Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dla mnie to jest troche dziwne ogolnie takie dopajanie i dokarmianie dziecka wszedzie sa jakies pory posilkow i ja staram sie tego trzymac jak bylam ostatnio z Zuzia u lekarza to bylam w szoku te dzieci w poczekalni caly czas cos jadly albo pily a to soczek a to jakies ciasteczko i tak caly czasja jak ide na spacer to nie zabieram ze soba termosu kanapek itp wiec mysle ze dziecku tez to nie jest potrzebne co innego latem kiedy jest gorąco albo jak wychodzi sie gdzies na dłużej
co do picia w nocy to wydaje mi sie ze to nie wynika z tego ze dziecko jest glodne tylko Adas sie tak nauczyl i teraz sie wybudza i bardziej obfita kolacja nic tu nie da mam kuzynke ktorej rodzice do piatego roku zycia gotowali grysik o 2 w nocya mala na zaglodzona zdecydowanie nie wygladala tylko tak sie nauczyla i jak tego grysiku nie dostala to byl krzyk
latem też zawsze jakiś soczek czy paluszka nosiłam, ale teraz młody wie, że na dworze nie dostanie, ale jak wejdzie do auta, albo sklepu to mówi: nie dwoziu , mamus daj pić, dwoziu juź nieAle bez przesady. Ja nie piszę, że Maciuś wypija litr napoju podczas spaceru, ale zawsze napije się choć łyka i ja mu tego zabraniać nie będę. Nie mam zamiaru popadać w paranoję.![]()

Mój Damian mniej więcej jada tak:oczywiścei , ze przywyczajenie też i moim zdanie glód również. Oto mniej więcej dzienne racja żywieniowa mojego dziecka:
godzi 7 ---------1/4 małej bułeczki,
przed 10---------- 1/4 małej bułeczki + papryka lub ogórek/ lub pomidor + jeden plasterek wędlinki -----------
przed spaniem po 12 ---------------1/2 banana
15 --------- max . pół kotleta, marchewka gotowana + 1 ziemniak
17 ------------ około10 paluszków, ( czasami zamaist paluszków żelki lub mały
wafelek) jabłko, winogronko lub gruszka
19 ------ 4 gryzy chlebka + pół parówki cienkiej+ papryka/ogórek/......
lub pół jajeczka
Pije soczki rozcieńczane z wodą, lub syropy z wodą
Czy to tak duzo??????
latem też zawsze jakiś soczek czy paluszka nosiłam, ale teraz młody wie, że na dworze nie dostanie, ale jak wejdzie do auta, albo sklepu to mówi: nie dwoziu , mamus daj pić, dwoziu juź nie![]()
, jogurtte palto ciekawe

dla mnie to jest troche dziwne ogolnie takie dopajanie i dokarmianie dziecka wszedzie sa jakies pory posilkow i ja staram sie tego trzymac jak bylam ostatnio z Zuzia u lekarza to bylam w szoku te dzieci w poczekalni caly czas cos jadly albo pily a to soczek a to jakies ciasteczko i tak caly czasja jak ide na spacer to nie zabieram ze soba termosu kanapek itp wiec mysle ze dziecku tez to nie jest potrzebne co innego latem kiedy jest gorąco albo jak wychodzi sie gdzies na dłużej
ja tez mam zawsze ze soba jakis soczek w kartoniku, lizaka, banana albo kilka chrupek, gdyby czasem zachciało sie mlodemy
Bob budowniczy lub te 3 ostatniea ja obserwuje i mocno zastanawiam sie nad którąś z tych
Śliczna kurteczka NEXT dla chłopca-ZOBACZ!!! (798835486) - Aukcje internetowe Allegro
BOB BUDOWNICZY kurtka na POLARKU z KAPTUREM 2-3L (799387159) - Aukcje internetowe Allegro
KURTECZKA NA 2-3 LATKA (799969536) - Aukcje internetowe Allegro
~~3 KURTKI dla CHŁOPCA r. 98* od 1 zł. BCM~~ (799396186) - Aukcje internetowe Allegro

to Zuzia tez i na godziny pija? je tez co do minuty?
przeciez nieraz sie jest u lekarza, czy gdziekolwiek wlasnie wtedy, gdy dziecko powinno cos zjesc, wiec co wtedy? trzeba dac jakis zamiennik. po drugie w takich miejascach to dzieci tez z nudow to robia. a Tobie sie nie chce pic poza domem?
ZAWSZE mam ze soba picie, czasem cos do pochrupania
ja jezeli o to pytasz nie jem ani nie pije u lekarza nie mam tez potrzeby na (domyslam sie ze zima nie dluzszy niz godziny) spacer zabierac prowiantu
oczywiscie ze nie pije co do minuty ale staram sie ja uczyc ze nie wszedzie sie je i pijeja jezeli o to pytasz nie jem ani nie pije u lekarza nie mam tez potrzeby na (domyslam sie ze zima nie dluzszy niz godziny) spacer zabierac prowiantu
![]()
przeciez nasze dzieci to nie niemowlaki a co do dawania dzieciom jedzenia bo sie nudzom to akurat nie wydaje mi sie dobry pomysl
kazdy robi jak chce ja nikogo nie krytykuje tylko nie zalapalam o co chodzi z tym piciem na dworze i dlaczego to taki problem z bidonem itd