Tymek niestety nie jest taki szybki w nauce jak był Kuba, który mając roczek też już potrafił dużo słówek, odgłosów zwierząt itp. Ale Kuba miał super nianię, która uczyła go od początku bardzo wielu rzeczy.
Na razie Tymek mówi "mama", "tata", "baba", "dziadzi", "am" (jedzenie), "da-da" (jak chce, żeby coś mu dać), wie, że piesek robi "hau-hau" a owieczka "beee".
Więcej słówek na razie nie zaobserwowałam. Mam nadzieję, że jak będzie "na służbie" u babci to przyswoi sobie więcej umiejętności, bo w domu - przyznam się - nie zawsze mam czas dłużej z nim "popracować". Przy Kubie to nie robota, bo przeszkadza i odwraca uwagę małego.