reklama

Ruchy Naszych Szkrabow

reklama
Dziewczyny gratuluję już wyczuwalnych kopniaczków
ja doszłam do wniosku, że to co czuję to jednak dzidziuś, bo jak leżę na plecach to mi czasem coś jakby przepływa :tak:powtórzy tak ze 3 razy i przestaje :-) wczoraj to nawet sobie pomyslałam, że widać już na zewnątrz ale oczywiscie nie było widać... powiedziałam mężowi, że czuję maleńswo, a on przyłożył ucho do brzucha, nasłuciwał i nawet stwierdził, że coś słyszy (chyba jak trawię :-D)
 
Witam. Ja uciekam zaraz do pracy. Wpadłam się tylko pochwalic że wczoraj mnie Mały kopnął. leżałam spokojne w łóżku i czytałam książke, a było już dośc późno, pora kiedy normalnie spię. a tu nagle jak by mnie ktos palcem od środka szturał. Poczułam dwa takie kopniaczki. :D :D :D Teraz czekam tylko na więcej. Obudziłam męża, bo już spał to stwierdził że nawet Mały mnie wysyła już do spnia. Tylko że z tych emocji to nawet zasnąc nie mogłam :D
Idę zadowolona do pracy :D
 
no to kruszynka po porannej gimnastyce poszla sobie spac :) ehh te kopniaczki sa coraz bardziej bolesne ;) wsesie zalezy gdzie trafi,mialam polozony telefon na brzuszku czekalam asz maz mi odpisze i malenstwo tak koplo w ten telefon ze asz spadl :) widac ze nielubi jak cos sie kladzie innego niz mamy raczke na brzuskzu :)
 
reklama
jeszcze troszkę i wszystkie będziemy narzekać że maluchy nam nóżki wkładają pod żebra,albo uciskają pęcherz:-D
wczoraj wieczorem maluszek kopał tak ze czułam pod ręką,ale mąż przyłożył rękę i mówił,że nic nie czuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry