Libby
Fanka BB :)
Jestem. Walczyłam z doopnym problemem nawet pod pachami 
LIL apropos pupy... jak lekko czerwona pupa, to wietrze umytą samą wodą i asekuracyjnie+leczniczo smaruję linomagiem w maści, jak są oprócz czerwonego takie małe krosteczki to wkracza sudocrem. Smaruje aż pupcia ładniejsza i potem przechodzę na linomag w maści jako "izolazja" i nawilżanie. Wietrzymy doopkę codziennie. Nawet jak nie ma odparzeń. Podobno pieluszki mogą też nie odpowiadać. Np. koleżanki syn nie toleruje Huggiesa i zwykłego Pampersa, o innych już nie wspomnę, tylko Pampers premium care. Drogi interes, ale daje efekty. Podobno też u dziewczynek jest trudniej utrzymać skórkę w dobrej kondycji, ale tego nie wiem na pewno.
PAULINKO, a taki malutki :-).

LIL apropos pupy... jak lekko czerwona pupa, to wietrze umytą samą wodą i asekuracyjnie+leczniczo smaruję linomagiem w maści, jak są oprócz czerwonego takie małe krosteczki to wkracza sudocrem. Smaruje aż pupcia ładniejsza i potem przechodzę na linomag w maści jako "izolazja" i nawilżanie. Wietrzymy doopkę codziennie. Nawet jak nie ma odparzeń. Podobno pieluszki mogą też nie odpowiadać. Np. koleżanki syn nie toleruje Huggiesa i zwykłego Pampersa, o innych już nie wspomnę, tylko Pampers premium care. Drogi interes, ale daje efekty. Podobno też u dziewczynek jest trudniej utrzymać skórkę w dobrej kondycji, ale tego nie wiem na pewno.
PAULINKO, a taki malutki :-).
Kruszyneczka moja śliczna, taka przejęta i skupiona na jedzonku 
. Oby dnia z nocą nie pomylił.