zielona26 ale super prezent dostaliscie

)))))))) to teraz zostaje wam tylko wybor wozka
cosya ja tez nie zamierzam wypruwac metek- chyba ze beda bardzo sztywne i szorstkie ale w dziecinnych ubrankach przewaznie takich nie ma.
bombusia dobry maz- pieniazki zonie przynosi- tak powinno byc

))))))))))))ale masz cudownego syna- naprawde w dzisiejszych czasach to oryginal.
marulka ja tez uwazam ze klutnia raz na jakis czas jest potrzebna zeby wykrzyczec sobie wszytsko i oczyscic atmosfere ale oczywiscie nie za czesto.
a ja nie mam na nic sily dzie. pranie wywiesilam, teraz piuerze sie torba do szpitala- czas na pakowanie. w poludnie bylam w szpitalu na spotkaniu z anestezjologiem odnosnie znieczulenia podczas porodu- bez tego spotkania nie podadza ci znieczulenia. wiec profilaktycznie wolalam isc czy skorzystam czy nie ale mma swiadomosc ze moge.
potem odebralam zamowienie w aptece DOZ, po drodze kupilam truskawki i czeresnie a teraz zabieram sie za gotowanie zupy kalafiorowej bo na 17 ostatnie zajecia w szkole rodzenia. a mam takiego lenia ze szok. ale mam nadzieje ze wszytsko dam rade.
a i powiem wam ze mam pecha zyciowego strasznego- najpierw 20 sekund prze d zakonczeniem aukcji na allegro ktos przelicytowal mnie i moja wymarzona komoda pojechala do kogos innego- masakra. to teraz licytowalam wuzek jedo fyn w niezlej cenie a kobieta zakonczyla aukcje i napisala ze uszkodzone kolo wozka. no normalnie sie tylko zastrzelic.