reklama

Sierpień 2010

Mam do Was kilka pytań co do karmienia piersią. Bo np. wyczytałam, że taki noworodek to powinien być karmiony 1 doby jednorazowo 5 minut, a potem 2 doby- 10 minut,3 doby- 15min, i dalej już pół godziny.
I podobno jest tak, że najpierw karmi się z jednej piersi do opróżnienia a potem z drugiej, ale czy to obowiązuję też dzieci od razu po urodzeniu? Skoro one mają bardzo małe zapotrzebowanie na jedzenie w pierwsyzch dniach.
Co o tym sądzicie, bo ja mam mętlik w głowie.
 
reklama
Ola Dotychczas ćwiczyłam, śmiechu warte, jak mi się przypomniało, to z 5 min dziennie.
Wczoraj położna mówiła, by ćwiczyć 2 razy dziennie po 15 minut. Tak przytrzymywać na 2 sekundy mięśnie i rozluźniać.

Jenny83 Nie martw się. Chodzisz na wizyty do lekarza i jakby było coś nie tak, to na pewno by zlecił więcej badań. Okazuje się, że w krajach bardziej rozwiniętych niż nasz, często w ciążę się „mniej ingeruje” jeśli nie ma potrzeby, tzn. zleca mniej badań, rzadziej robi usg itd…. Z czegoś musi to wynikać, przecież opieka medyczna jest tam często daleko do przodu niż u nas… Ja też się martwiłam na początku, że mam rzadko usg… Jak słyszałam, że kobietki mają co wizytę, to się dołowałam, bo wydawać by się mogło, że wtedy możesz na bieżąco śledzić czy wszystko gra… A ja, choć jestem objęta przez pracodawcę prywatną opieką medyczną i ciążę mam prowadzoną w Medicoverze, to przez całą ciążę miałam tylko 4 razy usg. Ale jak się okazuje, powiedziały mi to już 3 położne, tyle w zupełności wystarczy i czasem nie trzeba niepotrzebnie denerwować malucha, który często tego nie lubi.

Pajko, Bombusia to rzeczywiście dziwne, że w szpitalu biorą pod uwagę termin wg usg a nie om. Mój mały jest już tak duży, że choć z om wynika, że mam termin 16.08, to z usg zrobiło już się 27.07. :-8 Dodam, że nie spodziewam się rodzić w lipcu… Mały jest duży raczej z powodu genów, niż z powodu przyspieszonego rozwoju…

Pajkaa tutaj jest recenzja tego kremu http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt-27785-opis-Pharmacy-Laboratories-Reduce-Serum-2-w-1-na-rozstepy.htm
ale czy się nią sugerować? Opinii na temat każdego produktu jest wiele, a skuteczność zależy przecież nie tylko od składu produktu, ale również od skóry no i systematyczności…
 
Hejo!!!:-)
Witam spowrotem....1 dzien mnie nie bylo a naskrobane znowu ze hoho...poodpisuje dzielnie jednak:tak:

Anecia - nie martw sie, spadek formy przejdzie...ja tez mialam slabe ostatnie 2 tyg. a teraz znowu jak nakrecona:baffled:a poki mozesz to rzeczywiscie leniu****. Na pierogi mam smaka ze hej - jednak dla 5 osob nie bede robila bo sie zajade....Daj znac jak po wizycie:P Co do zarelka na po porodzie to niezly pomysl....moze tez sobie cos uszykuje, tylko raczej juz pod katem karmienia piersia. Uwielbiam golabki, ale z kapusta to raczej nie za bardzo nie?
Pajka - mnie piersi bola...zalezy od dnia...raz sa bardziej nabrzmiale i wrazliwe, raz mniej. Aha i u mnie zadna siara nie leci - bardziej takie suche okruszki jak pisala Ehtele bodajze. W obwodzie mamy 106 cm :P
Polianna - wszystkie niebezpieczenstwa typu gestoza itd. maja wiele innych objawow. Moze u Ciebie jest akurat informacja o jakiejs infekcji ale nie zwiazanej z gardlem. Mi czasami po duzym wysilku tez wywala wezel w pachwinie (tzn. czuje grudke ale nie ma tam zadnej wielkiej kuli) Nie stresuj sie nadmiernie bo byc moze taka to uroda, ale na wszelki wypadek sprawdzilabym. Tulam mocno, odpoczywaj u mamci, co do twego M nie pisze juz nic bo mi sie noz w kieszeni otwiera. Tulam raz jeszcze za to.
Bogusia86 - doczekac to my sie wszystkie nie umiemy:-Dtylko u Ciebie juz blizej :D Nie wkurzaj sie - mi tez skutecznie w domu dziwgaja cisnienie.Wszystko sie k....a samo zrobi - tzn. ja sie wkurze i zrobie nie? W lodowce dzisiaj echo jak w Wielkim Kanionie - no bo nie ma jak M wroci z pracy i razem w 40 stopniowy upal pojedziemy na zakupy i nawieziemy smakolykow dla calej rodziny! 2 miski prania od wczoraj rana w lazience stoja - stwierdzilam niech stoja i gnija - wczoraj wszyscy dupami do gory lezeli a nas nie bylo a dzisiaj ja mam to targac:no::no: ehhh
Ehtele - widze ze weekend udany, podobnie jak moj, a tesciowa byla ludzka 1 dzien, na tym koniec - niech ja szlag...
Fiuu - udanego wypoczynku!!!
KasikZ - ja mam jeden komplet w rozmiarze 52 (gdyby nie to ze dostalam w prezencie pewno i tak bym nie kupila) reszta 56 - u mnie raczej nie zapowiada sie mega bobas 4 kg - w razie czego w domu wszystko jest rozmiarowo poukladane i M poinstruowany:tak:W tych najmniejszych rozmiarach mam w sumie b. malo rzeczy - reszta wszystko od 62 w gore.
Starlet - ja rowniez sie zgadzam, pisalam juz wczesniej...u mnie suwak zgodnie z @ i tego sie trzymam bo juz wiele innych wersji wg usg bylo. Tak mi z obliczen wynika ze max do 02.09 w ciazy bede i psychicznie jestem naszykowana ze sie moge dluzej kulac :P
Bombusiu - hehehe jak mozna ciaze i bol porodowy przegapic:szok: No chyba ze babka miala 120kg i brzuch gdzies sie zgubil i rodzila przedtem 6 razy i siodmego nie poczula:-D:-D:-D
Ciamjdko - :-D:-D:-DLady Gaga.....chlopaki mnie powalili, podobnie jak pierdzacy mezowie buahahaha a moj M taki nie jest...czy to znaczy ze jest NIENORMALNY hehehehehe???
Jenny nie martw sie na pewno wszystko jest ok.Ja wiem ze ci twoi lekarze to naprawde buraki, ale keidys wogole nie bylo usg i innych bajerow i tez sie dzieci rodzilo. Moze to marne pocieszenie ale nie bierz do glowy i nie zamartwiaj sie. Bedzie dobrze przeciez!!!

U nas wczoraj niespodziewany wypad do znajomych ktorzy opiekuja sie wielka willa z basenem:tak::-)Wymoczylam pupsko, na grillu non stop cos sie obracalo:D dotarlismy do domu prawie o polnocy i padlam jak dluga. Pomimo cienia i kremow udalo mi sie opalic - dzis rano M mnie ogladal i jestem ladnie brazowa bez zadnych plam itp. no chyba ze pozniej wyjda. Tak tu do was klikam a tu dzwoni moj M wlasnie ze za 5 min bedzie w domu na lancz:szok:wiec biegiem do kuchni (ale fajna niespodzianka) na szczescie omlety szybko sie robi :D) W zwiazku z tym wszystkim z wczorajszych Fal Dunaju znowu nici, dzis z rana korzystajac ze jestem sama w domu poprasowalam czesc malutkich ciuszkow (bo prad to w weekend tani i w tygodniu sie nie prasuje ehhh)
Trzymam kciuki za wszystkie wizyty i gratuluje tych co juz byly :)))
U mnie upal nieziemski w niektorych rejonach PT jest po 40 stopni (w cieniu) 2 lata temu z M zlapalismy 43 stopnie bodajze - ze mnie to sie pot ciurkiem lal. Po wejsciu do restauracji na poczatek obalilismy cala butelke wina tak nam sie pic chcialo:-D Na szczescie moje nogi przyzwyczaily sie do temperatur chyba i nie mam jakichs balonikow specjalnie (pije tez hektolitry wody)
Ide poczytac inne tematy:) Buzka mamuski!
 
Na usg patrzy się również ale tylko te pierwsze z początków ciąży, kiedy zarodki rosną w określonym, dla wszystkich takim samym tempie. Wtedy na podstawie takiego usg wiadomo czy np. nie mamy przypadku z opóźnioną owulacją i wtedy należy brać pod uwagę, że termin porodu może nastąpić później. Ale późniejsze nie są już wiarygodne, bo płód zaczyna nabierać indywidualnych cech po rodzicach i jego wymiary są tylko informacją o tym czy ładnie rośnie i w sposób proporcjonalny, natomiast nie jest to zbytnio wyznacznikiem terminu porodu. Ja jak miałam przeterminowaną ciążę to lekarze w szpitalu pytali się czy mam zdjęcia z usg, ale tych pierwszych właśnie, żeby dojść czy przypadkiem nie doszło u mnie do zapłodnienia później niż spodziewano się, aby zbyt szybko nie robić wywołania porodu tylko czekać ile możliwe na naturę.
Generalnie u nas kobietom w 35-36tc powstrzymuje się akcje skurczowe jeśli takowe wystąpią, ponieważ po skończonym 37tc uznają ciążę za donoszoną i starają się nie dopuścić do sytuacji by kobieta wcześniej urodziła. Nie wiem jak to jest w innych szpitalach.


Alaa powiem szczerze, że pierwszy raz spotykam się z takimi wytycznymi ile w danym dniu dziecko ma ssać pierś. Ja wiem, że ma ssać tyle ile potrzebuje i tak często jak potrzebuje. U nas karmienia prawie zawsze trwały 20-30 minut i nigdy żadna położna nie mówiła mi, że w 1 dniu mam skończyć karmienie po 5 minutach, o ile dobrze zrozumiałam twoją wypowiedź.
 
Pajkaa hmm nie wiem od czego to zależy... a jak wyszło w połączeniu z kakao???Dobra???:tak:

Ola_ oczywiście - serdecznie zapraszam do mnie - zostawię Ci co nie co;-):-):-)

ewelinka2106 ja mam już wszystko kupione - oliwki nie brałam bo położne mi odradziły - żel do mycia ciałą i włosków kupiłam z hippa. Niczego mlekopędnego nie kupuję - jak będzie cieńko z mlekiem Maż mi kupi (od czego ich mamy) bo może się okazać zupełnie zbędne:tak:[FONT=&quot] a firmy babydream nie znam:sorry2:
[/FONT]
Alaa mi położna mówiła - że na początku karmi się dzieciątko co 3 godziny min 20 min. Dlatego, że przez pierwsze 10 -15 min mleko jest rzadkie - właściwe tłuste mleko pojawia się po 15 minutach - jeśli dziecko chce ssać częściej i krótko to znaczy, że chce mu się po prostu pić:tak: i te rzadkie mleko zaspokaja pragnienie - te gęste głód:tak: Na początku - przez pierwsze 2 tyg należy dziecko budzić do karmienia w nocy - potem jak już troszkę przybierze na wadze nie trzeba go budzić do jedzenia w nocy:-D Chyba, że tego oczywiście chce... Położna również mówiła aby pilnować aby karmić naprzemiennie z obydwu piersi - bo z tej z której będzie częściej dziecko pić ta będzie produkować więcej mleka i wtedy jedna będzie nabrzmiała, większa itd.. więc tak na oko trzeba pilnować, żeby oby dwie pirsi dawały po równo...
To jest wiesza ze szkoły rodzenia - nie z doświadczenia:-D:-D

navijka kochana pijesz wino w ciąży? :szok:
Fajnie, że Twój weekned udany:tak::tak: basenik to moje marzenie...z chęcią bym się schłodziła w wodzie...
 
Ojj..basenik, to jst to o czym teraz marzę...

Witam się poniedziałkowo! Dziękuję Wam za wsparcie w sprawie M, tak Wam się wyżalam,,że pewnie macie już dość ;) Póki co pierwsza noc osobno, teoretycznie ze względów mojego niewysypiania sie ale nie wiem czy tak już nie zostanie.Zobaczymy. Nabieram typowo babskich podejrzeń czy sobie poprostu kogoś nie przygruchał. W pracy ma jedną dziewczynę,z którą ostatnio jakoś dziwnie się kontakty zacieśniły. Jak M ma wolne to wieczorem dzwoni i zdaje mu relacje co było w pracy, w każdym konflikcie z szefami bierze jego stronę i wychwala pod niebiosa...
W dodatku M ostatnio stwierdził "Skoro już robisz takie zazdrosne akcje to co byś zrobiła gdybyśmy wygrali wycieczke do Egiptu,bo losują z pracowników we wrześniu". (Wygrali oznacza on+ona). Od tego momentu jakby... hmm... odechciało mi się czegokolwiek i przestałam juz oczekiwać zmian.Wolę się nie zawieść. Nastroj jest więc bardzo chłodny.
Bombusia spytała mnie,czy chciał tego dziecka. Od razu naszło mnie,że najbardziej żałuję tego,że nie możemy tej ciąży przeżywać razem. M nie był na żadnym usg,bo ciągle w pracy a wizyty mam rano, jedyne co zainicjował to kupno szamponu dla małej co było dla mnie takim szokiem jakby conajmniej pokój wymalował. Zazdroszczę parom,które oczekują dziecka wspólnie. Ja nawet nie myślę o Liliance jak o "naszym" a jak o "moim" dziecku. Będę ją kochać za nas oboje w razie czegoś.

ewelinka - zostalo mi kilka pierdołek do szpitala w stylu tantum rosa, pasta do zębów, płyn do higieny int. po porodzie ... Dla dziecka pokrowiec na przewijak oraz stojak pod wanienkę. To będzie na tyle.
Z tymi ubrankami i ich rozmiarami stwierdziłam,że pomimo wielu body mam deficyt w body z krótkim rękawem - mam może z trzy i to w rozmiarze 62... patrząc na malnstwo sąsiadki,które miało 4kg przy porodzie stwierdzam,że w 62 się utopi. Rozejrzę sie za bodziakami na upały w mniejszych rozmiarach.

Z terminami Usg a OM to mam 'zonka' jak już pisałam. Lekarz mówił,że w szpitalu wezmą pod uwagę usg z.... 20 tc! Nie rozumiem tego, bo tygodnie mam liczone wg usg z 11 tc, a w karcie ciąży mam podany termin z usg połówkowego. Żeby było zabawniej ostatnio lekarz,sama nie wiem czemu, przesunął mi te tygodnie o jeden dalej i choć teraż mam skonczony 35tc to w karcie wpisałby 36tc w czym dodatkowo utwierdza go USG, bo ostatnie 2 usg pokazały ten "przesunięty" termin (przy czym określił,że mała ma wagę minimalną na 35tc,choć bylam w 34...). Później lekarz stwierdził,że w ogóle nie bierze obecnie pod uwagę terminu z 20tc (czyli 12 sierpnia) i mam sie nastawic na poród w koncówce lipca lub na samym początku sierpnia, bo to sie "matematycznie wyrównało". Yy... zakręcił nieźle i przyznam,że nastawiam sie na poród wlaśnie w końcówce lipca. Olimpia urodzila się bez żadnych wcześniejszych znaków w 39tc (pierwszy znak zbliżającego się porodu był w dniu,w którym ten poród faktycznie się zaczął,wcześniej nic.Żadnych skurczy, czopów,wód i innych), więc może i Lilianka nie będzie zbyt długo czekać.

Alaa - jak dobrze pamiętam na oddziale nikt nie mówił ile ma dziecko jeść, kiedy, jak długo. Ssało ile chciało, kiedy potrzebowało. Myśle,że ten rytm się jakoś naturalnie ustali i napewno nie będę z zegarkiem tego liczyć :) Chce jeść 10 minut-prosze bardzo. Chce jeść co godzine- no problem. :) Jak to będzie w praktyce..zobaczymy. Nie budziłam też Olimpii do karmienia. Sama budziła się raz w nocy , zjadała z butelki (ale mój pokarm) jakieś 80ml i spała dalej.
 
ewelinko co do kosmetyków to każda indywidualnie sobie pokupiła co uważała za stosowne, poczytaj w wątku o zakupach tam jest duuużo na ten temat, a tej firmy, o której piszesz ja nie znam. Herbatkę koperkową mozesz pić, aby maluszkowi było lżej z gazami.
Alaa pierwsze czytam to co napisłaś o tym karmieniu, jak mały bedzie chciał ssać 20 min. to ja mam mu nie pozwolić???? eeeee będzie wył na bank, więc tyle ile wyczuje, zę chce to będe dawać,a czas dzidize same sobie obiorą jak ma być, bo same muszą wytrenować ssanie!!
navijka ale miałaś wczoraj fanie, joooooł, basenik, super sprawa.
Co do tego filmiku to tak kobieta miała 43 lata, przestała sie zabezpieczać, bo..... myślała, ze już przekwita....paranoja, ważyła około 95 kg i to było jej 1 dziecko, bo oni nie chcieli dzieci, bo prowadzili beztroski tryb życia, tak opowiadali.
Cosya, Stralet właśnie też wiem, ze tylko te 1 pomiary z USG są ważne, bo później maluch moze mieć np. około 5 kg i wiekiem będzie 2 tyg. do przodu, dlatego jestem zdziwiona tym szpitalem hmmmm.
ehtele navijka napisała, ze piła to wino 2 lata temu!!

Zdjęcie-0183.jpgZdjęcie-0184.jpg

a to moje ciasto cynamonowe z truskawkami, pyyycha, bo już skosztowałam:))))
 
Ola Dotychczas ćwiczyłam, śmiechu warte, jak mi się przypomniało, to z 5 min dziennie.
Wczoraj położna mówiła, by ćwiczyć 2 razy dziennie po 15 minut. Tak przytrzymywać na 2 sekundy mięśnie i rozluźniać.

Jenny83 Nie martw się. Chodzisz na wizyty do lekarza i jakby było coś nie tak, to na pewno by zlecił więcej badań. Okazuje się, że w krajach bardziej rozwiniętych niż nasz, często w ciążę się „mniej ingeruje” jeśli nie ma potrzeby, tzn. zleca mniej badań, rzadziej robi usg itd…. Z czegoś musi to wynikać, przecież opieka medyczna jest tam często daleko do przodu niż u nas… Ja też się martwiłam na początku, że mam rzadko usg… Jak słyszałam, że kobietki mają co wizytę, to się dołowałam, bo wydawać by się mogło, że wtedy możesz na bieżąco śledzić czy wszystko gra… A ja, choć jestem objęta przez pracodawcę prywatną opieką medyczną i ciążę mam prowadzoną w Medicoverze, to przez całą ciążę miałam tylko 4 razy usg. Ale jak się okazuje, powiedziały mi to już 3 położne, tyle w zupełności wystarczy i czasem nie trzeba niepotrzebnie denerwować malucha, który często tego nie lubi.

Pajko, Bombusia to rzeczywiście dziwne, że w szpitalu biorą pod uwagę termin wg usg a nie om. Mój mały jest już tak duży, że choć z om wynika, że mam termin 16.08, to z usg zrobiło już się 27.07. :-8 Dodam, że nie spodziewam się rodzić w lipcu… Mały jest duży raczej z powodu genów, niż z powodu przyspieszonego rozwoju…

Pajkaa tutaj jest recenzja tego kremu http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt-27785-opis-Pharmacy-Laboratories-Reduce-Serum-2-w-1-na-rozstepy.htm
ale czy się nią sugerować? Opinii na temat każdego produktu jest wiele, a skuteczność zależy przecież nie tylko od składu produktu, ale również od skóry no i systematyczności…


to chyba zależy od skóry i od tego jak stare są te rozstępy. Ja mam świeże wiec spróbuje a cena nie jest az taka wysoka więc zainwestuję i zoabcze czy cos daje. Jedne polecają Mustelli inne odradzają bo nic nie daje. Szczególnie, ze w ulotce tego kremu pisze wyraźnie, ze najlepszy ewekt widać na świeżych rozstępach a nie kilkuletnich bo te kwalifikowane są już jako blizny i polecają Ceban no i kwestia jakiego typu są rozstępy czy te czerwone czy białe - czerwone da się jeszcze usunąć białych niestety nie.

Na usg patrzy się również ale tylko te pierwsze z początków ciąży, kiedy zarodki rosną w określonym, dla wszystkich takim samym tempie. Wtedy na podstawie takiego usg wiadomo czy np. nie mamy przypadku z opóźnioną owulacją i wtedy należy brać pod uwagę, że termin porodu może nastąpić później. Ale późniejsze nie są już wiarygodne, bo płód zaczyna nabierać indywidualnych cech po rodzicach i jego wymiary są tylko informacją o tym czy ładnie rośnie i w sposób proporcjonalny, natomiast nie jest to zbytnio wyznacznikiem terminu porodu. Ja jak miałam przeterminowaną ciążę to lekarze w szpitalu pytali się czy mam zdjęcia z usg, ale tych pierwszych właśnie, żeby dojść czy przypadkiem nie doszło u mnie do zapłodnienia później niż spodziewano się, aby zbyt szybko nie robić wywołania porodu tylko czekać ile możliwe na naturę.
Generalnie u nas kobietom w 35-36tc powstrzymuje się akcje skurczowe jeśli takowe wystąpią, ponieważ po skończonym 37tc uznają ciążę za donoszoną i starają się nie dopuścić do sytuacji by kobieta wcześniej urodziła. Nie wiem jak to jest w innych szpitalach.


Alaa powiem szczerze, że pierwszy raz spotykam się z takimi wytycznymi ile w danym dniu dziecko ma ssać pierś. Ja wiem, że ma ssać tyle ile potrzebuje i tak często jak potrzebuje. U nas karmienia prawie zawsze trwały 20-30 minut i nigdy żadna położna nie mówiła mi, że w 1 dniu mam skończyć karmienie po 5 minutach, o ile dobrze zrozumiałam twoją wypowiedź.

okładnie i dlatego u mnie trzyamja się usg prenatalnego z 12-13 tc. WG tego usg jestem 4 dni do przodu z terminem.

Pajkaa hmm nie wiem od czego to zależy... a jak wyszło w połączeniu z kakao???Dobra???:tak:

ale ciasto wyszlo rewelacyjne:) wydaje mi sie, ze wyszło malutkie dlatego, ze piekłam w całej blaszce a nie z kominem :)


Ojj..basenik, to jst to o czym teraz marzę...

Witam się poniedziałkowo! Dziękuję Wam za wsparcie w sprawie M, tak Wam się wyżalam,,że pewnie macie już dość ;) Póki co pierwsza noc osobno, teoretycznie ze względów mojego niewysypiania sie ale nie wiem czy tak już nie zostanie.Zobaczymy. Nabieram typowo babskich podejrzeń czy sobie poprostu kogoś nie przygruchał. W pracy ma jedną dziewczynę,z którą ostatnio jakoś dziwnie się kontakty zacieśniły. Jak M ma wolne to wieczorem dzwoni i zdaje mu relacje co było w pracy, w każdym konflikcie z szefami bierze jego stronę i wychwala pod niebiosa...
W dodatku M ostatnio stwierdził "Skoro już robisz takie zazdrosne akcje to co byś zrobiła gdybyśmy wygrali wycieczke do Egiptu,bo losują z pracowników we wrześniu". (Wygrali oznacza on+ona). Od tego momentu jakby... hmm... odechciało mi się czegokolwiek i przestałam juz oczekiwać zmian.Wolę się nie zawieść. Nastroj jest więc bardzo chłodny.
Bombusia spytała mnie,czy chciał tego dziecka. Od razu naszło mnie,że najbardziej żałuję tego,że nie możemy tej ciąży przeżywać razem. M nie był na żadnym usg,bo ciągle w pracy a wizyty mam rano, jedyne co zainicjował to kupno szamponu dla małej co było dla mnie takim szokiem jakby conajmniej pokój wymalował. Zazdroszczę parom,które oczekują dziecka wspólnie. Ja nawet nie myślę o Liliance jak o "naszym" a jak o "moim" dziecku. Będę ją kochać za nas oboje w razie czegoś.

:-(:-(:-(przykro mi
 
reklama
Witam poniedziałkowo,
Od wczoraj próbuję nadrobić swoją nieobecność, ale chyba zajmie mi to trochę więcej czasu niż myślałam.. w każdym razie się staram.
Ehtele pojechałam ze znajomymi na Mazury, okolice Ełku. Było wesoło, bo była z nami czwórka maluszków... było strasznie gorąco, dlatego spałam na tarasie :)... odpoczęłam.. a teraz trzeba wrócić do codziennych obowiązków :)

Mam nadzieję, że teraz będę na bieżąco i w "temacie" :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry