reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
Najwcześniej to Jaguśce stukną 4 mies ale ja już nie wiem jak z nią postępować jak na 4 czy jak na 3 w łodzi w CZMP kazali skorygowany wiek liczyć czyli jak na 3
Moja Jaguśka uwielbia herbatkę uspokajającą i tą na trawienie tez lubi ale nie daje jej zbyt często jak w ciągu dnia nie zrobi kupy to daje i wtedy jest bomba:)Czasem napije sie samej wody bez glukozy.
 
ja mam hernatke z niemiec na trwienie od 1 tygodnia i jest w składzie dzika róża, koper, anyż kminek i rumianek
milupa Bauchwohl-tee fur babys
 
Troche mnie nie by lo a tu sie tak porobilo...

Ja dziś się pytałam pediatry jak z tym dokarmianiem i mi powiedziała, że w związku z tym, ze dziecko może być alergiczne na razie sie wstrzymać, więc sie wstrzymam. Nie wiem czy u nas nie pójdzie nawet później niz w tym schemacie żywieniowym wg specjalistów (który tak a propos został półtora roku temu zmieniony i gluten ma być wprowadzany do diety dziecka od 5 a ryby od 6 mies - wniosek tylko krowa nie zmienia zdania, specjalistom to się zdarza...).
Na razie zostajemy na bebilonie HA a w razie czego dostałam recepte na pepti.
 
Szczerze powiem, że i po słoiczkach można się pogubić. Bo są np dania słodzone cukrem i glukozą jednocześnie nie wiedzieć czemu, są potrawy nie zupełnie dostosowane wiekowo bo po czwartym miesiącu jest z hippa o ile dobrze pamiętam szpinak z ziemniakami chyba, który nie do końca nadaje się dla takich dzieci. Dodają żółty ser i pieczarki. Nie wiadomo w co do końca wierzyć :baffled:
 
ja mam hernatke z niemiec na trwienie od 1 tygodnia i jest w składzie dzika róża, koper, anyż kminek i rumianek
milupa Bauchwohl-tee fur babys
ja ostatnio przeglądałam na allegro i fajnych herbatek zupek deserków można przywieź z niemiec. Tylko że mój szwagier to się kompletnie na tym nie zna:-D:-D:-D
Szczerze powiem, że i po słoiczkach można się pogubić. Bo są np dania słodzone cukrem i glukozą jednocześnie nie wiedzieć czemu, są potrawy nie zupełnie dostosowane wiekowo bo po czwartym miesiącu jest z hippa o ile dobrze pamiętam szpinak z ziemniakami chyba, który nie do końca nadaje się dla takich dzieci. Dodają żółty ser i pieczarki. Nie wiadomo w co do końca wierzyć :baffled:
też widziałam ja będę kupować tylko to co będę chciała. wielu rzeczy sama bym nie zjadła:-p

Mirabelka Kate piąteczka ważne abyście nam tu morałów nie prawiły:-p (żarcik)
 
ja ostatnio przeglądałam na allegro i fajnych herbatek zupek deserków można przywieź z niemiec. Tylko że mój szwagier to się kompletnie na tym nie zna:-D:-D:-D

też widziałam ja będę kupować tylko to co będę chciała. wielu rzeczy sama bym nie zjadła:-p

Mirabelka Kate piąteczka ważne abyście nam tu morałów nie prawiły:-p (żarcik)

Właśnie sobie uświadomiłam, że nie wiedzieć dlaczego uważam polskie za lepsze niż niemieckie - że bardziej naturalne.
Ja mieszam na wschodzie Polski, więc nie mam dostepu łatwego do zachodnich nowinek.
A jak to wygląda w praktyce? Różnią się jakoś te produkty od naszych?
Są jakieś różnice w składzie? czy może większy wybór?

/ta co też będzie czekać do 6 miesiąca o Wy WYRODNE ;-)
 
Moja wczoraj drugi dzien dostala odrobinke marchewki z jablkiem i w pierwszy dzien nie plakala wcale a wczoraj pod wieczor troche sie powydzierala Ale nie bylo to dlugo i az tak strasznie jak przy kolkach i juz nie wiem czy to z tego czy poprostu miala gorszy dzien.

Postanowilam dzis zobaczyc jak ona zareaguje na soczek I dalam jej 60 ml soczku marchwiowego z hippa i wciagnela go w sekunde I zobaczymy Mam nadzieje ze jej nic po nim nie bedzie Z sloiczkami narazie dam sobie spokoj i jutro zapytam lekarki i pokarmy inne niz mleko i o soczki Jak ona kaze sie wstrzymac bo Oliwia moze miec alergie to poczekamy tyle ile bedzie trzeba :-)
Ale mysle sobie tak ze sloiczka dostala doslownie odrobinke Na drugi dzien bylo darcie wiec dajemy spokoj Pomyslalam ze moze soczek skoro jest takie plynne jak mleko to moze jej posmakuje i nic jej nie bedzie Weic dzis go dostala.Jutro zapytam lekarki i jak co to zaprzestane A przeciesz od 2 lyzeczek marchewki i 60 ml soczku Oliwi raczej nic nie bedzie Swiat sie chyba nie zawali i ona chyba od takiej ilosci mi sie nie rozchoruej Nie wiem moze i jestem teraz wyrodna matka ale takie jest moje zdanie Nie mniej inaczej jako wyrodna matka jutro sie dowiem co na to lekarka i zrobie tak jak ona mi poradzi :-)

Dzis jak bylam u kolezanki to ona mi sie pyta czy jej cos daje a jak jej powiedzialam ze 2 razy odrobinke dostala to ona w szoku dlaczego tak malo :-)
Ona dawala dzieciom swoim juz chlebek aby sobie mamlaly hihi ja nie daje Oliwi I jej dzieci jak mialy ponad 1 miesiac dostaly od jej tescia czekolade i nic im po tym nie bylo hihih i alergikami tez nie sa :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry