• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Asionku na szczęście już niedługo! A czemu termin francuski jest inny od polskiego?

Ja jeszcze przez 2 tygodnie nie mogę urodzić hehe :) Planuję jeszcze się troszkę wyspać, mam zlecenie na fajną kaskę do wykonania w przyszłym tygodniu, pod koniec września dopiero będzie komoda dla dzidzi. Nie mam jeszcze łóżeczka i materacyka. No i muszę dokupić kosmetyki do szpitala. Troszkę tego jest, więc póki co zaciskam nogi!
 
reklama
ja wczoraj gadalam z polozna nawet na temat tych terminow i wsumie to tutaj maja racje :)
w Pl licza od OM
a przeciez od razu po okresie sie nie zachodzi w ciaze :) wpierw jest owulka i jak juz to wtedy wlasnie sie zachodzi w ciaze :) dla mnie to logiczne
i wsumie lepiej , ze tak licza , bo nie nakrecaja babek bez potrzeby , ze dziecko juz przenoszone , czy sa po terminie czy jeszcze co ...
ja okres mialam 6.01. , a owulke ok wlasnie 19.01. lub 20.10. i taka mam date porodu wpisana wszedzie :)
nawet usg nie zmienia tego , bo w Pl tez czesto patrza na wage dziecka i co rusz zmieniaja date porodu co tez dla mnie jest bzdura , bo od mniej wiecej 14tc dzieci rosna juz kazde w swoim rytmie i takie zamiany dat , bo male za duze lub za male sa dla mnie bez sensu i tylko w glowie mieszaja :)
 
Asionku hmm ja czytałam sporo o tym, że datę porodu wyznacza się wg OM - to jest taka metoda, który liczy ciążę na 2 tygodnie przed zapłodnieniem - ponieważ o wiele łatwiej określić dokładną datę pierwszego dnia OM niż datę zapłodnienia - to byłaby zawsze zgaduj zgadula. I jak liczysz wg OM to ciąża trwa ok 280 dni (40 tygodni) - od daty zapłodnienia powinno się liczyć ok 266 dni. Pewnie według francuskiej metody kobietom łatwiej dotrwać do porodu, bo zawsze rodzą przed terminem hehe :-D Zgadzam się, że jak się zbliża godzina zero - a co dopiero jak już jest po terminie - to wtedy stres jest ogromny! Najlepiej urodzić znienacka - tak jak ja Maciusia - 3 tygodnie przed terminem. Ale w sumie co za różnica z tym liczeniem - ważny który jest tydzień :-D

Oliwko czekamy na relację!!!!!!!!!!!!

A w ogóle to pusto tu oj pusto!!!
 
hej

wlasnie wstalam z drzemki :)))

lil : ja tez mysle ze to moze byc czop, moze bedzie sobie odchodzil spokojnie kilka tyg
ale jak dzis jestes sama to jedz moze na pogotowie, bo jednak powtarzaja sie krwawienia czy podbarwienia... ja juz bym dawno pojechala sprawdzic od czego to, po co kusic los???

asionek : zaraz wysle pw

u nas pochmurno, chyba bedzie padac

made : uprzejmie informuje ze wynik cukru - nie wiem :)
mam juz wyniki ale pierwsze 3 wyniki sa powyzej normy a kolejne 3 ( w tych samych parametrach jednostkach) sa ok, wiec juz nic nie kumam i maz w pon. przefaksuje je do ginka bo akurat to labo w ktorym bylam teraz tego nie robi automatycznie, jest na miejscu lekarz ktory je analizuje, tylko z eja poszlam w sobote przed zamknieciem i juz pana nie bylo... wiec musze czekac!

co do daty porodu to mi sie do tej pory ( u mnie + znajomych) sprawdzily bardziej poslkie terminy :)
ale u mnie liczone jak u asionka
podobnie mamy okres tylko ja 2 m-ce pozniej
5.03 a data wyznaczona na 19.03
i mysle ze zaszlam faktycznie po 18 tym ( 18? 19? gora 20) bo wczesniej maz byl w delegacji a w niepokalane poczecie nie wierze ;)
 
Ostatnia edycja:
Jos dzieki za info :)
co do dat ro racja mamy bardzo podobnie hehe i ja napewno zaszlam miedzy tym 18 , a 20 :)



Asionku hmm ja czytałam sporo o tym, że datę porodu wyznacza się wg OM - to jest taka metoda, który liczy ciążę na 2 tygodnie przed zapłodnieniem - ponieważ o wiele łatwiej określić dokładną datę pierwszego dnia OM niż datę zapłodnienia - to byłaby zawsze zgaduj zgadula. I jak liczysz wg OM to ciąża trwa ok 280 dni (40 tygodni) - od daty zapłodnienia powinno się liczyć ok 266 dni. Pewnie według francuskiej metody kobietom łatwiej dotrwać do porodu, bo zawsze rodzą przed terminem hehe :-D Zgadzam się, że jak się zbliża godzina zero - a co dopiero jak już jest po terminie - to wtedy stres jest ogromny! Najlepiej urodzić znienacka - tak jak ja Maciusia - 3 tygodnie przed terminem. Ale w sumie co za różnica z tym liczeniem - ważny który jest tydzień :-D
!

no pusto bardzo ...

masz racje dzieki temu latwiej im dotrwac do konca i nie maja wrazenia , ze przenosily :) dzieki temu i panika mniejsza hehe
mnie dziwi tylko , ze np u nas na forum jest dziewczyna co ma tyle dat , ze idzie sie pogubic :/ z jednej wynika , ze jest w 33tc , a kolejnej juz , ze 38tc wiec jak dla mnie sporo za duza ta rozpietosc :/
a wszystko przez to , ze dr na usg za kazdym razem wylicza date porodu z wagi dziecka co jak dla mnie sesnu wogole nie ma ...
 
Witam :) wiecie może gdzie we Wrocławiu można zrobić hcg z krwi (z wynikiem tego samego dnia)? wiem, że kiedyś można było na Weigla, ale nie wiem w jakie dni i o jakich godzinach, a chciałabym zrobić w poniedziałek ...
 
Kopiuję bo lista została nam bardzo w tyle, a może ktoś się jeszcze dopisze po weekendzie

made - 20.09
pysia - 3.10
Kocur - 6.10
Asionek - 13.10.
Lil - 25.10
Mary-beth - 23.11
agapa - 12.12
jos - 13.12
serg - 14.12
ewula 08.01 :)
 
reklama
Dobry wieczór:-)
Ale jestem urobiona:rofl2:
13 słoików buraczków zrobiłam (teściowa dała z działki:happy:), posprzątałam całe mieszkanie, zrobiłam dwa prania, zamarynowałam żeberka na jutro, zrobiłam muffinki i mężowi tatara z metki, aha i jeszcze w międzyczasie nie było pół godziny prądu:angry:
Zapomniałam dodać że do 14stej byłam w pracy;-)
Ale chwalipięta ze mnie, no nie:laugh2:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry