zizi jeszcze się uda, trzymam &&&&&&&

Karola zdrowiej :*

Kocurrku zjedz śniadanko :sorry:

Liluś cześć!

Made :sorry: cześć Robaczku
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej Boogie! Ja bym nie szła jednak z katarkiem do lekarza - lekarz na to nic więcej nie poradzi niż Ty właśnie robisz. Chociaż wiem, że serce pęka jak widać męki dzieciaczka - ale tak już niestety będzie co chwila. Ja do tej pory mam nerwicę jak Maciuś ma katar. Chyba, że masz inne objawy chorobowe - to wtedy trzeba do lekarza.

Made dopiero wstałaś?

Kocurku sprawdza się więc powiedzenie "małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci - duży kłopot" .......
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry