Witajcie...widze ze jest nas wiele...ojciec mojego dziecka ktore ma sie urodzic 1 wrzesnia 2008 tez mnie kochal(tak mu sie wydawalo) 12kwietnia 2008 bralismy slub. A teraz wykancza mnie psychicznie.. obecnie kocha swoja byla,ona ma 20 lat,on 35.. spotykaja sie..nigdy nie ma go w domu.. jestem na zwolnieniu lekarskim,szefowa nie zlozyla dokumentow w zusie wiec jestem bez pieniedzy.zostalo mi troche z wesela,a reszte kopert zabral.. mieszkamy w jego mieszkaniu,nawet nie mam gdzie sie podziac..a najlepsze jest to ,ze to niby on jest nieszczesliwy.. nie jestem w stanie dac sobie rady sama ze soba..CO ROBIC!!!!!!!