kocurek : otwieraj pieluche i do boju !!!!!!
a co do pieniazkow i pensji to kochana w 100% zgadzam sie z wiolka i normalnie to mam ochote zabronic ci tak myslec

bo czegos takiego zupelnie nie uznaje

domek jets wasz i ZA WASZE

co z tego ze G. zarabia X wiecej od ciebie ???
ja nie zarabiam wogole i nie zarabialam nigdy, jak sie poznalismy bylam studentka i mialam tyle ze na kawalerke zarlo ksero opuszczonych zajec no i moze troche kosmetykow

nawte jak pojde do pracy nie zarobie 1/5 tego co maz, wiec tak praktycznie to cokolwiek naszego to bedzie BARDZIEJ za jego
gotujesz, sprztaasz? dzieci rodzisz, wychowujesz???? no to JEST 50/50
ja tam nie mam absolutnie zadnych problemow z podzialem i z ulamkami

hahahaha nie tylko do MALZENSKIEGO MIENIA ale i do pensji meza poczuwam sie jak do swojej

i najfajniejsze jets to ze maz uwaza to za BARDZIEJ NIZ LOGICZNE

)))))))))))))
by cos tylko powiedzial hehe
jak mu podlicze ile kosztuje : niania, pomoc do domu, kucharka, pani od ronienia zakupow, domowy lekarz, i inne to jeszcze wyjdzie tak ze to on zyje za moje
