reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Ja mam codziennie pogadankę z panią przedszkolanką na temat zachowania Zuzki w przedszkolu ... jest strasznie nieposłuszna ja tym się zbytnio nie przejmuje i jej nie ustępuje mając nadzieję że z tego wyrośnie ale gorzej z Panią z przedszkola chyba będę musiała płacić podwójnie czesne ;)

żeby zobrazować o czym mówię podam przykład : w tamtym tygodniu wlała sobie kompot do talerza z zupą następnie wlała kompot do da talerza swojej koleżanki na koniec tejże koleżance polała sukienkę że aż bidulka się popłakała
za kare miała zakaz wszystkiego i musiała narysować koleżance laurkę i ją jeszcze raz przeprosić ale chyba nie przejęła się tym zbytnio...
wczoraj celowo posikała się w majtki bo nie chciała iść spać przy okazji posikała też swoją ukochaną szmatkę żyrafkę z którą zawsze zasypia a że była mokra więc nie mogła z nią spać i to chyba już do niej dotarło bo potem przez pół godziny zawodziła
cytuje : o ja biedna nie mam już nic co ja teraz zrobię i tak w kółko po jakimś czasie myślałam że nie dam rady powstrzymać śmiechu bo jak mi było jej żal to jak po raz enty zaczynała: i co ja teraz zrobię o ja biedna nie mam już nic to sobie pomyślałąm że dobrze tak tej paskudzie i może coś w końcu do niej dotrze
 
Luandzia rozbawiłaś mnie do łez:-D co do głuchoty to my już chyba ten etap mamy za sobą bo był taki czas, ze mogłam sobie gadać i gadać i było jak grochem o ścianę:dry: mam nadzieję, że to już za nami bo ostatnio naprawdę nie mogę sie nacieszyć grzeczną córeczką:-) i mam nadzieję, że już jej tak zostanie:tak:
 
Luandzia rozbawiłaś mnie do łez:-D co do głuchoty to my już chyba ten etap mamy za sobą bo był taki czas, ze mogłam sobie gadać i gadać i było jak grochem o ścianę:dry: mam nadzieję, że to już za nami bo ostatnio naprawdę nie mogę sie nacieszyć grzeczną córeczką:-) i mam nadzieję, że już jej tak zostanie:tak:

tak tak..............aż do buntu pięciolatka
 
ostatnio dowiedzialam sie od mojego syneczka, ze mamy dwoch nowych lokatorow- dwa dinozaury. jeden duzy, drugi malutki. wszedzie z nami chodza, ostatnio sie z piotrusiem kapaly a dzisiaj pily herbatke... orzechowa. wasze dzieci tez wymyslaja sobie przyjaciol?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry