witajcie
bylam u lekarza no i jest w miare odbrze, ale bywalo lepiej
maly jest juz ogromny jak na swoj wiek, wazy 1345 i jest w gornej granicy. ulozony jest totslnie posladkowo, ale lekarz stwierdzil, ze ma jeszcze czas aby sie przekrecic. kazal sie nastawic, ze Macius bedzie z tych duzych dzieci i porod sam moze nastapic wczesniej no i nie wiadomo czy cesarka sie nie skonczy:-(.
wyniki tez gorsze bo musze brac zelazo bo jak stwerdzil gin dramatycznie spadlo, ale szyjka jest zamknieta i ladna, wiec nie musze jakos szczegolnie uwazac.
Co do ruchow to sa slabo wyczuwalne od wczoraj i jak sie to nie zmieni to w niedziele czeka mnie pobyt w szpitalu i jakies testy (nie dopytalam sie o co chodzi, moze ktoras z Was wie co mial na mysli?)
BEZSENNA GRATULACJE, W KOŃCU JESTEŚCIE RAZEM!!!!!
JESTEŚ BARDZO DZIELNA KOBIETA