reklama

Rozwój naszych dzieci

A moje jeszcze sie strasznie drze i złosci jak mu zabiorę coś czego nie powinen miec.
Wkurza mnie jeszcze jak wszystkim rzuca, nic nie moze byc na stole, czy na łóżku, a jak skończy pic to tak pierdyknie butlą, że gdyby była szklana dawno by jej nie było.
 
reklama
czy Wasze dziecko bije i gryzie, bo moje tak. I juz mnie to wnerwia, bo w ogóle mnie nie słucha. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Dzis ładnie powiedział daj danana (czyt. banana)

Agulka moje dziecko również gryzie, bije i w ogóle nie słucha!!! Czym mnie doprowadza do ostateczności. Mozna mówić do d***y. A jak coś sobie zaplanuje zrobić to choćby coś stało na drodze to to zrobi.

A moje jeszcze sie strasznie drze i złosci jak mu zabiorę coś czego nie powinen miec.
Wkurza mnie jeszcze jak wszystkim rzuca, nic nie moze byc na stole, czy na łóżku, a jak skończy pic to tak pierdyknie butlą, że gdyby była szklana dawno by jej nie było.


chyba piszecie o julitce:-D:tak::tak::-D:-D:-D

co prawda nie gryzie. jednak bije i sprawdza moja reakcje. wie, ze robi zle i to ja motywuje,zeby tak robic dalej. tak jest zwyrywaniem kwiatkow. drazni sie ze mna na calego. nie slucha zakazow i prosb.

jak sobie zamysli cos zrobic, to zrobi. nawet jak probuje odworcic jej uwage, to i tak nie dziala, bo konsekwentnie dazy do swojego.:-)

jak jej czegos nie dam, co chce, to sie drze i az drzy ze zlosci. jednka specjalnie nie ulegam, bo wiem, ze jej sie krzywda nie dzieje.:tak:

lobuzy te nasze dzieci i juz;-)
 
Agulka Kuba myśli, że czym rzuci o podłoge to się otworzy :/ nauczył się tak rzucając pudeko od chusteczek o podłoge, które pod wpływem upaku otwierało się :/ i teraz co dopadnie to rzuca o podłoge i hmmm co najgorsze wchodzi na to. Raz podprowadził sobie dużego tira pod meble i wlazł na niego szczęście, że zobaczyłam to bo nie wiadomo kiedy autko by odjechało a on by upadł.
 
Moje sloneczko jeszcze nie rzuca we mnie przedmiotami:szok::crazy:ale wszystko przede mna.
Za to dzis sam przespacerowal 3 metry i smial sie potem ze swojego sukcesu:-):-):-)...no i zaczyna pokazywac paluszkiem rzeczy wiec moze w koncu sie doczekam: gdzie mama ma oczko? TU!:-):tak:
W kwestii mowienia posucha...wciaz tylko swoje nianiania i dadada i tatata...mamama brak:szok::-(
 
Moje sloneczko jeszcze nie rzuca we mnie przedmiotami:szok::crazy:ale wszystko przede mna.
Za to dzis sam przespacerowal 3 metry i smial sie potem ze swojego sukcesu:-):-):-)...no i zaczyna pokazywac paluszkiem rzeczy wiec moze w koncu sie doczekam: gdzie mama ma oczko? TU!:-):tak:
W kwestii mowienia posucha...wciaz tylko swoje nianiania i dadada i tatata...mamama brak:szok::-(

Sam bez trzymania super gratuluję

mój Igor to chodzi tylko za ręce albo przy czymś np taboret odkurzacz itp wszystko co zna jest " go" albo "ata" no a paluszkiem to już dużo umie pokazać "rzeczka. kaczka, piesek, kotek, oko, nos, uszy o uszy to lubi ugryźć:zawstydzona/y:, telewizor, babcia i sporo innych no i jak już jest zmęczony to mówi mama mama i tak w koło, a jeszcze potrafi sam schodzić z łóżka.
I wszystko jest brum pudełko chusteczki samochodziki bierze do rączki i jeździ po podłodze i mówi brum brum

A czy wsze dzieciaczki tez boja się odkurzacza? Bo u nas jest tak że jak odkurzacz nie jest włączony to ok Igor podchodzi stuka w niego jeździ nim itd ale jak chcę odkurzyć to się trzęsie i płacze:szok::confused:
 
A my mówimy: to, tu, tam jak sie o coś zapytam

Adaś juz pomyka jak stary, nawet po podwórku a myśałam, że będzie się bał

U nas odkurzacz to super zabawka, najlepiej jak jest włączony wtedy siada na niego i mówi buuuuuuuu
 
A czy wsze dzieciaczki tez boja się odkurzacza? Bo u nas jest tak że jak odkurzacz nie jest włączony to ok Igor podchodzi stuka w niego jeździ nim itd ale jak chcę odkurzyć to się trzęsie i płacze:szok::confused:
Mial 2 incydenty ze sie rozbuczal z podkoweczka:-(...ale zwykle czy wlaczony czy nie pcha go i razem z mama odkurza:-)
 
Maciuś też uwielbia odkurzacz, szczególnie jak jest włączony. Stoi za nim, bo uwielbia jak na niego dmucha, jak kończymy odkurzać to jest cały czerwony. Uwielbia też przyklejać magnesy na lodówkę:tak:

Od niedawna pokazuje paluszkiem, ale nie wszystko jeszcze o co prosimy. Też często robi brrrr, od tak sobie. :-D Chodzi za rączki już coraz lepiej (a miałam tak nie robić:zawstydzona/y:). Chodzi też już wzdłuż mebli.

Skończyło się baba, teraz jest dada i to tak mocno zaakcentowane.:-D Uczymy go mówić daj jak coś chce, ale jest zbyt niecierpliwy.:-D
 
reklama

Sam bez trzymania super gratuluję

mój Igor to chodzi tylko za ręce albo przy czymś np taboret odkurzacz itp wszystko co zna jest " go" albo "ata" no a paluszkiem to już dużo umie pokazać "rzeczka. kaczka, piesek, kotek, oko, nos, uszy o uszy to lubi ugryźć:zawstydzona/y:, telewizor, babcia i sporo innych no i jak już jest zmęczony to mówi mama mama i tak w koło, a jeszcze potrafi sam schodzić z łóżka.
I wszystko jest brum pudełko chusteczki samochodziki bierze do rączki i jeździ po podłodze i mówi brum brum

A czy wsze dzieciaczki tez boja się odkurzacza? Bo u nas jest tak że jak odkurzacz nie jest włączony to ok Igor podchodzi stuka w niego jeździ nim itd ale jak chcę odkurzyć to się trzęsie i płacze:szok::confused:

łłłaaałłł, jak duzo igorek mowi!! ja sie lacze w bolu z hruda, bo u nas ciagle tylko atatata, dadada, mama jak placze i chce na rece.

tak, julitk tez sie boi odkurzacza i poplakuje albo go przekrzykuje. choc ostatnio wzielam ja na przetrzymanie i powoli zaczyna sie oswajac:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry