• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
a co u mnie? od dziś bezrobotna;) ale prawde mówiąc juz dawno nie miałam tyle roboty. Dopiero wróciłam do domu. BYłam na uczelni składałam dokumenty, w starej pracy odbierałam dokumenty, w zusie składałam zgłoszenia i dopiero usiadłam na dupce;)

mary widzę że u ciebie tez plan napięty 19 egzamin 26 termin hahahah rozumiem cie ja mam do końca listopada zaplanowane ćwiczenia i egzamin zaplanowany na mówj 35tc mam nadzieje że sie mała nie pośpieszy. Będę pracowała ile się da bo oczywiście ztym bezrobociem to tylko chwilowe bo od października nowa praca;) a do tego czasu dodatkowe zlecenie w domu, a więc ja jestem kobieta pracująca żadnej pracy sie nie boje;)

Ewula - hej! Super z tą nową pracą! Powodzenia i gratuluję! :-) A jak się ma dzidzia? U mnie plan faktycznie napięty, ten egzamin przed samym porodem jest ustny, więc mam nadzieję, ze im tam ze stresu nie urodzę! :eek::eek::no::szok::-D A póki co czekam sobie cierpliwie na moją kolej. Choć przyznam, ze już mi ciężko z tym bebolkiem...

Mary z witaminkami to jest tak, że coraz więcej lekarzy i położnych się wypowiada, że od nadmiaru witamin branych w ciąży rodzą się bardzo duże i takie napchane dzieci...Generalnie żyjemy w takiej szerokości geograficznej, że nasza dieta powinna wystarczać - suplementy diety nie są koniecznie - choć oczywiście firmy farmaceutyczne będą nas zawsze przekonywać, że jest zupełnie na odwrót! Ja mam taką taktykę, że jem witaminkę albo co kilka dni, albo nawet raz na tydzień. Wiadomo pierwszy trymestr to był codziennie kwas foliowy - no ale to już za nami. Jestem zdania, że lepiej za dużo witamin nie jeść - ale zawsze kiedy czułam się bardzo osłabiona brałam witaminki codziennie - tak przez tydzień lub dwa. Teraz też biorę. I będę brała przy karmieniu. Nie wiem jak u Was - ale ja generalnie co miesiąc lub dwa mam robione badania krwi - wyniki zawsze idealne, więc nie widzę potrzeby dokarmiać się jeszcze sztucznymi witaminami. Jadłam bardzo dużo owoców latem, teraz zresztą też...Ale już mniejszy wybór jest :-) Także jak będziesz łykać witaminki co kilka dni to wystarczy! A swoją drogą ten egzamin to masz rzeczywiście na ostatnią chwilę dosłownie!!!!!!!!

Lil - święta racja. Ja brałam witaminki codziennie przez jakiś czas i oczywiście kwas foliowy przez pierwsze 12 tygodni (i wiele miesięcy przed zajściem), ale jakiś czas temu mi się witaminki skończyły i jakoś mnie nie ciągnie specjalnie, by kupować nowe. Myślę, ze dam radę bez nich, tu jednak ważniejszy jest tran, w który muszę się koniecznie zaopatrzyć, bo też mi wyszedł. :tak: No, egzamin strasznie blisko porodu, ale nie da się go przesunąć, bo to państwowy... :no: Jeszcze kurczę ustny, a ustne mnie tak stresują, że hoho! Poważnie się zastanawiam, czy z wrażenia tam nie urodzę! :-D Miłej pracy!


Ja się kładę, nic ze mnie dziś nie będzie. Strasznie jestem wykończona, jakbym co najmniej 12 h w polu orała... :sorry:
Miłego popołudnia!
 
reklama
lil ja teraz w domu robie cos podobnego tylko ze nie wprowadzam tylko zliczam ankiety i robie wykresy;) a nowa praca to szansa na etat;) zaproponowali mi mimo ze wiedza o ciąży i właściwie mogę sobie wszystko dopasować według potrzeb będę chodzić głównie na zajęcia;) więc jakieś 3x w tygodniu. dam rade. Muszę to moje marzenie i ogromna szansa

a co do witamin to sie zgadzam ja tez nic nie biore poza kwasem foliowym i magnezem jak mi sie przpomni;) jem duzo warzyw i owoców i wyniki mam lesze jak przed ciążą;)
 
Mary nie przejmuj sie ja tez zamulona coraz bardziej jestem i sil brak , spac tylko bym mogla :)

Ewulka wow juz nowa praca ?? niezle :)

Maja no u nas zima to bez sniegu i ogolnie dosc cieplo , bo ok 12stopni , czasami spadla bardziej , ale np. w pod koniec stycznia ( mam jeszcze foty hehe ) bylo tak cieplo , ze krotki rekawek , a na plazy szalenstwo tyle ludu , dzieci w pampkach taplaly sie w morzu :) szok niezly
takze zima u nas trwa bardzo krotko i dobrze , bo ja nie lubie zimna i sniegu :(
tez slyszalam , ze w pazdzierniku ma byc juz snieg w pl :szok: ale to nie ma co wierzyc , bo lato mialo byc super , a pogoda byla do bani ...
 
dzień dobrek ;-)

przepisuje sobie własnie zeszyty ;-):-)
A brzuch mnie pobolewa trochę .

Dziękuję Wam za życzenia dziewczyny ;*** . Buziak dla kazdej z osobna :**
 
co do witamin to zgadzam sie z wami :)
tutaj nie daja za bardzo
moj gin przepisal mi dopiero po 7 miesiacu , bo wtedy dzieci najszybciej rosna i duzo z nas zabieraja , wczesniej odradzal
teraz biore wsumie te witaminy ,ale dlatego , ze jakos nie mam apetytu na zdrowe zarcie :) gora sa slodycze hehe
 
Asionek dzięki, odpoczywam, ale co z tego? od jutra przez 3 dni mam szkolenia, a w pon zaczynam pracę i już wtedy leżeć nie będę mogła :((

Lil na implantacje to chyba za późno, bo dzisiaj 17 dni od zapłodnienia. Zwiększyła mi duphaston do 4x2 i dzisiaj na wizytę. Wczoraj cały wieczór przepłakałam, w nocy nie spałam, bałam się poruszyć. To plamienie było jednorazowe- po siusianiu została różowa smuga na papierze i tyle. Dzisiaj (odpukać) nie ma nic, brzuch mnie lekko pobolewa. Obawiam się, że jeszcze za wcześnie, żeby usg coś pokazało, ale i tak pójdę...

Rureczko kochana, ja byłam w 8 tygodniu ciąży, jak dostałam silnego plamienia, które trwało u mnie 5 dni. Ginka zaleciła mi 3x1 duphaston i 3x1 no-spę forte i przeszło! Po 5 dniach ustało, ale tabletki miałam zjeść do końca opakowania... Do tego w 16 czy 17tc znowu miałam plamienie, tym razem jednodniowe i też wszystko jest ok z dzidziusiem! Aaa.. i dodam, że w 8tc w pierwszym dniu plamienia wracałam 1200km autem z Polski do UK, bo nie miałam możliwości żeby zostać dłużej w PL... :-( Ale wszystko dobrze się skończyło i liczę na to, że u Ciebie tez jest wszystko ok, tym bardziej, że plamienie ustępuje!!!

Przepraszam że tak krótko i wybiórczo ale nie mam teraz czasu napisac nic więcej, bo zmykam na angielski. Odezwę się po powrocie.

BUZIAKI I POZDROWIONKA DLA WSZYSTKICH!!!!!!!
 
Cześć Babolki! Dziękuję za słowa otuchy i kciuki, bardzo pomogły. Ginka zrobiła badanie i usg, i powiedziała, że nie ma się czym martwić, że takie plamienia mogą się zdarzyć, najważniejsze- potwierdziła ciążę! Wizyta za 3 tyg, już powinno być serduszko!
Zaleciła dupka 4x2, dużo odpoczywać, mało wysiłku fizycznego, i za 3 tyg na wizycie L4.
 
reklama
rureczka - Kochana, ogromne gratulacje !!!! Buziaki i samych radości w tym najpiękniejszym stanie w jakim się znalazłaś :-))))))))))))))))))))) Serce się raduje )))



Młodamamusia - zdrowia, powodzenia w życiu osobistym, wytrwałości w szkole i samych pięknych chwil z Rafałkiem :-D))) Buziaki !!!!!!!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry