reklama

Rozwój naszych dzieci

Zuzka w końcu zrobiła małe postępy jeżeli chodzi o naukę chodzenia potrafi już całkiem długo sama stać i czasami zrobi parę kroczków . Za jedną rękę (a właściwie końcówkę palca;-)) biega jak szalona i to by było na tyle generalnie. Zuzka jest bardzo ostrożna żeby nie powiedzieć tchórzliwa :rofl2: i trochę boi się sama chodzić ale z dnia na dzień coraz lepiej jej to wychodzi więc myślę że do roczku zacznie chodzić

Jeżeli chodzi o mowę to też są postępy bardzo ładnie powtarza odgłosy różnych zwierząt kot miał krowa mu owca be żaba kum kum wilk ałuuuu :-D kura koko kogut kukuryku kurcze pipipi tylko jak robi pies nie może załapać :-D:baffled:
codziennie śpiewam jej tą kołysankę w górze tyle gwiazd..... i dwa dni temu mówię jej Zuzia idziemy spać a młoda aaaa więc odpowiadam tak kochanie aaaa a Zuzka na to aaaa koti dwa :-D:-D:-D:baffled:
 
reklama
Jeżeli chodzi o mowę to też są postępy bardzo ładnie powtarza odgłosy różnych zwierząt kot miał krowa mu owca be żaba kum kum wilk ałuuuu :-D kura koko kogut kukuryku kurcze pipipi tylko jak robi pies nie może załapać :-D:baffled:
codziennie śpiewam jej tą kołysankę w górze tyle gwiazd..... i dwa dni temu mówię jej Zuzia idziemy spać a młoda aaaa więc odpowiadam tak kochanie aaaa a Zuzka na to aaaa koti dwa :-D:-D:-D:baffled:


zuzia mnie rozwala:-D:-D:-D:szok::szok:
 
Dzięki dziewczyny dla mnie to prawdziwy cud że coś co jeszcze niedawno było zlepkiem komórek teraz jest kochaną i już całkiem rozumną istotą czasami wydaje mi się że jak do niej mówię to ona nic z tego nie kuma a tu taka niespodzianka :-D oj trzeba teraz uważać co się mówi :rofl2:żeby kolejne słowo mojego dziecko nie było np na k ...... a raczej nie przeklinam ale mojemu małżonkowi czasami sie zdarza :crazy:
 
Luandzie Adaś też kiedy mówię idziemy spac to on aaaaa, nawet tą samą kołysankę śpiewamy dzieciom.

U nas z mową wygląda to tak:
Piesek - au, au,
ptaszki- sio, ( bo Maja zawsze przegania i mówi sio)
banan- anan,
pokazuje na ubikację i mówi: siku, a zrobic to nie chce
jak sie ubieramy mówi- dada,
mleko - minko
Maja - mazia
mama, tata, dziadzi, baba, Tati zamiast Tita
smoczek- didi,
wszystko co jeździ- bum, bum,
jak bierze telefon - alo tata
jedzenie - am
buty - buti ( a wczoraj zakładał moje szpilki:laugh2:)
Konik - pstryka językiem
Umie pokazac , gdzie nos, robi papa, klepie sie po brzuszku jak mówimy jakie dobre, Przyniesie jak o cos poproszę i połozy na miejesce , kiedy coś chce pokarze paluszkiem i powie daj.
Kilka razy wyszło mu Adaś.
Jak zapytam o różne zwierzęta to je pokazuje na obrazkach, Jak np. mam skarpetkę i zapytam się gdzie sie ją nakłada to weźmie ję ode mnie i próbuje założyc na nóżkę

To chyba wszystko jak na razie.
 
agulka, z adasia te bystry chlopczyk:tak:

julitka od dawna lubi nakladac skarpetki, buty, lub czapki. oczywiscie nie laduje te rzeczy centralnie w miejscu przeznaczenia, ale kierunke jest prawidlowy:-D:-D

jak wasze dzieci sie sprawuja na nocniczku??
u nas totalna zmiana! jka posadze to albo jest wrzaski i zaraz schodzi, albo posiediz, nie zrobi nic, a czesto sie zsika obok, na podlodze. czasem po spaniu poleci siku do nocniczka - moje dziecko sie uwstecznilo:angry:
 
y:-D:-D

jak wasze dzieci sie sprawuja na nocniczku??
u nas klapa, tzn. zaprze się i ani rusz, wrzask i całkowite zesztywnienie:tak:

Wczoraj po kąpieli Adaś stał obok wanny patrzył jeszcze jak Maja sie pluska a ja poszłam po ...cos tam nie pamiętam.
Przychodzę a na chodniku przed kibelkiem nasikane. Adaś spojrzał na mnie z przerażeniem w oczkach i mówi pokazując paluszkiem na ubikacje : siku, siku.
Widział przeciez nie raz jak J stoi i "leje" więc i mały chciał spróbowac tylko , że nie zajarzył, że trzeba do środka:-D:-D:-D
 
reklama
Jak tak sobie ostatnio poczytalam co wasze pociechy potrafią to stwierdzam ze z fifim nie jest tak zle:) oczywiscie ma troche do nadrobienia, szczegolnie w mowieniu bo mowi zupelnie po swojemu ale stara sie nasladowac ton glosu wiec wiadomo o co chodzi:) skarpetki buty i czapka tez kierunek maja dobry wczoraj chyba pol godziny wkladal buta na nozke tak go to zaabsorbowalo no i wczoraj fifi zrobil kilka samodzielnych kroczkow:-) tak mu sie to spodobalo ze caly wieczor trenowal:-)
A wiecei ze nawet nie pomyslalam zeby Filipa sadzac juz na nocnik :-( wydaje mi sie ze on jeszcze jest za malutki:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry