reklama

rzeczy dla naszych dzieci

A ja właśnie sobie przypomniałam, co potrzeba zabrać dla dzidziusia w naszym szpitalu:
- pieluchy jednorazowe
- chusteczki nawilżane
- spirytus 96% 100 ml
- woda utleniona
- ubranie na wyjście dla dziecka

I to wszystko. Przynajmniej nie trzeba tachać iluś tam zmian ubranek dla maluszka, tylko wszystko daje szpital. Ponoć dlatego, że zdarzało się, że ubranka dzieci ginęły albo ulegały uszkodzeniu w szpitalnej pralni :-):-):-). Może i lepiej, że dają swoje ubranka. Są przedpotopowe i zwykle za wielkie ale przynajmniej nie trzeba się martwić, że się trwale pobrudzą albo zaginą.
 
reklama
Jakos do mnie nie przemawiaja te wkladki do pieluch. Wydaje mi sie ze nie jest to do konca higieniczne wkladac wkladke w pieluche, pozatym nie wiem czy dla maluszka taka podwojna pielucha bylaby wygodna i nie wiem czy bylaby w stanie utrzymac polplynna kupke zwlaszcza przy gumkach.
 
Co do zasypki to słyszałam że teraz raczej używa się kremów niz zasypek ale ja nie mam doświadczenia i mam nadzieje że wypowie się na ten temat jakaś dośwadczona mamusia:-).

A jaki proszek kupujecie do prania ciuszków dla naszych maluszków? I czy płyn do płukania tez czy tylko w samym proszku prać?
 
ja zastanawiam sie nad proszkiem albo specjalnym tylko dla maluszkow + plyn do plukania dla maluszkow albo bede kupowala persil sensitiv przeznaczony dla doroslych i dzieci ale prosilabym jeszcze ktoras z mam o rade
 
Ja kupiłam Jelp dla dzieci, bez zmiękczaczy. Poprałam ciuszki Stasia i teraz je prasuję. Kupiłam też taki Jelp już 2w1 niby proszek + płyn w jednym, ale to będę prać w nim chwilkę później.
A propos prasowania - prasuję (po lewej stronie - po tej po której będzie kontakt z ciałkiem) bo uprałam ubranka 40 st., ale ponoć jakby się uprało już w 60 st to nie trzeba prasować. Ale ja mam teraz dużo czasu i wielką frajdę sprawia mi to prasowanie :-)
 
Ja też kupiłam i prałam juz w Jelpie. Zastanawiam sie nad zmiekczaczem bo niektóre ciuszki są szorstkie, może po prasowaniu będa przyjemniejsze w dotyku.

Co do zasypki to też słyszałam że już sie nie używa. Nie wolno jej stosować razem z kremem bo ma wtedy odwrotne działanie. Ja na wszelki wypadek kupiłam, bo właśnie dziś robiłam zakupy kosmetyczne.

Moge stwierdzić że oprócz wózka mam już chyba wszytko (tak mi sie wydaje:-p).
 
reklama
Ja kupiłam mleczko do prania Lovela. Przekonało mnie to, że jest przebadane klinicznie i poleca je Instytut Matki i Dziecka. Jeszcze nie prałam ciuszków, ale mam nadzieję, że będzie ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry