mary-beth
Fanka BB :)
Kochane jestem! Bardzo chcę Was nadrobić i napisać, ale co zaczynam czytać posty to coś mnie odrywa od komputera i nie mam jak napisać - więc dziś postanowiłam najpierw się zameldować...Niestety dziś mocno mocno niewyspana, mała w nocy płakała i bączki puszczała - a ja prawie nic nie spałam. Mam nadzieję teraz się zdrzemnąć, bo nerwowo nie wyrobię - mam troszkę problemów z Maciusiem. Ale nie chcę narzekać i tak jest mi 100 razy łatwiej i przyjemniej niż jak Maciuś się urodził - wiem już co i jak i mniej panikuję...Tylko spać bym chciała więcej! Ach! To teraz może uda mi się nadrobić!
No Mary nie mogę się doczekać zdjęcia Twojej córeczki - i potem relacji z pobytu w SPA heheMasz już jakieś objawy przedporodowe?
Lil - dzięki, kochana! Ja też już bym bardzo chciała mieć niunię przy sobie, ale wiem, że to już tak niedługo.
Co do objawów, to sama nie wiem. Pojawił się u mnie biały śluz, całkiem duzo, ale jest on dość płynny. Wcześniej go nie było. Poza tym skurcze, ale nieregularne, choć dość bolesne, no i parcie na szyjkę. A tak poza tym to cisza i tak sobie myślę, że jeszcze trochę...
;-) Wierzę, ze jesteś zmęczona, ale mam nadzieję, ze Maciuś się odnajdzie w nowej sytuacji i roli starszego braciszka! Korzystaj i kiedy tylko możesz, śpij! Ślę Wam buziaki! Just - dziękuję! A z Remikiem OK?
OK, śniadanko pochłonięte, teraz sofa, kocyk i może jakiś filmik.


Prawie 3 miesiące temu!
I też jestem ciekawa, co u Bobasa, czy się dobrze czuje, jak z łożyskiem...
(ciekawe, bo w UK nie ma kościółka w szpitalach...). No i poszłam do kapliczki w tej kusej piżamce a po drodze zaczęłam płakać. Uklękłam, modliłam się i płakałam a wszyscy się na mnie patrzyli w tym kościele... A płakałam, bo się bałam porodu
I prosiłam Boga, żeby ELMIRKA była zdrowa - doprawdy, nie wiem, skąd mi się to imię wzięło??? 


