Czarny Kocur
Made by Made :*
boogie sezon bakteryjno-wirusowy można uznać za otwarty....
trzeba będzie te infekcje jakoś przejść.. Maluszek będzie się powoli uodparniał i bez zachorowań się nie obejdzie.. Ale życzę Ci, żeby Remi przechodził wszystko w miarę łagodnie.. a katarek męczy, ale to tylko katarek - oby gorączka, kaszel i inne sprawy trzymały się z dala!!! 
lil po prostu dużemy dziecku nie można już rozkazywać, nie ma tak, że "ma coś zrobić, bo mu mama każe" - on zrobi, jeśli widzi w tym sens, i ten sens trzeba ciągle prezentować - im spokojniej tym lepiej.. Jak się mama unosi, to duży dzieciak tylko patrzy tymi swoimi oczami z wyrazem "ale o co ci chodzi? o co tyle krzyku?" Ale naprawdę nie jest aż tak źle - szczególnie jak już się przejdzie przez gimnazjum
))))))
lil po prostu dużemy dziecku nie można już rozkazywać, nie ma tak, że "ma coś zrobić, bo mu mama każe" - on zrobi, jeśli widzi w tym sens, i ten sens trzeba ciągle prezentować - im spokojniej tym lepiej.. Jak się mama unosi, to duży dzieciak tylko patrzy tymi swoimi oczami z wyrazem "ale o co ci chodzi? o co tyle krzyku?" Ale naprawdę nie jest aż tak źle - szczególnie jak już się przejdzie przez gimnazjum
Ostatnia edycja:

Jak można było wprowadzić coś takiego w Polsce BEZ niezbędnych "narzędzi" - profesjonalnie przygotowanej kadry w zakresie psychologii wychowawczej, zdrowych, odgórnych i zunifikowanych (!!!) regulaminów i sensownych standardów... a podręczniki?? - skopiowany materiał licealny, nie dające się ogarnąć moooorze bezużytecznych, sucho podanych informacji!!! i ważące tonę razem z ćwiczeniami i zeszytami