• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Rurka chyba w pracy,też usprawiedliwiona:)
Lil,nie wiem Kochana,odstawienie nie ale zamiana na inny lek i owszem.
Na 19 mam wizytę więc zobaczymy co zarządzi Pan doktor.Pewnie monitoring...zapowiedział mi wcześniej,że zaleca monitoring przez 3 miesiące,jak z tego nic nie wyjdzie to wtedy dokładniejsze badania,leki itp.

Paula,byłam w Coccodrillo,nie ma chłopięcych kapci,może coś im zjedzie z nową dostawą to Pani mi odłoży:)
 
reklama
Mary,mam podobnie,nie mogę nic zrobić.Lekarz stwierdził początek reumatyzmu i kazał się dokładnie wybadać.
Jeszcze wczoraj jelita mnie dopadły ale z siłą huraganu,dawno tak nie miałam,do 1 w nocy zwijałam się z bólu,brzuch,krzyż,bóle jak porodowe...Dzisiaj znowu ledwo żyję.
Muszę wziąć leki bo łapy bolą:(((

Carolineee - bardzo współczuję!... Bierz leki i mam nadzieje, że pomogą! Też się omęczysz, bidulo... Dowiedz się, czy to nie czasem zespół cieśni nadgarstka.

Zespół cieśni nadgarstka – Wikipedia, wolna encyklopedia

W ciąży występuje często z powodu zatrzymywania wody w organiźmie, ale u innych może inaczej przebiegać i wymagać może nawet jakiejś ingerencji chirurgicznej. Ale to najlepiej z lekarzem omówić.

Mary jestem w szoku, że aż tak Cię męczy!! Tak jak pisze Wisienka - jedyna pociecha, że to już naprawdę niedługo!!! Moim zdaniem lekarz powinien coś zrobić z tym drętwieniem - dla mnie to nie jest normalne - nigdy nie słyszałam o takiej dolegliwości ciążowej....

Lil - tu wszystko w ciąży jest normalne!!! :wściekła/y: Już mnie tak wkurza to podejście czasami!!! Nie zwykłam narzekać na tutejszą służbę zdrowia, socjalnie wszystko jest też super zorganizowane, porody ze świetnym wspierającym personelem, pełna oferta znieczuleń za darmo... Ale jeśli chodzi o samo prowadzenie ciąży... :crazy::angry::no: Ja to i tak miałam masę USG i nawet mi się badanie ginekologiczne w szpitalu trafiło!!! Ale cokolwiek się ze mną działo, to słyszałam, ze to normalne w ciaży i że minie po!!! :growl: Może się okazać jednak, ze te problemy z bólem i drętwieniem rąk będą wymagały operacji, jeśli po ciąży nie minie... :zawstydzona/y: No, ale do tego czasu to ja chyba wykituję! Do tego wszystkiego jakieś przeziębienie mnie rozkłada, gardło czerwone i boli, katar... Jeju...
A jak u Ciebie? Jak maluchy? Boże, gderam tylko o sobie! Przepraszam, ale po prostu już wymiękam z tego wszystkiego.
 
Karola-spokojnie poczekam na kapciuszki;), jeszcze małemu noga wchodzi w 26 po prostu chciałam coś na zapas za miesiąc;)

dołączam się do grona depresyjnych mamusiek-jak ja nie lubie ponurej pogody-poza tym czuję się wyrodną matką bo własne dzieci przyprawiają mnie o zawrót głowy, idę dzisiaj na masaż (karnet z pracy) to może się trochę zrelaksuje

Asionek i Lil-na problemy z brzuszkiem polecam też zwykłe prebiotyki-Asionek niech mama ci kupi w aptece Lacido baby, Acidolac baby, Duo lactil(do wyboru)-zazwyczaj są w saszetkach-weź pół takiej saszetki (dla takich maluszków starczy)- wymieszaj na łyżeczce z wodą lub twoim ściągniętym mleczkiem i daj do buzi maluszkowi- Lil tobie też polecam dla małej-ja tak dawałam małej i jak do tej pory nie było problemu-oczywiście poza dawaniem sab simplexu- mi tak pediatra poradziła-wtedy mały brzuszek powoli sobie coraz lepiej radzi-najlepiej dawać codziennie rano

Mary-a gderaj tylko o sobie-każdy tak czasami potrzebuje- ja miałam tak samo jak ty z dłoniami i znikło chwilkę po porodzie-tak więc kochana uszy do góry, jeszcze troszeczkę wytrzymaj!!!
 
Dzień dobry, jestem, jestem...
Po prostu nastrój jakiś taki do bani, a w związku z tym i weny brakowało...

Mary, szkoda mi Ciebie dziewczyno, bo to jest niewyobrażalne, żeby się tak męczyć...:no:
Carola Ty też się zmagasz z coraz to nowymi dolegliwościami, współczuję Ci...
Ja też odliczam dni, kiedy będę mogła odstawić bromergon, bo gorzej się po nim czuję, ostatnio do mdłości dołączyły wymioty... Muszę jeszcze dwa miesiące wytrzymać...
 
Mary,wiesz,chyba to nie to bo nogi też mi łapie...bardziej lewą i stopę:(

Ajas a Ty nie możesz zmienić na inny lek?
Powiem Wam,że aż mi źle z tym,non stop coś mi jest,gorzej niż własna babcia chodzę...
Zaczyna mnie to zawstydzać...
 
Paulina, Ajas - dziękuję Wam, kochane! Staram się tak myśleć, ze jeszcze tylko miesiąc. Muszę jakoś dać radę przecież.

Carolineee - no to faktycznie co innego. Mam nadzieje, że leczenie da efekt!


Ja zmykam do lekarza. Wieczorem znów mamy szkołę rodzenia. Miłego dnia dla wszystkich.
 
Oj widzę, że depresja jesienna na tapecie....

Paulinka dzięki za porady! Czyli radzisz codziennie rano lacidofil i sab simplex? A jeśli chodzi o bycie wyrodną matką to chyba nie tylko Ty tak masz - ja uwielbiam czas, który mam tylko dla siebie, potrzebuję trochę lenistwa w ciągu dnia, czasem denerwuje mnie jak ciągle ktoś ode mnie coś chce...Także chyba nie ma matek idealnych....

Mary ja Ciebie rozumiem - sama przed porodem marudziłam ciągle na jeden temat - nic się nie przejmuj - jak tak cierpisz to ciężko się na czym innym skupić....Pozostaje nam trzymać kciuki, żeby to drętwienie zaraz po porodzie przeszło!!!

Ajas, Oliwka - a Wy się bidulki męczycie z tymi lekami :-( Nawet ciężko mi coś napisać oprócz oczywiście tego, że dzielnie walczycie o swoje fasolki i ja Was za to bardzo podziwiam!
 
Carola na początku nie reagowałam tak paskudnie na te tabletki. Mdłości to jakoś jeszcze wytrzymam, ale jak będą mi się powtarzać wymioty, to chyba będę musiała zamienić bromergon na coś innego, bo boję się, że spadnę z wagi...
Ale bardziej martwi mnie to, że prolaktynę już po miesiącu z bromkiem udało mi się zbić, a dzidzi dalej nie ma... :-(
 
reklama
uff
musiałam zmienić komuś pieluszkę szczegół że ta mała osóbka pospała od 8 rano raptem 45 min...potem była buteleczka, ulanie na siebie i mamusie, teraz muszę jeszcze sama siebie przebrać;)
i rozważam pójście na spacer-pogoda względnie paskudna-ale chyba pójdę się przewietrzyć;)

Lil-polecam prebiotyki nie tylko w trakcie choroby-no chyba że będziesz małej dawać później jogurciki to już nie trzeba;)

a propo pokarmów-ostatnio po konsultacji z pediatrą mała dostała ciut jabłuszka na łyżeczce-najpierw się zdziwiła a potem zajadała;)-coś często łapie od młodego katar i aby ją trochę wzmocnić to jabłuszko-pół łyżeczki co drugi dzionek na razie

oho a teraz żeby mamusia się nie nudziła to zawartość pieluchy się zmienia...

oki a teraz mykamy na spacerek-pozdrowionka dla wszystkich
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry