• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Asionku z tą kupą to nie wiem w sumie - niby herbatka z kopru jest dobra - ja piję herbatkę laktacyjną - tam też jest koper - widzę, że czasem mała też się męczy z kupką - ale nigdy nie trwa to kilka godzin....Może to kolki u Twojego maluszka??? W Polsce podaje się esputicon, infacol, bobotic - nie wiem co jeszcze...Tylko i tak wszystko dopiero po 1 miesiącu...może jakiś masaż brzuszka? okłady z ciepłej pieluszki???

kolki chyba sa raczej pod wieczor ?? moj placze od switu , do teraz :(
masaze , zginanie nozek i inne nie pomagaja :(

Asionek - słyszałaś może o kropelkach Sab Simplex? Wiem, ze działają na kolki, więc jeśli to to, no to może warto spróbować?

SAB SIMPLEX drops suspension 30ml

Tylko, ze one chyba nie są dostępne w PL i trzeba je zamawiać za granicą, ale może we Francji są?

mam te krople i chyba zaczne dawac , bo niby sa po 1 miesiacu , ale jak maly ma sie tak meczyc , a my z nim to ja wymiekne :(

Asionek, w Hiszpanii jest Eupeptina Polvo,proszek który rozrzedza kupkę,działa w połączeniu z mlekiem,to jest dla maluszków od urodzenia chyba.Ninka miała to przepisane.Jest bez recepty,zobacz u Was w aptece.
Wydaje mi się,że we Francji też powinien być.

tylko maly nie ma twardych kupek :( jak juz zrobi sa normalne , zolte , luzne
gazy go mecza i nie moze tej kupy wudusic , i drze sie przy kazdym baku jak opetany :(
 
reklama
Witajcie. nie mam ostatnio na nic czasu i do tego jesienną deprechę i przeziębienie. Wpadam was pozdrowić i napisac, zę zaciskam &&&&&&&&&&&& za ciężarówki i staraczki. Finiszowe dziewczyny za was szczególnie.
Asionku jak to kłopoty z brzuszkiem to ja polecam sab simplex a kolki czasem sa o różnych porach , fakt, ze najczęściej wieczorem ale zdarzają się i rano i w południe
 
Dzień dobry!!!!

Mary jak nocka???

Agapa wytrzymaj jeszcze kilka tygodni!!!

Asionku na kolki niestety nie ma reguły - taki niepokój dziecka związany z nową sytuacją może się w różnych porach pojawiać...Twój maluszek tak cały dzień płacze????? Moja niunia to miała wczoraj zatwardzenie-stękała i próbowała kupkę wydusić, a jak w końcu wydusiła to była taka twarda i została w pupce częściowo. Wiem, że można kupić takie jakby patyczki-końcówkę się wkłada do pupki na chwilkę - podobno bardzo pomaga - ale też jest pewnie jakieś ryzyko, że dzidzia się przyzwyczai i nie będzie potem sama umiała zrobić kupki...Ach te brzuszki.....

Wisienka
trzymam kciuki, żeby depresja sobie poszła! Też mam skłonności, ale walczę :tak::tak:
 
Witam się!

Mary jak nocka???

Lil - tragedia! Ja już nie mogę!... :sad::sad: Wiem, ze powinnam się cieszyć i wyczekiwać, ale jestem tak bliska załamki jak to tylko możliwe!... :-(:-(:-( Prawie nie śpię, a jak przysnę, to zaraz się budzę, bo te moje nieszczęsne ręce drętwieją, zaraz bolą tak, ze szok... Nic nie pomaga, zmieniam pozycje, śpię albo na płasko, albo na górze poduszek, daję rękom zwisać z łóżka... NIC! :-(:-(:-(:-(:-(:-( Zwlokłam się dziś, poszłam pod prysznic i nie dałam rady umyć włosów, bo jak podnoszę ręce do góry, to tracę czucie! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: I tak w kółko... Oczywiście pisanie na kompie muszę rozłożyć na części, bo też ból i drętwienie! :-(:-(:-( Już nie daję rady!


Zmykam za niedługo do lekarza. Tymczasem miłego dnia wszystkim!
 
Mary,mam podobnie,nie mogę nic zrobić.Lekarz stwierdził początek reumatyzmu i kazał się dokładnie wybadać.
Jeszcze wczoraj jelita mnie dopadły ale z siłą huraganu,dawno tak nie miałam,do 1 w nocy zwijałam się z bólu,brzuch,krzyż,bóle jak porodowe...Dzisiaj znowu ledwo żyję.
Muszę wziąć leki bo łapy bolą:(((
 
Witjacie.
Widzę, ze i tu produkcja się zmniejszyła. U nas szaro-buro i paskudnie.
Lil i jak ci idzie z dwójeczką?
Mary współczuję tych dolegliwości. Jeszcze trochę kochana. Wiem, ze to nie jest pocieszenie ale innego niestety nie ma.
Palemko niesutanne &&&&&&&&&&& za ciebie
 
Hej Wisieńko...ostatnie kilka dni puściej jakoś...
Umówiłam się do lekarza...dopiero na piątek,ale dzisiaj mam ginka,jak mi zmieni leki to może nie będzie mnie tak mdlić...
Przyszła zamówiona paczka,włosy:) Jutro koleżanka lekko przedłuży mi włosy bo teraz mam najgorszy okres jak odrastają a jeszcze są ścięte asymetrycznie...
No i zaoszczędziłam 400zł:)
Włoski 32zł,koleżanka gratis:) U fryzjera majątek bym zostawiła...

Gdzie wszystkie się chowają?
Kocie?Wiola?Just?Ajas?Serge?Lil?Paula?Młodamamusia? I reszta szanownych Pań????
A Made to nas już chyba na zawsze porzuciła....
 
reklama
Mary jestem w szoku, że aż tak Cię męczy!! Tak jak pisze Wisienka - jedyna pociecha, że to już naprawdę niedługo!!! Moim zdaniem lekarz powinien coś zrobić z tym drętwieniem - dla mnie to nie jest normalne - nigdy nie słyszałam o takiej dolegliwości ciążowej....

Oliwka a zastanawiasz się nad odstawieniem bromka???

Wisienko z dwójką różnie sobie radzę - raz lepiej raz gorzej - generalnie to się zastanawiam na co ja narzekałam jak miałam jedno dziecko? Wydaje mi się, że przy Martynce to prawie nie ma co robić - oczywiście jest mega niewyspanie, bo mała się budzi w nocy na jedzenie - dziś to co tak co 1,5 godziny. Z Maciusiem mam więcej pracy, a chęci i siły czasem bardzo mało - bez pomocy nie wiem jak dałabym radę psychicznie...Mam nadzieję, że jeszcze trochę i przyzwyczaję się do nowej sytuacji. Najważniejsze, że czuję się spełniona. A z tego, co się orientuję Ty niedługo planujesz kolejne staranka??? Czy już się staracie?? Wklej jakieś zdjęcie Twojej córci!

No właśnie Oliwko - sama się zastanawiam co się z naszą Made dzieje....ktoś ma z nią kontakt??? Kocurka podejrzewam o przeprowadzkę....A reszta mam nadzieję, że się obudzi!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry