• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wiola,Ninka najpierw wojowała ale po kilku nocach się przyzwyczaiła.Czasami wrzucaliśmy ją jak już zasnęła.
Zizi,gdzie jesteś?
Ja na szybko bo jadę zaraz na rehabilitację a wciąż siedzę nie ubrana:)
 
reklama
witam się i ja

póki Maja przysnęła mam chwileczkę

Just- u nas też ładny przymrozek przylazł;) ale słoneczko też się stara

Wiolu-my Daniela też ubieraliśmy do snu w śpiworek-najczęściej jak już spał i mieliśmy w nocy pewność że chociaż mu ciepło jest, spróbuj może Iwa się przyzwyczai akurat;)
 
hej :)

u nas wieczor maskakra maly okropnie plakal :( od 7 znowu stekanie i kwilenie :( teraz zasnal biedak moj maly ....


asionek dziękuję... z moim małym ok ;))) Brzuszek czasem boli ale zwykle są to chwilowe napady, które szybko mijają :) Co do pępka dobrze zrobiłaś, ja miałam gaziki nasączane spirolem i ładnie się goiło i już w 5ty dzień kikut nam odpadł, więc szybko ;) A co do rozpinanych bluzek to pierdzielę - nie mam rozpinanych i żyję... i karmię :-D

super , ze u was ok :)
w domu to luz z bluzkami gorzej jak chce wysc z malym , bo ciezko podwijac pod brode bluzki w miejscu publicznym :-D

hejka :)


asionek : nie bede powtarzac o pepuszku dziewczyny juz powiedzialy, wszystko OKI :)
co do kanapy to dziekuje ALE ALE uprzedzam ze wyglada ladnie na zdjeciu i z daleka, kupiona w sieciowce taniej FLY, a tanio to znaczy mimo wszystko 1000 euro 4 lata temu! wygodna jest szeroka, ALE oparcia sie zalamuja,kiedys sobie na oparciu usiadlam ( tak tez prasuje w ciazy) i normalnie dziura sie zrobila, znaczy taka wneka...zarwane! i to nie po latach uzytku tylko jakos po kilku m-cach!!! takze z czystym sercem nikomu kanap marki FLY nie polece :) bo jakos bardzo bardzo srednia...

dzieki za info :)
masz racje co do zajmowania sie dzieckiem
moj tez wsumie nie za bardzo ma co robic ... nosic jak maly ma bole brzuszka moze co najwyzej
cyca za mnie nie da wiec bez sensu wstawanie w nocy jego
jak przewijam noca tez juz go nie buddze bo po co nas dwojka ?? :)
mysle , ze wlasnie pozniej rola ojca jest wazniejsza i wiez zacisnia sie bardziej :)

Jos dziękuję, ale żeby to takie proste było... Niestety zawsze muszę się prosić i tłumaczyć z tego, dlaczego o coś proszę. G. widzi, że mi co raz ciężej, że chodzę i sapię jak ciężarówka, że sprzątanie łazienki i wdychanie domestosów to nie dla mnie, a mimo wszystko niestety "samo się" nic nie zrobi, jeśli ja pupy nie rusze i nie zrobię :wściekła/y: No szlag mnie trafia jakiś....

faceci tacy juz sa niestety
ja tam wolalam w sama wszystko powoli zorbic niz czekac na wolne mojego , a pozniej poprawiac po nim hehe
teraz robi wiecej , bo zwyczajnie mi czasu nie starcza
cyc ciagle , pieluchy , cos ogarnac , spacer itd.
juz teraz sie boje co bedzie za tyg. jak moj wroci do pracy :szok:

Asionku najdałam sie za Ciebie i nie bardzo ta PIZZa mi siadła na żołądku . Popiłam sokiem truskawkowym i na szybko KARmi :-D i massakra :-)

o matko jaka mieszanka hehe

jest tu ktoooo ???????????

już pół butelki obaliłam , a Wy nadal nic ????????????????


post pod postem z premedytacją :szok::szok::szok:

ja to sobie moge pomazyc o jakims drinku :( ale na zdrowko :-D

hej Karola- a mi mąż przywiózł z delegacj drzewko bonzai i boję się że znów wykończę jakąś biedną roślinkę;)

bonzai ciezko sie chowa , ale powodzenia , ja swoje usmiercilam hehe

DZIEŃ DOBRY :happy::happy:

jak tam poranki u Was, bo u mnie o zgrozo!!!! :szok: przymrozek :szok:

komu Inki z pysznym miodem? :sorry:

ja z checia sie napije :)

Co za człowiek wymyślił ta instrukcje :szok::szok:

Postanowione do 2 listopada nie chodze do szkoły . Mama 2 idzie do lekarza i sie okaze co dalej

Mloda malo ci tej szkoly zostalo szkoda by bylo zawalic :(
 
Cześć dziewczyny, na początek miłego dnia Wam życzę :-)

U nas też z rana przymrozek, było skrobanie szyb w samochodzie, ale było minęło... Teraz siedzę w pracy z kanapką i gorącą herbatą...:tak:
 
witam sie :) cisza tu dzis ze az dziwnie :)

wiolka : dziekuje :) ale chudszego dupska to ty mi nie zycz nie to sprzed porodu, 46,5kg wystarczy i tak juz dosc chudo wygladam, to moze lepiej zebym nie wpadla w "chorobowo" :)

wisienka : Laaaaaaaaaaaaaaaa! jetsem jestem jestem twarda :)
 
Dzień dobry!

Ja już na nogach. Dziś mam lekarza i potem szkołę rodzenia. :happy::happy:

Wiola - dużo zdróweczka, żebyś się nie rozchorowała!

Asionek - oj, szkoda mi Twojego maluszka... Mam nadzieję, ze szybko mu przejdą te problemy brzuszkowe!

Just - hejka! Jak tam Remik? Przymrozek? :shocked2: U mnie chyba 8 stopni na plusie, co jest dziwne, bo ostatnio było rankiem -4!

Młodamamusia - życzę, żeby Ci się jednak jakoś udało ze szkołą, bo to jednak ważne!

Nagapalma, Ajas, Paulina, Carolineee, Zizi, Jos, Wisieńka, Sergeevna i wszystkie babki - hejka!


U mnie standardowo nocka do d***!... :-(:sorry: Ręce bolą, drętwieją, nic nie pomaga! :no2: Oszaleć można, już chwilami czuję takie zwątpienie, że szok... Oczywiście, dla dzidzi wszystko przetrwam! Ale bardzo bym chciała już niedługo urodzić...

Miłego poniedziałku wszystkim!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry