Ciotki dzięki za miłe słowa
Najpierw mam ochotę odnieść się do Pani odpowiadającej na list...chyba sama nie miała dzieci albo miała takie które spały zawsze i wszędzie i długo! oczywiście ma rację że rodzic reguluje itd, ale tez nie może twierdzic ze każde dziecko w tym wieku potrzebuje tyle snu i w takich godzinach...np Karol nawet jak wcześniej wstanie ok 6-7 nie jest w stanie zasnąć o 11 bo po prostu nie jest jeszcze śpiący - i mówienie że rodzic ma go położyć i tyle jest po nic - bo on i tak będzie jeszcze do ok 13 chciał się bawić, płakał, czy męczył strasznie jak go się włoży do łóżeczka, nie można zapomnieć że jednak dzieci tak jak dorośli różnią się ilością snu potrzebną do regeneracji organizmu, mi np wystarcza 7 h żeby być w miarę wyspaną a i przy ok 6 jestem w stanie normalnie funkcjonować - przynajmniej przez kilka dni...
na pewno ta matka powinna przestawić synka żeby wczesniej chodzil spac wieczorem, potem wcześniej wstawał i wczesniej spał w dzień a nie dopiero o 16-17, ale po tej odpowiedzi ja bym się na jej miejscu co najwyżej zniecheciła stwierdzając że o 11 to ja i tak nie dam rady go położyć! i jeszcze forma w jakiej jest początek odpowiedzi brzmi jak oskarżenie że się jest głupią matką
Kasiu - powodzenia!!!! życzę wytrwałości i szybkich efektów
A ja dziś miałam pobudkę o 6.30 (mogłam spokojnie pospać jeszcze z 20 min) słyszę "yyyyyy" otwieram oczy i widzę cały stos KArola pościeli pod nosem (przerzucił wszystko do naszego łóżka ) i jego wiszącego nogą przez łóżeczko...pewnie jeszcze by chwilę pokombinował i sam siebie też przerzucił! no i tak się dziś skończyło spanie

ale najbardziej mnie ubawił ten kopczyk z jego pościeli...zasnął ok 13 a o 11 był jeszcze rozkręcony i rozbudzony na maksa więc ja tez chyba jestem mało przytomnym dorosłym który nie narzuca dziecku ram

wiem - przyczepiłam się, ale nie bardzo mi się spodobała forma tej odpowiedzi
a jeszcze a propos podobieństw - pierwsze co moi rodzice wspominają z mojego dzieciństwa to właśnie ze uparta byłam a poza tym kurcze niewiele - co ja innych cech nie miałam?
