reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Klavell Adaś robi to już nagminnie, jak tylko z oczu nam zniknie to wiemy, że włazi na łóżko.

A moje dziecko powolutku siada na nocnik. Ja ja robię siusiu to on też pokazuje na różowy kibelek i woła siku, wtedy go sadzam w ubraniach ( bo to trening) na pół minutki. Tylko, ale i aż.
Wstaje, zamyka klapę i bije sobie brawo.

Jeszczxe cos chciałam napisac.

Jak mu coś nie pasuje, albo Maja mu zabierze, albo jak czegoś mu nie chcemy dac, to GRYZIE z premedytacją. Celowo i bardzo mocno.
 
Ostatnia edycja:
Klavell Adaś robi to już nagminnie, jak tylko z oczu nam zniknie to wiemy, że włazi na łóżko.

A moje dziecko powolutku siada na nocnik. Ja ja robię siusiu to on też pokazuje na różowy kibelek i woła siku, wtedy go sadzam w ubraniach ( bo to trening) na pół minutki. Tylko, ale i aż.
Wstaje, zamyka klapę i bije sobie brawo.

Jeszczxe cos chciałam napisac.

Jak mu coś nie pasuje, albo Maja mu zabierze, albo jak czegoś mu nie chcemy dac, to GRYZIE z premedytacją. Celowo i bardzo mocno.

brawo dla adasia. julitka teraz sadza lale i zabwaki na nocnik, albo czyta ksiazki, a zrobi siku tylko po spaniu, inaczej nie ma mowy:no:

oj, gryzon z niego! julitka sie wkuzra, macha nogami i rekami i piszczy:tak:

klavell, teraz trzeba hani nauczyc schodzic z kanapy:-D
 
Zjadł śniadanie i widzę, że zaczyna sie naprężac no to ja na nocnki. Oczywiście usiadł z "pewną taką nieśmiałością" siedział dobre 5 min i nie zrobił. Kiedy założyłam mu pampera to dopiero nawalił
 
Dziewczyny mam pytanie mianowicie mam problem z Zuzią tak jak pisałam na innych wątkach mała w sobotę zaczęła chodzić ale strasznie się przewraca i generalnie ma problemy z równowagą i co najgorsze nie potrafi prawidłowo upadać to znaczy do przodu jakoś sobie radzi ale do tyłu to masakra przedwczoraj już chodzenie wychodziło jej całkiem całkiem (ogólnie zauważyłam że najgorzej jest rano a jak już się trochę rozchodzi to jest lepiej) ale upadła do tyłu normalnie jak kłoda bez żadnej asekuracji i na drugi dzień nie chciał chodzić bo się bała
nie wiem czy to normalne i czy po prostu trzeba trochę czasu i praktyki???
i jeszcze jedno wiem że dziecko powinno chodzić na boso w przypadku Zuzi to masakra jeszcze bardziej się przewraca w butach wychodzi jej dużo lepiej
no i trochę krzyżuje nóżki (przez co też się przewraca)
poradźcie coś proszę bo trochę się martwię
 
LUANDZIA JAK MAŁA BĘDZIE CHODZIŁA NA BOSO TO SZYBCIEJ NAUCZY SIĘ UTRZYMYWAĆ RÓWNOWAGĘ, ADAŚ TEŻ NA POCZĄTKU TAK SIE PRZEWRACAŁ, JESZCZE TROSZECZKĘ I ZOBACZYSZ, ŻE SIE NAUCZY.
aDAŚ ZA TO TERAZ JAK JEST JUŻ ZMĘCZONY TO CHODZI JAK PIJANY I SIE PRZEWRACA
 
Dzieciaki są tak zafascynowane tym że mogą się same poruszać, że nie nadanżają i myślą, że już sobie poradzą a tu... niespodzianka, nózki jeszcze chodzić nie chcą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry