reklama

Sposoby na zasypianie

reklama
ja niestety tż nie mam tyle mleka żaby odciągać...jak jestem w domu mam tyle pokazru,że jagunia może być tylko na piersi i jeszcze uda mi sie co nieco odciągnąć..jakieś 40 -50 mililitrów, ale jak jestem na uczelni to niestety trzeba małą dokarmiać..bo odciąniętego mleka jest stanowczo za mało i nic nie skutkuje na zwiększenie laktacji..buu...
na swój pokarm przejdę pewnie dopiero w lipcu, kiedy będę miała wakacje..mam nadzieję,że mi się uda..
a jak długo zamierzacie karmić piersią?
 
Patrycja też się rzuca (co jakiś czas) podczas jedzenia i wtedy ją odstawiam (żeby jej "humkorek" przeszedł ;D ) i ją zagaduję i za chwilkę znowu do jedzonka, albo podnosze/ kładę na brzuszku do odbicia, albo daję jej drugą pierś. Zawsze któryś ze sposobów zadziała.
Pati również jest z tych dzieci, które nie uznają snu w dzień. Podstawa u nas to spacerek (w większości na nich mi śpi ;) , a poza tym to gadam do niej, śpiwam i wszędzie ją za sobą ciągnę (bo to towarzyska istota :laugh: ) opowiadając co robię ;) . Raz jest lepiej, raz gorzej ale jakoś jeszcze daję radę chociaż niekiedy marzę o samotności... :-[ Ale jak dziś przed południem spała (nowość) to nie wiedziałam co robić ;D i nie pamiętałam jak się wypoczywa :D
 
Anian, znam ten ból. Moja mama zawsze mi mówi "Wyskocz sobie gdzieś, ja posiedzę z małym". No to wlokę się do miasta i po godzinie już jestem z powrotem, bo jakoś mnie ciągnie do domu ;D

Co do karmienia piersią, to ja bym chciała do roku, ale niestety we wrześniu wracam do pracy (wprawdzie na pół etatu, ale zawsze) i już teraz się martwię, czy dam radę odciągać pokarm, żeby w czasie mojej nieobecności Jaśko mógł go dostać. Pocieszam się, że będzie miał już prawie 7 miesięcy, więc i jakąś kaszkę bedzie można mu już podać.
 
Pytio, najwiecej korzysci z karmienia piersia dziecko ma do pol roku. Wg najnowszych badan zaleca sie karmienie piersia do pol roku, gora do roku. Dlugotrwale karmienie porwadzi do wad wymowy, prochnicy i wiaze sie z wielkiem stresem dla dziecka ktore pozno jest odstwaiane od piersi. Jesli chcesz karmic dluzej niz pol roku to najlepiej jest odstawiac dziecko kiedy ma ok 10 miesiecy bo wtedy najlatwiej zapomina o cycusiu.
 
anian pisze:
Patrycja też się rzuca (co jakiś czas)  podczas jedzenia i wtedy ją odstawiam (żeby jej "humkorek" przeszedł  ;D ) i ją zagaduję i za chwilkę znowu do jedzonka, albo podnosze/ kładę na brzuszku do odbicia, albo daję jej drugą pierś. Zawsze któryś ze sposobów zadziała.
Pati również jest z tych dzieci, które nie uznają snu w dzień. Podstawa u nas to spacerek (w większości na nich mi śpi  ;) , a poza tym to gadam do niej, śpiwam i wszędzie ją za sobą ciągnę (bo to towarzyska istota  :laugh: ) opowiadając co robię  ;) . Raz jest lepiej, raz gorzej ale jakoś jeszcze daję radę chociaż niekiedy marzę o samotności... :-[ Ale jak dziś przed południem spała (nowość) to nie wiedziałam co robić  ;D i nie pamiętałam jak się wypoczywa  :D
Mamy dokladnie,ale dokladnie tak samo- w dzien zero snu,tylko na spacerze i tez nie caly czas,a jak nie spi,to ciagle wymaga uwagi- juz zglupialam zeby wymyslac rozne sztuczki,tylko zeby sie mala nie nudzila,bo wtedy marudzi.Spiewanko,gadanko,noszenie,robienie glupich min,zabawa z grzechotkami,karuzelka,schluchanie "muzyki bobasa",gimnastyka nozek,ogladanie przez balkon,lezenie gola pupa(to jest ulubione,odrazu przestaje plakac i jest szczesliwa ze moze pofikac na golasa) - to wszystko zajecia ktory maja za cel "ukoic jej nerwy" ;D
 
Widzę, że i u Was takie cyrki ze spaniem jak i u mnie. W dzień najdłuższa drzemka trwa u Szymola 20min, czasem na spacerze pośpi dłużej. Poza tym bardzo szybko wszystko go nudzi i chciałby być ciągle na rękach - ja już wysiadam, bo też chcę czasem zjeść, pójść do toalety czy się umyć. Na dodatek 5 dni w tyg. jestem sama i zaczynam padać na twarz. Przed każdym zasypianiem jest u nas totalna histeria i straszny ryk, aż do zmęczenia. Co z tym wszystkim począć? Zostawiać żeby się wyryczał?
 
U nas byly cyrki ze spaniem w dzien az do wczororaj. Moj synek przespal wczoraj 3 h, dzis mial drzemke 20 min, potem 1,5 godzinna i teraz znow sobe przysnal. Dorasta czy co?
 
reklama
Dla mnie najgorsze z tym spaniem Patrycji jest to, że biedaczka jest zmęczona, ziewa, oczy czerowne i na zapałkach a jak próbuję ją jakkolwiek uśpić to się buntuje i na siłę otwiera oczka (jak już jej spadną :laugh: ) . A dziś jeszcze była marudna, brrrr :( i tym sposobem zaliczyłam 5 godzin spacerków i trzy deszczyki wiosenne ;D ,a teraz padam :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry