malena81
mamusia październikowa 08
a ja juz od ukonczenia ok.1mies. zycia mojej malej dokarmiam ją mlekiem z butelki bo niestety nie mam tak duzo w cycuszkach ...dziewczyny poradzcie mi co wy robilyscie gdy brakowalo wam pokarmu ?
jestem zalamana bo chcialam karmic ja sama piersia, bez dokarmiania ... :-(
Ja już miałam dwa kryzysy mlekowe po weekendach na studiach i robiłam tak, jak zaleciła położona. Czyli trzymałam małą przypiersi ile tylko się dało, chociaż widziałam, że jest głodna a pierś pusta i tak przez jeden dzień. Przez jeden dzień przecież się z głodu nie pochoruje. Pokarm ładnie już na drugi się pojawiał.
Można też laktatorem póbować, ale jak dzidzuś ssie to jest efektywniej. Często jak mnie nie ma na weekend (a wtedy dostaje mój mrożony z butelki i dziwne, ale obojętne jej czy to smoczek, czy cycuś
) to potem mam w okolicach wtorku mniej mleka, chociaż pomiędzy zajęciami staram się odciągać tyle, ile normalnie by wypiła.Podobno podanie butelki z mieszanką to pierwszy krok do zakończenia laktacji

HYM.... no nie wiem z tym podawanie wcześniej innych rzeczy poza mlekiem. Ja planuje dopiero po 4 miesiącu zacząć urozmaicać dietę małego. Kacper jeszcze mi kolkuje i jak dla mnie to zbyt duże ryzyko. Co do moich typów to zacznę od jabłuszka i kaszki bananowej z nestle. Sama bardzo je lubie i często podjadam więc mylę że i Kacperek nie będzie wybrzydzał![]()
Z drugiej strony moja mama mi mówiła, że ja przestałam mieć kolki i problemy z brzuszkiem właśnie wtedy jak zaczęła mi podawać stałe pokamy

dziewczyny poradzcie mi co wy robilyscie gdy brakowalo wam pokarmu ?