reklama

Sen i spanie

Hmm, niech policzę...
Pobudka 6.00 (od poniedziałku-piątku), przerwa na spanie 2-3 godziny i spanie koło 21.00, czyli suma sumarum wychodzi około 11-12 godzin snu:tak:
 
reklama
Matek śpi 10- 12 godzin w zależności czy jest drzemka dzienna. Bo wczoraj cały dzień biegaliśmy po dworze i drzemki w dzień nie było za to jak wróciliśmy do domu to usnął na kanapie bez jedzenia, cały w smarach rowerowych:szok:I wczoraj spał tylko 10 godzin
 
A ja się dziś wyspałam :-), bo Wojciaszek dziś spał do 7.30 - więc my też. Potem musiałam się śpieszyć, żeby się do pracy nie spóźnić.
Ech.., mógłby tak częściej pospać.
 
Karol normalnie spał ok 12 a teraz sie nie wypowiadam :) bo mniej na pewno...i bardzo różnie
za to dziś lekarz powiedział nam jakoś przypadkiem że dzieci alergiczne między 12 a 2 w nocy mogą się budzić bo jest skok histaminy i mogą być swędzawki itp...wreszcie mi się układanka ułożyła!!! Karol budzi się ZAWSZE w tym przedziale czasowym, najczęściej dokładnie o 12.30 - jeśli się budzi - z wielkim rozdrażnieniem i krzykiem!!! pewnie to to - a my zawsze kombinujemy - moze brzuch, może zęby itp itd a tu wyszło że to najprawdopodobniej alergia!!! szkoda że wcześniej nei wiedzieliśmy...teraz po skończeniu sprawy z ręką bedziemy próbowali pokombinowac z lekami antyalerg. bo być może ma juz za słabe - może bedzie lepiej ze spaniem
 
Baśka, pożytek byłby tylko taki, że przynajmniej wiedzielibyście skąd te pobudki... ale lepiej żeby nie było alergii...

Basieńka
, oj może i czas na lenistwo, ale ja taka już jestem, że głupio mi iść na zwolnienie, jak w sumie mi nic nie dolega. Fakt, że jest coraz ciężej, ale tak ogólnie ok. Obiecuję sobie, że pójdę na zwolnienie na 9 miesiąc. Ale zobaczymy, jak to będzie. :-p A poza tym nie chcę zostawiać mojej koleżanki z masa roboty, którą właśnie mamy.
 
Mamoot, a kiedy ty odpoczniesz?. Koleżanka napewno nie bedzie miała Ci zazłe. Odpoczywaj póki możesz.

Ola wstaje o 7.30 a kładzie się spać po 21. W ciągu dnia spi godzinkę. Jak jesteśmy wszyscy w ciągu dnia to potrafi spać do 8. Zrobił się z niej straszny leniuch.
Muszę się jednak, przyznać do jednej rzeczy. Dzisiaj mało nie pękło mi serce. Adam był poza Warszawą i miał wrócić później do domu, koło 20. Ola po 19 stanęła w oknie, rozejrzała się i stwierdziła, że nie ma taty i w bek. Chciałam ją przytulić, ucałować. A ona.. mnie odepchnęła... i poszła. POwiedziała... taty nie ma... i ryczała z 5 minut. Boże jaka ze mnie matka, ze właśna córka mnie odpycha. Jaką my dużą cene płacimy pracując. Bardzo, bardzo mi jest przykro. Czuję się taka zła i niedobra.
 
Mamoot, a kiedy ty odpoczniesz?. Koleżanka napewno nie bedzie miała Ci zazłe. Odpoczywaj póki możesz.

No wiem, wiem....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Fredka, ja tez czasem mam wyrzuty sumienia, że pracuję. Na przykład wczoraj, jak Wojtek był z Marcinem i teściami i się świetnie bawili, a ja.... w pracy.:-(
Myślę, że Oleńka miała taki "humorek". I tak mama jest niezastąpiona - i o tym pamiętaj. Mama jest dla dziecka najważniejsza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry