Czarny Kocur
Made by Made :*
Wpadłam na chwilkę z tycią de Lur. Przerwa
))) Mała ululana
Mi się oczy zamykają, ale muszę dalej ogarniać bajzel przeprowadzkowy, wyśpię się kiedy indziej
))
lili odpocznij jakoś... pamiętam jak mnie wykończył taki maraton spraw tydzień po porodzie
pysia Wiedziałam ! Bawię się w genetyka amatora
)) Niestety sama nie mam żadnych danych dotyczących połowy swojego rodu (ze strony ojca, jego też zresztą nie widziałam) więc zżera mnie ciekawość co do tego kolorku ślepków mojej żabulki..ale muszę poczekać, nic tu nie wyliczę
Widzisz, a moja od wczoraj się rozespała trochę - potrafi już ze dwie godziny pod rząd przespać :-)
Ale dzisiaj dzień deszczowy.... najchętniej bym się zagrzebała pod kocyk z książką i maleńką obok ...

lili odpocznij jakoś... pamiętam jak mnie wykończył taki maraton spraw tydzień po porodzie

pysia Wiedziałam ! Bawię się w genetyka amatora
Widzisz, a moja od wczoraj się rozespała trochę - potrafi już ze dwie godziny pod rząd przespać :-)
Ale dzisiaj dzień deszczowy.... najchętniej bym się zagrzebała pod kocyk z książką i maleńką obok ...
Ostatnia edycja:

:* <przytulam>