reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
Moja Julia dalej raczkować nie chce. Siedzi pięknie bez podparcia. Czołgać się też nie chce. Pięknie mówi "baba" i daje cześć. Podciągana za rączki do siadania wstaje na nogi ale sama nie chce wstać.
 
kati Mateusz przez to, że nie stymulowany i nie popędzany, to wszystko robi prawidłowo, moja Maja prawie już siada bokiem z czworaków, ale jeszcze ciut jej brakuje. Moja Maja rehabilitowana, no ale rehabilitantka na dobrych wzorcach pracuje(tych naturalnych) więc to taka delikatna stymulacja była
 
styczen 2012 059.jpg

tak ostatnio trenuje stanie Leoś - teraz naprawdę nie można go spuścić z oczu; i siedzi prosto jak struna, najwyraźniej kręgosłup się wzmocnił;

gratulacje dla wszystkich dzieciaczków za postępy - ten pierwszy rok życia jest niesamowity!
 
larvunia - moja też nie toleruje zwykłego smoczka do tej pory, butelkę załapała dopiero po 2 dniach jak poszłam do pracy, po prostu była głodna mleczka. Takie nasz 7 czerwcóweczki :)
 
Marysia waży 8kg:) wzrostu na miarce wyszło 72cm ale jak na moje oko to jest znacznie więcej!

Doris za to Marysia ani chwili nie usiedzi bo od razu chce na brzuch! To jedyna akceptowana przez nią pozycja. Przebieranie pieluchy, ubieranie to masakra, nauczyłam się zmieniać pieluchę pełzającemu na brzuchu dziecku bo nie jestem w stanie jej utrzymać na plecach! A jak ją posadzę to ona od razu rwie się do leżenia na brzuchu więc nawet nie jestem w stanie stwierdzić czy ona potrafi siedzieć. Ona nie chce siedzieć!

andariel ale Leoś już duży!
 
no dzieciaczki wymiatają
agabre wow co Hanula juz potrafi - respect. Staram się też jej nie zostawiać na łóżku, bo nie wiem z jaką prędkością dopełza do krawędzi :sorry:
mrsmoon moja Hanka też najpierw pełzała, potem na czworakch się kołysała a teraz tez zaczyna własnie tak stawać, a ja kurka czekam aż sie zacznie na tych czworakach przemieszczać, a ona tylko metodą połóż-odepchnij-wstań pokonuje dystans
ironia no mały spryciarz z Benia, super czołgista
olga oglądałam kiedyś ten kask bardziej jako ciekawostke, przy okazji znalazłam wiele opinii jest na "nie" bo strasznie się poci łepetynka
larvunia moja za nic nie chce smoczka, chyba że jako zabawkę do rzucania, od niedawna toleruje butelke z soczkiem, niekapek tez tylko podgryza. U nas przyznaje niestety cycuś=smoczek tragedia
trasia u nas tez brzuch rządzi, plecy są nieakceptowalne
andariel Leoś niedługo zacznie gonić siostrę po domu
dolis u nas też cześć tata nauczył, a babcia otwierać szufladę na hasło- otwieramy
 
icak to na tym samym etapie nasze dziewczyny:tak: Maja zaczyna raczkować, ale po 2-3 krokach pada na brzuch, poza tym ja mam śliską podłogę, więc jej trudno idzie. A dziś stawała na czworaka, bujała się, po chwili zatrzymywała i papa mi robiła:-D
 
reklama
mrsmoon to musial być widok :-D już sama kołysząca pupa powala :-D u nas też śliskie deski, więc myśle o tych rajtkach do raczkowania, może to ułatwi sprawę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry