Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Cześć dziewczyny!
Dawno temu pisałam na tym forum - 2014- ale były tutaj straszne pustki i przestałam. Mój poprzedni nick to Ensenti. Staram sie obecnie o drugie dziecko i przypomniałam sobie o tym forum. Chciałam napisac żeby dodac wszystkim Wam które są samotne w ciaży, ze zobaczycie ale wszystko zostanie Wam wynagrodzone! Ja w to nie wierzyłam. Całą ciąże byłam sama, w sądzie walczyłam o alimenty a ojciec z dziecka z łaska chciał je zobaczyć jak miało ponad poł roku. Mój syn w listopadzie 2017 skończył już 3 lata a ja przez 2 lata jego życia z nikim sie nie spotykałam. Zaczęłam realizować swoje pasje- dużo podróżowałam z synem, nawet mieszkalismy pół roku za granica sami. Od około roku spotykam sie z nowym facetem. To co teraz czuje jest jak bajka! Dosłownie! Planuejmy ślub i zaczynamy starać sie o maluszka. Mieszkamy razem. Widze jak traktuje moje dziecko- jak sie stara. Wczesniej nie wierzyłam że cos takiego mnie spotka. I bałam sie ze juz zawsze bede sama albo jak kogos poznam to nie zaakceptuje mojego synka. A jednak jest to mozliwe! Jestem taka szczęśliwa! Każdy dzien jaki mam uświadamiam sobie jak sie ciesze ze pseudo tato mnie zostawił. Bo gdybym musiała z nim teraz byc... o zgrozo! byłabym taka nieszczesliwa! I teraz widze jaki byl sens tego calego bólu jakim jest samotne macierzyństwo! Nauczyło mnie tak wiele! Tyle łez wypłakalam... ale z czystym sumieniem powiem Wam- warto! Bo później doceniamy bardziej i wiemy kto naprawde jest wart naszego zaufania i naszej miłości.
Dlatego trzymam za Was kciuki! I uwierzcie, że Was też spotka Wasze szczescie. A czas płynie tak niesamowicie szybko, że lata beda zdawały sie chwilą!![]()
Agnieszka dziękuję za podzielenie się historią... miło czytać, że Ty jako dziecko doceniasz mamę za to...
Matylda, a co ojciec dziecka chciał? Opamietał się? Uznał dziecko, pomaga?
Twoja historia jest bardzo budującabardzo bym chciała, żebym i ja kiedyś tu napisała swoją szczęśliwa historię, ale póki co synek ma 5 miesięcy i poza wyjściem do kancelarii i do sądu sama nigdzie nie wyszłam więc tak raczej się nie da kogoś poznać
chociaż sama nie wiem czy chce. A jak zachował się ojciec dziecka po porodzie? Uznał? Płaci alimenty, widuje dziecko?
Agnieszka dziękuję za podzielenie się historią... miło czytać, że Ty jako dziecko doceniasz mamę za to...
Matylda, a co ojciec dziecka chciał? Opamietał się? Uznał dziecko, pomaga?
Twoja historia jest bardzo budującabardzo bym chciała, żebym i ja kiedyś tu napisała swoją szczęśliwa historię, ale póki co synek ma 5 miesięcy i poza wyjściem do kancelarii i do sądu sama nigdzie nie wyszłam więc tak raczej się nie da kogoś poznać
chociaż sama nie wiem czy chce. A jak zachował się ojciec dziecka po porodzie? Uznał? Płaci alimenty, widuje dziecko?