reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Majandra - niezlego tempa nabral, wielkie gratulachlony.
Harsh - gratulacje dla Olafka!

A moj Stas sie dzis zawstydzil. Pani psycholg cos mowila od Stasia, a on sie odwrocil i wtulil we mnie. Slodkie.
 
Majandra, swietnie. To juz tak malutko od raczkowania :)

a ja sie pochwale na calego :)
Olaf, dzisiaj.. czyli dokladnie 11.06.2008 roku.. po raz pierwszy.. samodzielnie.. Przeszedl kilka krokow, po czym usiadl :)


NO SUPER!!!!!!!!!!!! To już drugie wrześniowe dzieciatko!!!!!!

Może zrobimy tabelke z datami pierwszych kroczków:

29.05.2008 - Kubuś (3 kroczki)
11.06.2008 - Olafek :)
 
Dzięki.

Wiecie, bardzo się cieszę, że są postępy. Dziś znów zauważyłam kolejny. Mianowicie coraz bardziej przebiera nóżkami przy pełzaniu i zaczyna dupkę podnosić.:-):tak:

Muszę przyznać że Maciuś szybko nadrabia dopiero od paru dni z nim ćwiczysz a tyle postępów super GRATULUJĘ uściskaj Maciusia od e-cioci i duża buźka dla dzielnego chłopaka.

Majandra, swietnie. To juz tak malutko od raczkowania :)

a ja sie pochwale na calego :)
Olaf, dzisiaj.. czyli dokladnie 11.06.2008 roku.. po raz pierwszy.. samodzielnie.. Przeszedl kilka krokow, po czym usiadl :)

:szok: :-):-)GRATULACJE ale musisz być dumna Super ale się zrobiło niedawno te szkrabiki siedziały w brzuszkach czekałyśmy żeby już były z nami a tu już pierwsze kroczki u wrześniątek :-):-):-):-):-):-) Super
 
Wow, to mamy już dwa chodziaczki:szok::szok::szok:

Tymek nauczył się siadać z pozycji na czworaka. Teraz już siada na dwa sposoby:tak: No i cwaniak jak tylko nauczył się siadać, teraz nie daje mi spokoju, bo on chce stać! I koniec. Posadzenie go gdziekolwiek graniczy z cudem, bo się tak usztywnia, że za Chiny Ludowe nie da się go zgiąć. I cały czas chce, żeby go trzymać pod ramionami, tak aby mógł skakać albo sobie dreptać:baffled: Jak go położę na podłodze, to cwaniak tym swoim raczko-pełzaniem doczołgiwuje się do czegokolwiek, za co może się złapać i podciągnąć do stania. Ale widać, że jeszcze kręgosłup i nóżki za słabiutkie na stanie. A z drugiej strony, nie mam sił tak ciągle go podtrzymywać. Jak to dobrze miałam z Kubą, on dopiero po 10 m-cu zaczął się kwapić do stania, ale za to od razu niemal stał stabilnie. Wtedy go wrzuciłam do chodzika i choć kilkadziesiąt minut miałam spokoju. A teraz boję się Tymka wsadzić do chodzika i nie wiem, jak sobie i jemu pomóc.

A drugie osiągnięcie jakie ostatnio zaobserwowałam to to, że potrafi już pić sam z butelki. Nie trzyma jej jeszcze zbyt pewnie ale jak chwyci to chwyci, i trafia do buzi. Jeszcze często zapomina o odpowiednim przechyleniu butelki, ale na leżąco radzi sobie coraz lepiej. Oczywiście, wszystko odbywa się w mojej obecności i pod moim nadzorem.
 
reklama
Muszę przyznać że Maciuś szybko nadrabia dopiero od paru dni z nim ćwiczysz a tyle postępów super GRATULUJĘ uściskaj Maciusia od e-cioci i duża buźka dla dzielnego chłopaka.
Nawet rehabilitantka była dziś pod wrażeniem:tak::-) Pokazał jej też dziś więcej niż mi:szok::-D

Tymek nauczył się siadać z pozycji na czworaka.

A drugie osiągnięcie jakie ostatnio zaobserwowałam to to, że potrafi już pić sam z butelki. Nie trzyma jej jeszcze zbyt pewnie ale jak chwyci to chwyci, i trafia do buzi. Jeszcze często zapomina o odpowiednim przechyleniu butelki, ale na leżąco radzi sobie coraz lepiej.
Brawa dla Tymka.
Maciuś już od jakiś 2 miesięcy sam ładnie z butelki pije, ale za Chiny nie chce kubka. Coś tam raz się udało, ale na tym się skończyło:crazy:

Dziewczyny Kuba zaiwania dziś na całego!!!!! :D:D:D Co prawda przejdzie krótki dystans bo ok metra, ale to jest wyczyn!!!!!!!!! ALE SUPER!!!!!
Brawa:-D:tak: To teraz musisz kupić smycz;-):-)

Super Kasia , mój Adaśko do perfekcji opanował uciekanie na podwórko na czworaka;-)
Jak dobrze, że nie mam podwórka:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry