• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
hej kobietki\

Asionku-bardzo dobrze zrobiłaś z pępuszkiem-nie przejmuj się że trochę krwi było-to normalne a maluszka nic to na pewno nie bolało;)

Kocurek- no mój syn też sam wyłaził ze śpiworka, a moja mała sypia już w śpiworku bo kopie jak szalona w nocy i ciągle odkryta;)

pozdrawiam i miłej niedzielki

aha Jos-jaka tam twoja pupa większa od brzucha...kobietko ty pupy nie widziałaś;) ja to wyglądam jak murzynka, mam czym potrząsnąć;), ech zrobię ci specjalnie fotkę to ci pokażę

a moja niunia kończy dziś swój pierwszy kwartał;)...
 
dzięki bardzo - a jaka mądrala się z niej robi;), kiedy trzymam ją na kolanach w pozycji półleżącej to ciągnie się sama i mi siada:szok:, dlatego najbezpieczniej jest kiedy leży na macie-chociaż zaczyna po niej wędrować;)

oki, ja zmykam Maja się obudziła a ja ciągle w piżamie;) na szczęście rosołek już się sam gotuje;)

buziaki
 
Ostatnia edycja:
witam sie ! .
Z kubkiem kakao

młodemu idą zęby płacze cały czas wpycha rączki do buzi i gryzie. Biedactwo moje .
No a dzisiaj tata zaprosił nas na PIZZĘ.

LiLus śliczna córeczka !;**
Jos piekny brzusio!;-):-)
Asionek z pepuszkiem tak jest nic nie szkodzi ze krew poleciał. Gora dwa dni i bedzie juz ładniutki ;-)
Tak jak pisze LIBBY Octenisept jest dobry ja psikałam małemu ;-)
Paulina najlepszego dla Majeczki !;*
 
Cześć wszystkim!

No, wreszcie jestem po egzaminie! :-):-):-) Wyniki za 5 tygodni dopiero, no ale muszę przyznać, ze podchwytliwy był, więc sama nie wiem... :sorry2: Ehhh, zrobiłam, co mogłam. Mam nadzieję, ze zdam! A teraz 19.11. ustny! :shocked2:

A wczoraj po prostu padłam! :zawstydzona/y: Po egzaminie byliśmy jeszcze u mojej mamy na obiedzie, i ogólnie byłam po całym dniu padnięta. Ręka mi spuchła pod koniec dnia i ból był okropny! :-( Myślałam, ze z tego zmęczenia się wyśpię, ale nie... :no: O północy sąsiad zaczął puszczać muzykę tak głośno, że szok i to takie badziewie, że myślałam, że padnę! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Co za idiota! I tak do jakiejś 3.00, kiedy go w końcu policja uciszyła. Tak więc nie wyspaliśmy się za bardzo... :baffled:

A dziś mamy obiad u rodziców mojego M. :happy2:


Jos - zdążyłam zobaczyć wczoraj Twoje fotki - ale super! :-)

Asionek - jak tam Twój niunio?

Paulina - wszystkiego naj naj dla córci!

Lil - śliczna malutka! :-)

Ze wszystkimi się witam i życzę miłej niedzieli!
 
Hej kochane! Ciężko mi Wam odpisać, bo ciągle coś wyskakuje - nawet jeszcze torby ze szpitala nie rozpakowałam.....tzn. mała ciągle śpi, ale Maciuś wymaga teraz dużo uwagi, powinnam może teraz z nim się pobawić, ale od rana chciałam coś tu napisać, więc już może jak zaczęłam to skończę :-) Ale oczywiście już nie pamiętam co komu miałam odpisać!

Przede wszystkim dziękuję Wam za komplementy dla Martynki - są super super miłe!!!!!!!!!! Buziaki dla Was!!!!

Jos a Ty jaka fajna laska jesteś! Bardzo mi się taki typ podoba - o ile mogę tak napisać hehe - żeby nikt źle nie zrozumiał! :-):-):-) Już się nie będę powtarzać o figurze - chciałabym mieć taką!!!!!!!!!!

Kocurku nocka znowu super, wyspałam się, mała praktycznie ciągle śpi odkąd do domu wróciłyśmy - aż mi jakoś dziwnie z tym i nie wiem czy się cieszyć czy martwić...Nie znam czegoś takiego i nie wiem o co chodzi dosłownie - tym bardziej, że w szpitalu malutka aż taka grzeczna nie była. No ale zakładam, że wszystko jest dobrze - najważniejsze, że mała często je. Śpię z nią w nocy i sprawia mi to ogromną przyjemność - ale oczywiście gdzieś tam odzywa się w głowie nakaz odkładania do łożeczka, żeby się przypadkiem nie przyzwyczaiła, że ją rozpieszczam za bardzo, że potem nie da mi żyć - za dużo się chyba takich mądrych książek naczytałam przy Maciusiu - a naprawdę jest mi wygodnie z nią spać no i po prostu zaspokajam chyba w ten sposób swoją potrzebę bliskości z nią. W ciąży była ze mną cały czas, a teraz w dzień to tylko przy karmieniu, bo tak to sama cały czas śpi i leży. A ja się staram wtedy ogarnąć Maciusia.
A Ty kochana leć na masaż karku i w ogóle kręgosłupa! Naprawdę Ci polecam - nie czekaj aż się wykończysz!
Piszesz o różowym szlafroczku - mi się marzy różowy dresik welurowy :-):-):-) Póki co chodzę w spodniach od piżamy, bo w nic innego nie wchodzę - wszystko mnie ciśnie (nawet ciążowe ubrania!!!!!!!!!!!) - w ogóle jak mi brzuch zniknął to zauważyłam jakich grubych ud dostałam!!!!!!! MASAKRA!!!! Na razie o diecie nie myślę w sumie, bo chcę mieć dużo sił i dużo pokarmu - zobaczę za miesiąc ile kilo mi zeszło i wtedy pomyślę o diecie :-):-):-)

Mary a jak wynik egzaminu?????????????? Kochana już Ci naprawdę malutko do końca ciąży zostało - wtedy udasz się do SPA, tam porządny masaż i będziesz jak nowa! Dla dzidzi naprawdę warto pocierpieć - a w ogóle to prześliczne imię dla małej wybraliście! Szkoda, że w Polsce nie ma takiego imienia - bardzo mi się podoba!

Paulinka
gratulacje dla Majeczki z okazji ukończenia 3 miesięcy!!!!!!!! Zleciało Ci pewnie szybko co???????

Kurka nie pamiętam co jeszcze miałam napisać :-(Może jeszcze mi się przypomni!!!!!!!!!!
 
Hej kochane! Ciężko mi Wam odpisać, bo ciągle coś wyskakuje - nawet jeszcze torby ze szpitala nie rozpakowałam.....tzn. mała ciągle śpi, ale Maciuś wymaga teraz dużo uwagi, powinnam może teraz z nim się pobawić, ale od rana chciałam coś tu napisać, więc już może jak zaczęłam to skończę :-) Ale oczywiście już nie pamiętam co komu miałam odpisać!

Przede wszystkim dziękuję Wam za komplementy dla Martynki - są super super miłe!!!!!!!!!! Buziaki dla Was!!!!

Mary a jak wynik egzaminu?????????????? Kochana już Ci naprawdę malutko do końca ciąży zostało - wtedy udasz się do SPA, tam porządny masaż i będziesz jak nowa! Dla dzidzi naprawdę warto pocierpieć - a w ogóle to prześliczne imię dla małej wybraliście! Szkoda, że w Polsce nie ma takiego imienia - bardzo mi się podoba!

Lil - hej kochana! Twoja córeczka jest naprawdę śliczna! :-) Wyniki egzaminu będą za 5 tygodni dopiero!... :baffled: Sama nie wiem, trudny był. Zobaczymy. :tak: Kochana, super, ze niunia taka grzeczna, oby jej tak zostało! :-)
 
reklama
Cześć
biggrin.gif


Ja ostatnio Was tylko podczytuję, wybaczcie... Weny jakoś brakuje do pisania, dopadają mnie dołki i depresyjki...
sad9cd.gif


Co raz bardziej się boję, że nie dam rady urodzić, że będą komplikacje, że z czymś nie zdążymy...
unhappy.gif
W domu co raz większy syf, bo moje sprzątanie już takie efektywne nie jest a jak poprosze o coś G. to słyszę wiecznie "zaraz" albo "później"... Mam ciągłe wrażenie, że zacznę nagle rodzić i pojedziemy do szpitala, a tutaj torba nie spakowana, wyprawka nie do końca kupiona a na dodatek w domu syf! I jak ja mam tutaj przyjechać z dzieckiem? Do tego ci idioci na dole wariują, dzisiaj znowu do 4 rano darli ryje swoje i nic nie pomagało, ja już sama nie wiem...
sad9cd.gif
sad9cd.gif
sad9cd.gif
A na to wszystko ostatnio rozmawiałam z G. o porodzie i wyszło na to, że mój facet "coś tam wie, że będzie ciężko" ale tak ogólnie nie ma pojęcia o porodzie, o tym, co mnie czeka i w jaki sposób mógłby mi pomóc. Chce być ze mną przy porodzie, ale w ogóle się tym nie interesuje!
realmad2.gif
Zapowiedziałam mu, że nie ma mowy, żebym rodząc dziecko jeszcze się wkurw... tym że muszę mu tłumaczyć ja co ma robić i kogo o co pytać, w związku z czym ma ultimatum, że albo się dokształci (a ja go przepytam), albo pierdzielę taki system i jadę sama rodzić albo z koleżanką!
realmad2.gif
realmad2.gif
realmad2.gif
no.gif
Do niego cholera nie dociera, że to tylko 8 tygodni do terminu, a natura przecież i tak może mnie pospieszyć i urodzę szybciej! Wszystko jest na "zaraz"
unhappy.gif
sad9cd.gif
sad9cd.gif
sad9cd.gif
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry