• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Witam sie i ja!

LIL, ahh zjadlabym!! :D Taka cudna córuchna! :) Ło matko, a farelką chociaż nie możesz dogrzać?

JOS, hehe Ty leniuchu! :P
Ale masz prawo,a nawet obowiazek nic nie robic, prawda? :D

RURECZKO, czytałam, że dni odliczasz do L4. Wyobrażam sobie jak kreski na ścianie wydrapujesz haha:-D niestety takie uroki początku ciąży.

WIOLU, kochana kiedy egzamin? Wiesz już? Tylko no stres :-)

Buty z polecenia KAROLI kupione. Czarne rozmiar dziecięcy 36 :-D. Wygodniuchne, ciepluchne.

KOCUR, nie lubię Cię!!!! :angry: Jak możesz kilka dni po porodzie!!??!! U mnie, chyba jak u PAULINKI, kości się nie zlazły. Doopę mam wielką, choć do swojej wagi już wróciłam :tak:, ale do moich 36 i 34 rozmiarów nie wchodzę! Masakra jakaś. Moja psiapsióła pokazała mi parę ćwiczeń, ale mam leeenia jak stąd do Honoluluuuu :-p

Nie pamiętam co komu jeszcze....


aaaa już doczytałam co:

MŁODAM, tak to zawsze jest. Jak Ci na czymś zależy, to niestety nici. heh Pocieszę Cię chyba, bo mój Klusek budzi się KAŻDEJ nocy co 2h, czasem co trzy, ale to w kalendarzu zapisujemy.

hmmm i znowu zapomniałam..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Libby-witaj zapodaj mi tutaj te ćwiczenia-może w końcu się zmotywuje;), aha i w końcu zrobiłam przymiarkę do moich spodni-fajnie bo weszły, gorzej że problem z siadaniem;/ a to są jeansy typu nierozciągliwe;)-grunt że w dwie inne pary już włażę a legginsy i tak mi tyłeczek ratują;)

Wiolka-pomyślnej jazdy i dobrej imprezy u teściowej

Lilu-kochanie jeszcze raz gratulacje-śliczna córunia i masz tak jak ja-synuś i córcia;), trzymam kciuki oby wszystko dalej było oki

buziaki dla reszty
hmm zaczynam myśleć o butach Karoli-skoro wszystkie polecają...i pewnie szybko się je wciąga co? bo ja mam problem z krzyczącym wózkiem kiedy się wybieramy na spacer;)
 
JOS, na odwrót miało być... :sorry:

PAULINKO, za dużo pisania, ale jak masz pas poporodowy ten od Teresy, to ćwiczenia są prawie identyczne+ jeszcze klasyczne brzuszki skrętne. Wszystko w seriach na początek 2 razy po 10.

KOmu ja to miałam napisać o diecie.... w każdym razie na maleńkie brzuszki najbardziej szkodzą produkty z mleka krowiego, więc proponuję zrezygnować z mleka i jego przetworów. Ale bez przesady. Plasterek serka żółtego nie zaszkodzi. Aha, ASIONEK! Mój Kurczak chyba dzięki temu brzuszkowe problemy miał znikome. Nie jem czekolady w ogóle, roślin strączkowych, kapusty, pomidorki ostrożnie, banany parzę przed obraniem, mleko w ilościach jak do płatków+ na kanapeczkę, ale to teraz. Wcześniej wcale nie piłam.
 
Ostatnia edycja:
Niunia mi ciągle śpi praktycznie odkąd wczoraj wróciliśmy do domu - i troszkę żółta się zrobiła - kurde mam nadzieję, że nie będzie żółtaczki jak przy Maciusiu, bo nie mam ochoty na kolejny szpital, tym bardziej, że w dziecięcym mama spędza noc na krześle....:no::no::no::no:

Paulinka, Libby tak piszecie o pasie poporodowym - zastanawiam się czy to naprawdę pomaga zgubić brzuszek?
 
Asionku nie wiem co się ze mną dzieje. To napewno nie hormony. M. sie wkurzył w pracy i swoje emocje wyładowywał na nas. Ja umieram z bólu kręgosłupa, a on jakby tego nie wiedział i nie próbował wyręczyć mnie w domowych obowiązkach. Dziewczyny starsze też dają w kość, Majka na nie patrzy i też wrzeszczy tak jak one, bije je itp, itd. Nie daję sobie czasem już rady z tym wszystkim, ale wiem że to tylko chwilowe, bo moje dzieci są dla mnie wszystkim.

LIl - Martynka cudowna!!! Dzięki tobie jestem już druga w kolejności:-D:-D:-D
 
jestem :)
spacerek zaliczony wozek sprawuje sie super :)
maly lepiej , chociaz od 4.30 troche stekal :/
poczytalam na forum i u nas dziewczyny popisaly i podalam te kropelki na brzuszek ... nie powinny zaszkodzic , a moga pomoc
nie chce zeby maly sie meczyl :(


piszecie o rozmiarach :cool:
ja dzisiaj swoje spodnie wyciagnelam i kurcze wlazic wlaze jakos ale tylko w jednych sie zapielam na scisk , a reszta lipa ... niby codziennie ponad kg na wadze mniej wiec moze nie bedzie zle i niedlugo wroce do swojej wagi , bo narazie to nie mam w czym lazic :szok:
raz , ze nie wlaze w dol , a dwa z gora mam prblem , bo cyca trzeba wyciagac , a ja wszystko mam bez guzikow ... trzeba bedzie chyba kupic jakies koszule czy cos

a jak wy sobie radzicie z ubraniami ?? :)


Maja witaj !!! super , ze juz jestes :-D dobrze , ze te bole tak krotko trwaly i niezle jaja z tym rozwarciem :))
Martynka jest przeslodka !!!
wiesz ja tez mam dni kiedy wydaje mi sie , ze ja nie ogarne tego wszystkiego
chyba to normalne na poczatku :)




mlodamamusia :szok: już wstaję.. wstaaję :-D

Widzę muklukowe szaleństwo zawładnęło wątkiem :-D:-D
asionku ja mając w pamięci sensacje mojego synka (jadłam i piłam bez ograniczeń) jestem na diecie od początku :tak: Jem głównie zupki mleczne - z ryżem, płatkami owsianymi, kukurydzianymi, poza tym gotowane ziemniaki, jajka, wczoraj wprowadziłam marchewkę, przedwczoraj jabłko :) i tak powolutku będę urozmaicać. Aa.. wczoraj też zaszalałam ze słodkim - dwa cukierki czekoladowe i ciasteczka, ale nic nie było ufff...
No i słabiutką kawkę jedną dziennie pijam, z czego jestem niezmiernie szczęśliwa :rofl2:
Pizzę zamawiano przy mnie i konsumowano dwa razy, nie ruszyłam. Także może faktycznie popróbuj z tą dietą :)))))))))



Kocurek dzieki :)
coz trzeba sie wziasc za diete :) tylko , ze ja nigdy na zadnej nie bylam i dla mnie to jakis kosmos normalnie :cool:
i nie wiem , ale czy taka dieta to dobra jest na laktacje i jakosc mleka ?? bo mi sie wydaje , ze jak ja nie bede jadla jak w ciazy czyli masy owocow , warzyw i miecha to zaszkodze malemu , bo nie bedzie wartosciowe mleko taka mam jakas schize :/ nie znam sie na tym kompletnie kurcze trzeba bylo poczytac cos :/

Witam się tylko na chwilę, bo jedziemy dzisiaj z mężem na wesele, no i muszę się wypięknić..

udanej imprezki wytancz sie za mnie tez :))

witajcie!

ja budzenie dziś w nocy/rano na karmienie 3 razy, gdzie to ostatnio mało kiedy bywa... 23:30, 4:00, 7:00 :szok: młoda dała czadu bo babci nie ma ;-)

widze pobudki mamy podobnie :) ja tylko po ok 25 min. pozniej hehe

hej
serg : witaj, co u ciebie?????????? Jak sie czujesz :)
mi sie wierzyc nie chce ze dzis juz mam pelne 32 tygodnie :) ZA 5 tygodni moge rodzic :)

asionek : wiesz jak sie usmialam z tego ze moze mi malowanie w nawyk wejdzie...hahahaha NO WAY :) Nie takim leniuchom jak ja, ale moze choc raz na tydzien? ;)
a ty jak na wyjscie sie malujesz po porodzie to i tak super! Bo ja nie wyobrazam sobie zeby sie malowac nie na wyjscie, to znaczy na "po domu" ;)

ide ogarnac dom troche, a o 15h30 przychodiz ekipia od uszczelniania okien

no czas leci strasznie szybko :) ja to nie moge uwierzyc , ze maly jest ze mna , ze juz po mojej ciazy i o porodzie zapomnialam jakby to bylo wieki temu ... szok hehe

ja zawsze sie maluje tak sama dla siebie lepiej sie czuje :) ale od czasu ciazy w domu odpuszczam :)

KOmu ja to miałam napisać o diecie.... w każdym razie na maleńkie brzuszki najbardziej szkodzą produkty z mleka krowiego, więc proponuję zrezygnować z mleka i jego przetworów. Ale bez przesady. Plasterek serka żółtego nie zaszkodzi. Aha, ASIONEK! Mój Kurczak chyba dzięki temu brzuszkowe problemy miał znikome. Nie jem czekolady w ogóle, roślin strączkowych, kapusty, pomidorki ostrożnie, banany parzę przed obraniem, mleko w ilościach jak do płatków+ na kanapeczkę, ale to teraz. Wcześniej wcale nie piłam.

o kurcze jaka dieta :szok: jak ja dam rade bez serow jak ja maniak jestem i bez mleka ?? kurze nie wiedzialam , ze mleka nie mozna
nas w szpitalu faszerowali melkiem i przetworami na maksa ... i tam malemu nic nie bylo , zaczelo sie 3 dni temu w domu
ja juz sama nie wiem co robic :(
i co jest hehe

Asionku nie wiem co się ze mną dzieje. To napewno nie hormony. M. sie wkurzył w pracy i swoje emocje wyładowywał na nas. Ja umieram z bólu kręgosłupa, a on jakby tego nie wiedział i nie próbował wyręczyć mnie w domowych obowiązkach. Dziewczyny starsze też dają w kość, Majka na nie patrzy i też wrzeszczy tak jak one, bije je itp, itd. Nie daję sobie czasem już rady z tym wszystkim, ale wiem że to tylko chwilowe, bo moje dzieci są dla mnie wszystkim.

LIl - Martynka cudowna!!! Dzięki tobie jestem już druga w kolejności:-D:-D:-D

ehh faceci , glowa do gory nie tylko twoj ma odpaly :/ chyba kazdy facet tak ma niestety
moze rozmowa pomoze ??
jestes super mama i napewno dasz rade , chociaz wierze , ze ci ciezko ...
 
asionek : hej!!! co ty nie mowisz ze wozek dotarl!!!!!!!!!!!!!!!!! no i super nowinka!!!! :)
no mi cos czuje ze teraz juz tez szybko czas poleci, najgorzej bylo dotrwac do tych 30 tygodni... zaczelam przegmadac wyprawke, robic liste co jeszcze do kupienia, w tym tyg zamawiam 2 mebelki plastikowe szufladki pochowam juz coiuszki rozmiarowo i tematycznie a po powrocie tj w weekend 5.11 juz wypiore wrazie wczesniejszego porodu
do 15.11 chcialabym miec gotowe tak na mieisac "przed", zeby juz sie nie tulac po sklepach z 8/9 miesiecznym brzuchem...

agapa : witaj w klubie, ja mialam wczoraj to samo... jesczcze moj przez swoja kochana prace byl przez 5 godizn nieosogalny pod telefonem a w nocy obudzil nas halas imprezowiczow!!!!!!! w nasyzm domu starcow!!!! niezrozumiale to dla mnie... rezultat : mega nerw! latam sprzatam a on sobie zadbal tylko o swije koszule na ten tydzien zbey babka prasowala co innego jak przyjdzie... faceci od okien nie przyszli, a czekalismy jak dragi
WKUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRRWWWWWWWWWWWWWWW dzis mam dosyc, nawet nie hormony tez bo nie ruycze, tylko mam ochote pozabijac
mojemu rzucilam " po porodzie odczekamy z organizacja 2-3 m-ce i trzeba bedzie pomyslec o separcji"
a on oczy jak cielak i wydusil tylko "ale dlaczego????????" to jeszcze mnie bardziej trafilo!!!!!
poszlam spac i bogu dzieki pospalam to choc troche mi z cisnienia zeszlo...ale to jeszcze nie jest to...
teraz pojechali moi na zakupy to sie relaksuje...

a o ciuchach nic nie mowcie, bo JA JETSEM NA ETAPIE NAJWIEKSZEGO PRZYBIERANIA, a nie ZRZUCANIA kilogramow... i jeszcze o swoich jeansach starych nawet nie mysle i nie marze... raczej wyciagam coraz szersze dresy z szafek ;)
 
Asionku ja to już w ogóle nie mam w czym chodzić...Mam taaaaaaaaaaakie uda, że nawet ubrania ciążowe są jakby przyciasne....Lipa straszna!!!!!!!!!

oj lipa zebys wiedziala :angry:
nic jakos damy rade , dzieki za leginsy , ze ktos wymyslil hehe , bo bez nich to juz dramat na calego :)

kocurek właśnie - podpisuję się pod słowami libby- mleko raczej niewskazane... ewentualnie 2 szklanki dziennie... ja jednak wolę bez ... jabłka to tylko w wersji gotowanej lub pieczone :) A co do marchewki to można jeść bez problemu gotowaną... gorzej z jajkami :-p
asionek mięso możesz spokojnie jeść... a uwierz, że bez owoców i warzyw jest mleko wartościowe... zresztą prawdopodobnie nie ma niewartościowego mleka matki :nerd:

jajek tez nie mozna ?? o matko :szok:
chyba czas poczytac co mozna bedzie szybciej hehe
dzieki Pysia za rady :)
a jak twoj maly?? z brzuszkiem u niego dobrze ??


Jos no teraz to ci poleci :) a jeszcze jak wakacje to juz wogole :)
no naszych facetow to trzeba czasami do pionu doprowadzic i tyle :)
relaksuj sie i miej w nosie wszystko ! nalezy ci sie :)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry