reklama

Sierpień 2010

Cześć słoneczka, ja się tylko melduję, że wszystko u mnie w porząsiu, chociaż wczoraj już myślałam, że będę jechała do szpitala, brzuch mnie bardzo ciągnie jak na @, ale podejrzewam, że tak bolał będzie jeszcze miesiąc.
Już mam torbę do szpitala gotową, więc w razie czego się nie martwię, rzeczy dla dzidzi kupione wszystkie, pościele do łóżeczka, wkłady, pościel do wózka, ręczniczek z kapturkiem, kosmetyki, pieluszki, jakby się coś działo to jestem spokojna:)

Nadrobię was moje kochane wieczorkiem i zobaczę co u was, na razie jadę odebrać moje wyniki, rano robiłam powtórkę z morfologii oraz poziom żelaza. Babka chyba się uczyła, bo rozwaliła mi całą żyłę (nie odgałęzienia tylko tą główną bo w tamte się wkłuć nie umiała)

Całuski słoneczka i do "usłyszonka"
 
reklama
Dziewczyny Was nadrobić to jakaś masakra normalnie :-)

Może źle się wyraziłam... Na ostatnim usg moja Gabi miała główkę pod żebrami z prawej strony, a pupę przy lewej pachwinie, więc w takiej sytuacji jedyne, czym mogłaby się "wstawić" w czasie skurczów byłaby dupka :-) A teraz jest tak samo, tylko, że główką w pachwinie lub zupełnie w poprzek (wiem, bo często ma czkawkę). Dlatego na ostatniej wizycie mój gin wspomniał o cesarce. W takich sytuacjach nie czeka się, aż poród się sam zacznie. Oczywiście, jakbym pojechała na cc, a na usg okazałoby się, że mała jest wstawiona główką w kanał rodny to rodziłabym sn.

Qrczę, tak patrzę jakie macie obwody brzusiów, to ja mam jakiś mały... Wczoraj mierzyłam: 103cm :confused:
 
Jeszcze mi kochane powiedzcie czy decydujecie sie na poród rodzinny? Czy jednak wolicie same? I jak to jest w waszych szpitalach, poród rodzinny jest za darmo czy trzeba opłacac? Bo u mnie w szpitalu właśnie trzeba opłacac. 100 zł sie płaci i mąż wtedy moze byc przy porodzie.

bonusowa 103cm to mało? Moim zdaniem w sam raz :tak: mam tyle samo :tak:
 
Ewelinko poród rodzinny... u mnie płaci się 90 zł ale juz po porodzie, jak takowy "rodzinny" sie obejdzie...

własnie u mnie przeszedł spory deszcz, wali siarką jak nie wiem:/

czekam na gościa od paneli... i cos czuje że mogę sie nie doczekać... w zlewie góra garków, ja nieuczesana i nieogarnieta od rana... leże i nic mi sie nie chce.. po drodze walnęłam sobie drzemeczkę.
 
Jeszcze mi kochane powiedzcie czy decydujecie sie na poród rodzinny? Czy jednak wolicie same? I jak to jest w waszych szpitalach, poród rodzinny jest za darmo czy trzeba opłacac? Bo u mnie w szpitalu właśnie trzeba opłacac. 100 zł sie płaci i mąż wtedy moze byc przy porodzie.

U nas rodzinny :-) I niby płacić nie trzeba, ale szpital liczy na cegiełki...


bonusowa 103cm to mało? Moim zdaniem w sam raz :tak: mam tyle samo :tak:

Hmm no w sumie wolę mniejszy bo nie przeszkadza mi jakoś bardzo, ale niektóre dziewczyny pisały, że mają po 108- stokilkanaście cm, to przy nich te nasze 103 to jest mało ;-)
 
Bonusowa - mi moje 106 cm przeszkadza w wielu czynnosciach - od schylania poczawszy a na wycieraniu sie po kapieli konczac. Slodki ciezar ciazy:-DCzuje sie wielka jak wieloryb (wczoraj sie ze mnie smiali ze sie woda z basenu przelewala :D), ciezka jak slon a waga i obwod ciagle do przodu...

U mnie porod rodzinny i znieczulenie bez doplat. Dziwne bo niby za co ojciec ma placic przy porodzie - za wdychane powietrze czy za ten metr kwadratowy na ktorym stoi??????
 
Jeszcze mi kochane powiedzcie czy decydujecie sie na poród rodzinny? Czy jednak wolicie same? I jak to jest w waszych szpitalach, poród rodzinny jest za darmo czy trzeba opłacac? Bo u mnie w szpitalu właśnie trzeba opłacac. 100 zł sie płaci i mąż wtedy moze byc przy porodzie.

bonusowa 103cm to mało? Moim zdaniem w sam raz :tak: mam tyle samo :tak:

tak jak mąż nie skapituluje i nie ucieknie :-pale zmuszać go nie będę powiedziałam mu, ze to jest jego decyzja :-) a mi byłoby miło gdyby był przy mnie:-)

Bonusowa - mi moje 106 cm przeszkadza w wielu czynnosciach - od schylania poczawszy a na wycieraniu sie po kapieli konczac. Slodki ciezar ciazy:-DCzuje sie wielka jak wieloryb (wczoraj sie ze mnie smiali ze sie woda z basenu przelewala :D), ciezka jak slon a waga i obwod ciagle do przodu...

U mnie porod rodzinny i znieczulenie bez doplat. Dziwne bo niby za co ojciec ma placic przy porodzie - za wdychane powietrze czy za ten metr kwadratowy na ktorym stoi??????

ja mam 112 i nie przeszkada bo jak sie chce schylic to trza nogi rozchylić :-D:-D i wtedy daje rade :-p
 
Ja mam w brzucholku od 2 tyg. bez zmian 104cm. Ponoć mam duuuży brzuch, a tu na forum się okazuje, że wcale nie ;-p

U nas zdecydowanie poród rodzinny. Za sam poród się nie płaci, płaci się za salę o wysokim standardzie - z TV i klimą do porodu rodzinnego - 300zł, można też napisać wniosek o bezpłatny poród rodzinny w sali o niższym standardzie, wtedy otrzymuje się zgodę i o ile sala będzie wolna to poród rodzinny nieodpłatny. Ja wniosek napisałam, ale zobaczymy jakie sale będą wolne jak przyjdzie pora rozwiązania.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry