reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
Trochę mi emocje opadły i stwierdzam, ze obi strony trochę poniosło.

Widzę, że wzieły ksiażkę do ręki ale nie czytąły tego fragmentu co ja:baffled:
 
Ja tez jestem świezą mamusią a stosuje podobne metody jak moja mama.Mnie i moje 4 siostry tak samo wychowywała i mniej wiecej w 3 miesiącu wprowadzała po trochu stałe pokarmy i nic nam nie bylo. Zgodze sie z tym ze po jabłuszku dzidziom lepiej sie wyprózniać.
Mimo tego, ze jestem mlodą mamą a na forum są bardziej doswiadczone to i tak wydaje mi sie, nie robie dziecku krzywdy dajac mu troszke wczesniej inne pokarmy.
 
Ja ufam swojem mamie. Była pielęgniarką na oddziałach dzieciecych. Naoglądała się różnych rzeczy i mówi, ze zawsze w tej kwestii były spory. Mówi, że do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem, obserwować dziecko i próbować. Mama jest dla mnie autorytemtem w tej kwestii a one to podważyły na swoim watku. Przyznam, ze zajrząłam tam z ciekawosci ale nic nie piszę. Podobna sprawa jest na Niemowlakach - przestałam sie tam udzielac bo też czasami ostro jest, a przeciez nie o to tu chodzi.
 
a chciałam spytacjakie herbatki do przepajania dajecie bobaskom bo moj niunio nie lubi z koperkim i rumiankiem a po glukozie ma straszne zatwardzenie samej wody nie chce pic. kupiłabym mu z dzikiej rozy i maliny, ale nie wiem.....???
 
reklama
A ja tak sobie myślę że te laski co sie tak wypowiadały tu u Nas to maja problem z własnymi dziećmi chodzi mi o alergie, i na siłę próbowały wmówić nam że nie można.

Co do herbatek ój maluch czasmi pije herbatkę z jabłkiem i melisą bobowity i ona jest calkiem smaczna :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry