Wioluś drugi poród powinien być łatwiejszy!!!!!!! Kurcze ja może nie powinnam wypowiadać się za dużo na temat porodów, bo miałam tak lekko, że pewnie nie wiem co to taki prawdziwy ból. A w którym tygodniu rodziłaś Iwcię??? Ja na koniec ciąży polecam herbatkę z liści malin (teraz sobie piłam) i częste kucanie - w ogóle dużo ruchu nawet jak się jest ociężałym. Dużo pozycji pionowej - wtedy szyjka ma szansę już wcześniej się skrócić - bo w sumie jak pierwsza faza porodu pójdzie szybko, to potem już gładko idzie...
Mary kochana coś mi te Twoje skurcze podejrzane - nie wiem jak w Norwegii, ale w Polsce na pewno mogłabyś podjechać na IP i powiedzieć, że masz mega bóle brzucha i nie wiesz co jest grane. Już nie wspomnę o tym drętwieniu...Ale silny ból brzucha na pewno jest wskazaniem do jakiejś kontroli....Trzymam kciuki za Ciebie!!!
Serg ja wczoraj zapomniałam Ci chyba napisać, że obstawiam dziewuszkę u Ciebie! Dziewczynki często zaciskają nogi, bo w wieku prenatalnym są jeszcze mocno cnotliwe i wstydliwe

Chłopcy już w brzuchu mamy lubią się chwalić swoimi klejnotami :-) Oczywiście są wyjątki od tej reguły - ale zobaczysz, że będzie Gabrysia!
Ajas kochana - wczoraj mi mignęłaś i zapomniałam Ci HELLO napisać! Jednak zmęczenie czasem daje się we znaki :-)
Asionku no ja tak szybko chodzę spać, bo wieczorne godziny są najpewniejsze na sen...Co z tego, że Martynka śpi całe dnie, więc mogłabym niby spać też cały dzień - Maciuś wstaje o 5 lub 6 i koniec spania! Kurcze jestem chyba niedobrą matką, ale chciałabym tak chociaż tydzień pobyć sama z Martynką - to byłyby dla mnie cudowne wakacje....A ja się skupiam na moim Maciusiu, który bywa teraz dość niegrzeczny i bardzo mojej uwagi wymaga - oczywiście ja to rozumiem, akceptuję i daję mu jeszcze więcej siebie niż do tej pory - ale czasem nerwy mi siadają, bo mam wrażenie, że ciągle ktoś coś ode mnie chce....Nawet jak do WC idę to się do mnie ktoś dobija....Przy dwójeczce nie jest już tak lekko...
A z tym spaniem widzę, że Twój synuś też tak ma - moja na razie też ciągle śpi - ale budzi się na jedzenie tak co dwie godzinki - nawet w nocy.
Rureczka na pewno wszystko dobrze z dzidzią!
Mlodamamusia Ty jeszcze masz dużo czasu na to, żeby być jeszcze nawet ze dwa razy w ciąży :-) Ja to mam wielki sentyment i żal, że już nigdy więcej - ale wiem, że to za jakiś czas minie - u mnie w życiu nadszedł czas na inne sprawy - chciałabym się uwinąć z pracą i pieluchami zanim skończę 40 lat hehe :-):-)