reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Jedna z naszych dziewczyn szuka pomocy dla malutkiego bratanka. Całą historię zamieściła na forum, więc możesz jej zadać pytania. Pomożesz?

reklama

Smaczki a plec dziecka

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

dori

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Sierpień 2005
Postów
1 176
Ja z kolei słodycze uwielbiam. Kiedyś też lubiłam ale się nie zajadałam tym bardziej, że po diecie kiedy udało mi się zrzucić 10 kg ograniczyłam je do minimum. A teraz, najchętniej pracowałabym w jakiejś cukierni gdzie sprzedają drożdżówki serowe. Co do innych smaków to nie mam żadnych ciągotek ale nie przeszkadza mi mieszanie smaków (ogórek, batonik, banan - wszystko mi jedno w jakiej kolejności)
 
reklama

lidijka

kwietniowa matka polka 06
Dołączył(a)
4 Październik 2005
Postów
1 229
Miasto
Tczew
Hi,hi!Dori masz takie objawy jak mój mąż:) Zajada obiad,czekoladę. Innym razem jogurt,oliwki,coś słodkiego i na koniec maślanka.Wow- u mnie nie do pomyślenia, ja się chyba za bardzo delektuję tymi smakami.
pozdrowionka!
 

czarownica

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Listopad 2005
Postów
1 670
a ja mam rozniste smaczki:
polecam placuszek z polewa tofii + kiszona kapusta mniam
w ogole uwielbianm kiszona kapuche i ogoreczki reraz:)
aaa jeszcze pepsi taka mialam na nia ochote wypilam pol szklaneczki pepsi popijajac kwasnym kefirem
a wczoraj mialam straszna ochote na brukselke z marchewka ugotowana - ale niestety nie bylo w sklepach takiego przysmaku i mialam zly humorek ale moja przyszla tesciowa dzis rano miala mi kupic i dzis na kolacje napewno sobie zjem;)
pozdrawiam
 

aska00

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Sierpień 2005
Postów
821
Hej, u mnie bez zmian: kwaśne, kwaśne i jeszcze raz kwaśne. W pracy podgryzam cytrynę a moje koleżanki uciekają z przerażeniem - nie wiem dlaczego, cytrynka jest zdrowa i kwaśniutka. Herbatka tylko z cytrynką, kwaśny bigosik, jogurcik naturalny (nie z owocami bo jest słodki) i najlepiej na każdy posiłek mięsko. No i co Wy na to???

 

idzia

mama: X 2000; IV 2006
Dołączył(a)
6 Maj 2005
Postów
5 714
Miasto
Gdańsk
a ja jem wszystko - slodkie i mieska , ostre i lagodne - oczywiscie wszystko osobno :)
ale najwiecej to chyba schodzi rzodkiewki i pomidorow ze smietana - ala ja tak zawsze - nawet przed ciaza ;)
 

zuczek

Mama Misiaka
Dołączył(a)
27 Wrzesień 2005
Postów
747
Miasto
Gdańsk
Asia, a ja na to fuuuuj ;) Jedynie cytrynka w herbatce jest dla mnie do przebrniecia. Reszta? Nie bardzo.
Będzie śmiesznie jak obie urodzimy dzidzię tej samej płci. Wtedy wszelkie mity o smaczkach i płci legną w gruzach, hahaha.
 

aska00

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Sierpień 2005
Postów
821
Właśnie, ale powiem Ci szczerze, że wolę kwaśne i tak przoduję w kilkogramkach, a jakbym objadała się słodyczami to nawet ciążówki by mi nie pomogły. Cały czas mam wizję 25 kg. i bardzo poważnie traktuję siebie i dzidzię, nawet takie zdrowe jedzonko udziela się Wiwi - razem zajadamy się jabłkami.

 

lidijka

kwietniowa matka polka 06
Dołączył(a)
4 Październik 2005
Postów
1 229
Miasto
Tczew
Ja dzisiaj na pączulka nie mam ochoty,raczej owocki, jogurty i słone. Dziewczyny w pracy otworzyły ptasie mleczko ale moze sobie stać ile chce!
 

aska00

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Sierpień 2005
Postów
821
No i dobrze - ono bardzo tuczy. I tak będziemy grube, ale to wcale nie znaczy, że musimy być hipopotamkami.

 
reklama

dori

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Sierpień 2005
Postów
1 176
a ja drożdówkę serową tradycyjnie mam już dzisiaj za sobą
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Do góry