jos ej Ty tam, śliczna

))))))))))))))))))
asionku ..
pysiu taka ilość mleka jaką ja pochłaniam to faktycznie nie dla wszystkich

)) moja żabcia jest przyzwyczajona, bo ja bez mleka żyć nie mogę i piłam w ciąży po dwa litry dziennie.. i mała ładnie teraz przyswaja

Położna zrobiła wielkie oczy na to hehe.. Ale my tak mamy w rodzinie, moja babcia i mama i potem ja głównie na mleku chowane, mięsa prawie nie jemy ;-) Za to mój G. tylko mięso je, a mleka jak troszkę się napije to od razu rozwolnienie


Także z tym mlekiem to ostrożnie, bo nie każdemu służy
lili MASZ PRZEŚLICZNĄ CÓRECZKĘ
moja Ola miała dokładnie takie same wymiary..!!!
I te dreszcze też miałam...

i w ogóle tak bardzo się cieszę, że już jesteście

))))))))))))))))))))))))))))))
Opis porodu przeczytałam na jednym oddechu......!!!!

)))))))
Padam dziś już... byliśmy w domku, urządziłam się prawie w kuchni :-):-):-)
Mój G. siedzi aktualnie w swojej ulubionej Coolturce, zaprosił 12 kolegów na pępkowe, dobrze, że znajomy taksówkarz mi go dostarczy do domu po imprezie

Dziewczyny, wybaczcie, ale nawet już nie pamiętam co pisałyście, jutro solennie przeczytam jeszcze raz, a tymczasem buziaki na dobranoc, muszę coś zjeść i złapać godzinkę snu, póki mała śpi ;-)