hej wszystkim
Carolinee && za bete
Asionek no naprawde super wygladasz

a u nas... dalej ząbkowanie... poczytuje Was kazdego dnia choć troche, ale nie zawsze sie odzywam, siedze w ukryciu

Z tym Mai ząbkowaniem to cięzko... u Ali było dużo szybciej bo ona tydzien mi marudziła i 4 zęby były a Maja marudzi 1-2 miesiące i pojawia sie jeden ząbek... obecnie mamy 2 dolne jedynki i widze, że góra idzie... ale idzie... idzie i wyjść nie może a nocki kiepskie w dzień też marudzi... ehhhhh życie
dzieki

ehh te zabki , biedne sa te dzieciaczki

oby poszlo szybko i w miare bezbolesnie !!!
Jeju, chyba oszaleję!!! Nie daję rady spać przez te moje drętwiejące łapy!!! 
Szok, i jeszcze tak przez 2 miesiące... :-( Do tego jutro (dziś) przychodzi z rana cieśla wymieniać panele na chacie, więc będzie się tłukł młotkiem od samego rana - no to sobie pośpię...
:-
crazy: Uffff!!!
No nic, wezmę jakąś książkę, może mnie zmuli. Mam nadzieję, że Wy słodko śpicie!
o moglam wejsc jednak na BB

ja doslownie o tej samej godzinie grasowalam jeszce i tez ksiazka poszla w ruch :/
nie moglam zasnac ... do tego bole bioder i cos w posladku , normalnie coraz gorzej jest ....
no widzisz doczekalas sie

teraz bedziesz sie modlic zeby przeszly szybko hehe
A mojej żabci odpadł w nocy kikutek pępowiny

i mogę ją wreszcie przytulać przodem i kłaść na sobie :-) a jest wierciołek niezły i pełzacz mały - jak się ją położy na piersiach to unosi łepek i pełznie w poszukiwaniu cyca
Kombinuję jak by tu się wykąpać... tylko, że Ola się podejrzanie wierci... noc też była raczej ciężka - gazy męczyły i musiałam dziecko wodą dopajać na uspokojenie, bo nie mogła się skupić na jedzeniu cyca, co rusz go puszczała, w brzuszku buzowało, a załadować cyca profesjonalnie z powrotem nie jest przy takim kręciołku łatwo

))))) Właściwie muszę czekać, aż się biedactwo rozpłacze na całego, bo wtedy dopiero zastyga na chwilę z szeroko otwartą buźką
fajnie , ze kikut juz odpadl

fajnie sie czyta twoje posty bije z nich ogromna milosc i radosc
no wlasnie jak pielegnowalas kikuta ?? tutaj nie kaza nic robic , myc normalnie , a pozniej osuszyc i wsio ....
. ja jak sobie tylko pomysle ze drugie dziecko mi da tak popalic jak Iwa to ciar mnie przechodza po plecach i lzy staja w oczach...pierwsze 6 miesiecy to byl koszmar, ciagly placz,noszenie na rekach, wiecznie przyklejona do cyca(naszczescie problemow z karmieniem nie mialam i moglabym wtedy z 5 wykarmic), jak wychodzilismy na dwor ryk straszny,,alergia" na wozek,fotelik samochodowy i lozeczko....
a co do porcelany to nie wymiotuje az tak czesto tzn zlapie mnie co kilka dni i wtedy mam po kilka podejsc do kibelka ... ogolnie wszystko jest zupelie inaczej niz w ciazy z Isia...Lukasz chodzi i gada ze patrzac na mnie jest przekonany ze teraz chlopaka zrobil:-).ja tez tak czuje , no ale zobaczymy
oby mdlosci przeszly !!
widze mala dala ci popalic , tez sie boje tego .... ja bylam okropnym dzieckiem az dziw , ze mama na nastepne sie zdecydowala i to tak szybko hehe
na pocieszenie ci powiem , ze jej 2 dziecko moja siorka to byl aniol

tylko spala , az mamie sie nudzilo i ja budzila hehe
takze moze i tak u ciebie bedzie ?? podobno nastepne sa spokojniejsze
Hej laseczki!!!!!!!! Ja z pobrania krwi prosto i mam nadzieję, że to już ostatni raz! I że zdążę odebrać wyniki - czyli jeszcze do 11 października muszę wytrzymać!!!! :-)
Asionku jeszcze co do Twoich nóg - kurcze ja bym chciała mieć takie nogi.....Moje to są teraz bardzo blade, bo takie galarety się porobiły, że przez całe lato bez getrów na dwór nie wyszłam....Wcale nie masz grubych nóg! Takie mniamuśne i zgrabniutkie właśnie! Takie lubię!
!
ooo dobrze , ze mi przypomnialas , bo musze tez krew oddac :/
dzieki za mile slowa
na focie to jeszcze to wyglada jakos , ale na zywo porazka hehe, z przodu przed kolanami mam taki cellulit ze szok :/ az mi samej wstyd jak na to patrze ... nic trzeba bedzie sie za to wziasc po porodzie
Dzień dobry

)))))
Oleńka pełzacz, a mój śpioch

))) i mówię: czemu Ty w brzuchu taki grzeczny nie byłeś, a ? A Zygmuś patrzy na mnie jak dwutygodniowy kociak
Przekochany jest, modlę się żeby go kolki i inne paskudztwa oszczędziły, jak na razie jest wzorowo i każdej mamie życzę takiego dziecka.
Tyle bym chciała napisać, ale moja skleroza bierze nade mną górę :/
Aha...
Asionek Ty, Ty....Ty.................Ty lasko Ty !!!! Jak tak można wyglądać tuż przed porodem ?! Bossssssskaaaaaaaaa :-)))))
dzieki Made
super , ze maly taki grzeczny i spokojny
mowisz , ze w brzuchu szalal??
moj non stop sie rusza ! mam wrazenie , ze wogole nie spi ....
a jeszcze wyczytalam , ze w tym okresie mozna stwierdzic jakie male bedzie po porodzie na podstawie tego jaki jest w brzuszku
no to moj bedzie diabelek
ale moze tylko tak sie mowi , a w rzeczywistosci jest innaczej ?
Oliwka gdzie jestes ??

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&