reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
a to slizganie sie to jakis ma zly wplyw na stopki, czy tylko na bezpieczenstwo?
Tak dokładnie tego nie analizowałyśmy jeszcze, bo Maciuś jeszcze sam nie chodzi, ale ma to raczej wpływ na bezpieczeństwo (rzecz jasna) i na koordynację ruchów. I chyba to tyle. Wątpię, żeby na stópki miało jakiś wpływ. Pewnie powiedziałaby mi o tym już teraz, bo u Maciusia ma to duże znaczenie. Poza tym mi się wydaje, że jak dziecko się nie ślizga i przez to nie przewraca to nie zniechęca się do chodzenia.
 
A propos nocników.
Przypomniałam sobie jak to było z Mają. Kiedy miała 1,5 roku w całym domu porozwieszałam zdjęcia ( z gazet) dzieci siedzących na nocniku. I tak ją zachęciłam do korzystania z tego sprzętu i się szybciutko nauczyła.
 
Zuzka długo nie mogła załapać o co chodzi z tą piramidką to znaczy ściągała te kółeczka ale nie potrafiła ich wkładać więc odpuściłam i gdzieś ją schowałam a dzisiaj niespodzianka bez problemu nakładała kółeczka
muszę teraz kupić jej ten sorter i kredki :-)
 
ja dzisiaj kupilam blok rysunkowy i myslalam, ze olowek wystarczy do rysowania ale nie, piotrus zalapal, ze to cos pisze ale nie wiedzial, ze tylko z jednej strony. jutro kopne sie po kredki woskowe ale bede musiala z nim siedziec bo mi je zje :szok::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry