martuśka85
http://psychozytywnie.pl
Dziewczyny moja robi sporo, ale ja mam zasadę "do niczego nie zmuszam". Jak sama to ok, jeśli nie to za tydzień, dwa się uda. Oj jak ja bym chciała żeby świadomie się obracała w obie strony, a Ona nie widzi takiej potrzeby by mamie dodatkowe radości sprawiać skoro tyle mamie serwuje w ciągu dnia i nocy samą sobą
Dałam Jej ostatnio zabawki takie od 6 m-cy i co pierwszego dnia popatrzyła, podotykała i tyle. Ja się lekko zmartwiłam, że nie zainteresowana, a ma już 7 m-cy, a nie 6 i w ogóle, a 2 dni później sama po kolei zaczęła wszystko rozpracowywać i mieć radochę z tego, bo tu nadusiła i coś wyskoczyło, a tam nadusiła i zaśpiewało, a ile te zabawki jeszcze tajemnic przed Nią mają - powolutku dojdzie do wszystkiego, ale sama, ja np. nie podpowiadam, tylko obserwuję. :-)
Miłego, słonecznego dnia Wam życzę i duuuużo spacerku!
skad ja to znam, tez mam tak, ze wiem, ze Sara cos tam juz powinna robic, bo czas, a nie robi. i zwykle 2-3 dni pozniej ciach
ale wiem, ze na raczkowanie ma jeszcze sporo czasu 
Waży 7200g i ma 66 cm czyli z tych drobniejszych dzieciaczków ale podobno proporcjonalny więc jest ok. Do kontroli 15.04. Lekarka była z niego zadowolona, schemat żywienia powiedziała że dobry, kazała na razie nie podawać MM (troszkę próbowaliśmy żeby przyzwyczaić młodego do innego smaku mleczka) tylko pierś póki karmię. Ja się jednak z tym tematem trochę waham bo od pon wracam do pracy i co będzie jak młody będzie miał gorszy dzień i nie będzie chciał innego jedzenia tylko mleczko? Miał po Bebilonie szorstkie policzki, przeszło jak przestałam mu podawać więc może kupię Nan HA żeby było w razie czego i jak Miłosz będzie miał gorszy dzień to mu mąż poda. Co sądzicie? Dobrze myślę? W pon pierwszy dzień pracy - od paru dni mam taki mętlik w głowie że ledwo funkcjonuję, cały czas się martwię, pewnie mnie zrozumiecie:-(
przeciez to dziecko za miesiac juz bedzie inaczej wygladalo a co dopiero za 6 lat
moje dziecie nie usiedzi na mjescu dlugo wiec bedzie jazda
.