• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Wioluś smacznej herbatki w takim razie....Dobrze, że możesz pić - ja pamiętam na początku nic nie mogłam pić - wszystko było bleeeeeeeeeeeeeeeeeee............. Ale wody to pij dużo!
 
Lil jak samopoczucie dzisiaj? :-)

Wiolka oczywiście kciuki trzymam! :tak: &&&&&&&&&& Ha, pamiętam jak na początku ciąży nie mogłam nic pić w ilości większej niż 2-3 łyki, bo zaraz miałam wrażenie, że mi "chlupocze" w żołądku i biegiem wtedy do łazienki na rozmowę z porcelaną... :laugh2:

Ajas cześć :* :-)
 
Lil u mnie z szeroko pojętym "zdrowiem" wszystko ok, ale nerwów wczoraj miałam sporo i aż się popłakałam... :-( :sad: Przyszły mi papiery od prawnika - odpowiedzi obu firm na zarzuty o dyskryminację i zwolnienie z powodu ciąży. Jedna z firm całkiem "ładnie" się wybroniła, druga oczywiście też próbuje, ale ma w swoim oświadczeniu kilka niejasności i trzy poważne kłamstwa które dość łatwo można im udowodnić... Sęk w tym, że doczytałam w obu odpowiedziach klauzulę o tym, że jeśli to ja przegram batalię w sądzie, to będę zobligowana do spłaty kosztów sądowych i wynagrodzeń za pracę prawników z każdej z tych firm... A to jednak 2 kolosy - jeden na skalę całego UK, a druga firma - Europy :szok: I zaczynam wątpić... Ja, taki pikuś, jak ja im to udowodnię?... A jeśli zaczną coś kombinować? Przekręcać papiery? Szukać świadków na silę albo ich przekupywać? Ja teoretycznie mogłabym "zatrudnić" jako świadków 2 czy 3 koleżanki ze starej pracy, ale nie zgodzą się na pewno - ledwo miesiąc temu dostały tam umowę o pracę na pół roku, którą im przedłużą jeśli wszystko będzie ok - kto w takiej sytuacji pójdzie do sądu zeznawać przeciwko pracodawcy? :sad: Mam masę wątpliwości i nerwów z tego powodu, że zwyczajnie nie dam rady, przegram sprawę w sądzie i zostanę z małym dzieckiem na ręku i kilkoma, jeśli nie kilkunastoma tysiącami funtów długu w ramach zapłaty dla prawników tych firm... Dzisiaj moja prawniczka ma do mnie dzwonić i obgadamy parę rzeczy, muszę jej dokładnie wypytać o prawdopodobieństwo wygrania tych spraw sądowych, o pismo z prośbą o zwolnienie z kosztów sądowych i parę innych... Ale boję się, że się nie dogadam, czegoś nie zrozumiem... Ciągły stres - ehhh....
 
O kurka Serg to faktycznie masz stresa! Nie pozostaje mi nic innego jak trzymać kciuki, żebyś nie musiała nic płacić! I się za dużo nie denerwuj, żeby dzidzia nie była zbyt zestresowana! Daj znać jak czegoś się dowiesz!
 
Hej Babeczki :*
Po ostatniej nieprzespanej nocy wczoraj, zasnęłam po M jak miłość, jak nigdy o 21.30 :-D Dzisiaj lecę na resztę badań do pracy, wpis do książeczki sanepidowskiej i szkolenie bhp, codziennie aż do czwartku mam jakieś szkolenie.

Zapomniałam Wam wczoraj napisać o akcji w poczekalni u ginekologa. Lekarz przyjmuje od 14, przyszłam 5 po, myślę sobie, że będę może 3,4. A tu co? Cała poczekalnia bab, wczodzę pytam kto ostatni a one mi, że jakaś lista jest, ja patrzę, a tam już 16 osób wpisanych :szok: Podobno o 11 jakieś mądre przyszły, kartkę z zeszytu wyrwały, wpisały się i poszły. Miałam nerwa, że szok. W końcu wzięłam tą listę, porwałam i wyrzuciłam:-D I inne babki zadowolone były, bo co to jest, że ktoś się wpiszę na pesudo listę jak za komuny, o 11, i idzie do domu, przyjdzie o 18 i od razu wejdzie? A jak ktoś pracuje, albo nie ma możliwości się wpisać? Szok, i zgodnie z innymi babeczkami stwierdziłyśmy, że jak lekarz sama da kartkę, ze swoją pieczątką i podpisem, powiesi na drzwiach i powie, że od dzisiaj wchodzi się z listy to spoko, niech tak będzie, ale taka karteczka z zeszytu mnie nie interesuje! I tym sposobem weszłam 10, a nie 17:-D

Wiolu mega &&&&& za dzisiejszy egzamin!
Serg, Lil, Ajas witajcie :)

Serg za Ciebie też &&&, oby ułożyło się po Twojej myśli i prawniczka miała dzisiaj dobre wiadomości. Na pewno tak będzie!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Rureczko witaj! Po mince wnioskuję, że dziś wszystko w porządku, bez żadnego plamienia! UFFFF!!!!! A co do kolejek u lekarza to faktycznie jakaś masakra - u mnie niby jest na numerki - ale to działało najlepiej na początku - a teraz już się miesza i trzeba czasem czekać 2-3 godzinki. Jak ja teraz mam wizyty co 2 tygodnie to mnie zaczyna to wnerwiać - ale cóż...Buziaki!
 
reklama
hej

serg : kurka... faktycznie musisz dobrze obgadac wszystko i przede wszystkim jakos zlaatwic zwolnienie z kosztow ... nie wiem jak wyglada prawo w UK, tu jest to mozliwe... bo przeciez jak 1 kobitka i to poszkodowana zwolniona - wiec bez zarobkow i z dzieckiem na reku ma wysluplac kilka tys. funtow...? juz nie mowiac zeby wiecej... tutaj prawo broni bardzo pracownikow, a nie firmy i prawonikowi wiele wolno, zazwyczaj formy placa, bo jednostka jest slabasza niz kolos-firma i pokrzywdzona ( ostatnio kolezanka meza dostala 800.000 euro odszkodowania ze ja zwolnili, a ona sobie pracowala na pol etatu i pod kompem na odleglosc z izraela ... i na serio nigdy nic nie robila na czas, i wszyscy za nia robili...ale jako jendostke z dziecmi : wybronila sie...) Ale kurka nie wiem jak to jets w UK...

rurka : niezla akcja z zeszytem :)

krolowa : witaj! wpadaj czasem do nas!

mloda : gratki auckji :)

just : powodzenia w zalatwianiu spraw!

asionek : gdzie jestes ????

a ja padam na pyszczek...przebudzilam sie o 5h45 do wc i juz nie zasnelam... zaczelam zasypiac ok. 7-7h15 a budzik na 7h30 wiec doopa... normalnie wykopyrtne dzis chyba ledwo na oczy widze i nerwa mam... juz wspolczuje poldusiowi popoludnia... :(
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry