• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
witam sie i ja
kocurku a dziekuje samopoczucie calkiem ok,dzis rano byl sam odruch wymiotny wiec nawet z lozka do kibelka nie pognalam...
just u nas jak meza do pracy wyprawialam bylo 0. a co do szlafroczka ja mam zielony mieciusi i tez jest slodki:-p
palemko witak , masz jeszcze to kakao? zajaz mi jezyk do dupy ucieknie tak mi smak narobilas

rureczko gratuluje :-) wyobrazam sobie jak sie cieszysz...
marcepanku zdrowka dla Maciusia
 
wiolka - no to juz posyłam DHL-em :-D za 3 dni będzie :laugh2:
a ja mam tez mieciutki i tak jak Wiolka zielony ;)

Dobra zmykam, weszłam dziś na galerie brzuszków mojego byłego forum:styczen 2012:-( i mam doła :zawstydzona/y: nic tu po mnie ...
 
Dzień dobry!

Wczoraj wróciliśmy ze szkoły rodzenia o 22.00! :szok::zawstydzona/y: Miało być do 20.30, ale się przedłużyło. No i tak już padłam spać.

Ale teraz melduję się w dwupaku, z lekka przeziębiona i bez energii... :eek::sorry: Zaszywam się pod kocykiem w takim razie i tak mam zamiar spędzić dzień.

Nagapalma - miłego dnia!

Rurka - gratki!

Paulina - fajne foteczki!

Wiola - jak samopoczucie?

Marcepanek - zdrówka dla synka!

Just, Jos, Asionek, Carolineee, Kocurek i wszystkie panie - miłego wtorku!
 
palemko :-*
kocurku same puchowce z nas... ale zaraz zaraz , ty sie chyba przedtem satynowym szlafroczkiem chwal;ilas i co poszedl w odstawke?:-)
mary witaj. u mnie ok. a u Ciebie jeszcze tydzien i mozesz rodzic..ale ten czas leci
 
Istne szlafrokowe szaleństwo tu a ja już w dresiku i różowiutkiej polówce :)
Lecę razić się prądem,zamrażać itp...będę przed 12,papapa laseczki:)
 
mary witaj. u mnie ok. a u Ciebie jeszcze tydzien i mozesz rodzic..ale ten czas leci

Wiola - super, że wsio OK, mam nadzieję, ze już mdłości odpuszczają! A czas faktycznie strasznie szybko leci! Aż trudno w to uwierzyć! :szok:;-) No i za tydzień przyjdzie już taki czas, ze musimy być z moim M. gotowi na akcję w każdej chwili! :laugh2::tak:


OK, idę jeść śniadanko i położę się na chwilkę. Do później!
 
Kocie od tej słodyczy mam nadmiar śliny w ustach, wolę unikać kontaktów z porcelaną :sorry::-D

Carolla :cool2: a co się tak koleżanka na rehabilitację lansuje??? Czyżby jakiś młody przystojny rehabilitant gdzieś się tam przewinął? :cool2::-D:-D:-D:-D:-D

Mary cześć! :-) siedź pod kocykiem i nie wystawiaj nosa :tak:
 
reklama
Kochane jestem! Bardzo chcę Was nadrobić i napisać, ale co zaczynam czytać posty to coś mnie odrywa od komputera i nie mam jak napisać - więc dziś postanowiłam najpierw się zameldować...Niestety dziś mocno mocno niewyspana, mała w nocy płakała i bączki puszczała - a ja prawie nic nie spałam. Mam nadzieję teraz się zdrzemnąć, bo nerwowo nie wyrobię - mam troszkę problemów z Maciusiem. Ale nie chcę narzekać i tak jest mi 100 razy łatwiej i przyjemniej niż jak Maciuś się urodził - wiem już co i jak i mniej panikuję...Tylko spać bym chciała więcej! Ach! To teraz może uda mi się nadrobić!

Boogie słoneczko jak tam u Ciebie???? :-)

Rureczka gratuluję serduszka!!!!!!!! Ta wizyta to pewnie jedna wielka euforia!!! SUUUUPER!!!!!!!!!!

Serg doczytałam o Twoich problemach z facetem - musisz go po prostu krótko trzymać - od początku mu pokazać, że ma Ci pomagać i tyle - jak mu popuścisz to koniec - u mnie na początku też różowo nie było, ale swoje wymarudziłam i teraz jestem bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o pomoc przy porodzie to ja nie wymagałam wiedzy od mojego faceta - on niechętnie podchodził do wszelkich poradników - miał mi po prostu wodę podawać, trzymać za rękę i zdjęcia robić (tzn. zdjęcia już po porodzie). I najważniejsze - jak jeszcze było coś do zrobienia to położne same mu mówiły co ma robić - np. przy parciu trzymać mi głowę (broda do klatki piersiowej) - także na pewno u Was też będzie dobrze! A u Ciebie hormony szaleją też na pewno - wycisz się i wypocznij! I pisz nam co i jak - nie duś w sobie!

No Mary nie mogę się doczekać zdjęcia Twojej córeczki - i potem relacji z pobytu w SPA hehe :happy: Masz już jakieś objawy przedporodowe?

Wioluś jak zdrówko????? Coś doczytałam, że choróbsko łapie????

Kocurku jak u Ciebie nocki wyglądają???? Teraz to chyba będzie moje standardowe pytanie - dopóki się tak na serio nie wyśpię....

W ogóle czytałam, że pisałyście tu o diecie matki karmiącej i kurka zaczęłam się nad sobą zastanawiać - u mnie teraz w szpitalu była pogadanka o karmieniu i o tym, że mogę jeść praktycznie wszystko, ale oczywiście w rozsądnych ilościach i potem ewentualnie obserwować reakcję dziecka. Więc pozwoliłam sobie na cukierki, czekoladki, nawet miodek, wczoraj 3 winogronka, jabłuszka to standardowo, no nie wiem co tam jeszcze. A teraz to zwątpiłam - zwłaszcza, że w nocy Martynkę bączki męczyły. Chyba spróbuję tak jak Wy ograniczać to i owo i zobaczymy...Ale wiem, że długo na diecie nie wytrzymam :no:

Kogo pominęłam to przepraszam - skorzystam chyba jednak z możliwości drzemki - ale potem tu wrócę!
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry