reklama

Sposoby na zasypianie

catherinka! jakbym widziała moją Karolę. Może w mniejszym natężeniu, ale wyglada to podobnie. Ja odkryłam, że muszę ją w czasie takiego rzucania postawić do odbicia. pomaga.

A często też rzuca się, jak jest b. zmęczona, dlatego nieraz piję herbatę z melisy. Uspokajamy się obie :)
 
reklama
Kinga - fakt czasem wygląda to jakby właśnie o odbicie chodziło, musi to połknięte powietrze nasze maleństwa bardzo męczyć, ale nie zawsze niestety to działa... :(
 
U mnie trzeba czasem kilkanascie razy w  ciagu 1 karmienia podnosic malego do odbicia a i to nie zawsze dziala. 
Caterinko a moze z karmieniem przechodzisz kryzys 6 tyg? Wczesniej pislaas ze mialas duzo pokarmu, moze wkrotce wszytsko sie unormuje i bedziesz nadal z powodzeniem karmic.
 
ja mam dokladnie ten sam problem co catherinka :(
mam malo pokarmu ale my aczelismy juz dokarmianie bo ja nadal studiuje i nie moglam sciagnac pokarmu dla maluszka zeby mial gdy mnie nie bedzie. po np przerwie w karmieniu ok.3 godzin, czulam ze mam pelne piersi-probowalam sciagnac i wychodzilo jakies 30-40 ml mleczka :(
wiec nie bylo na co czekac bo dzicko musi jesc gdy mnie nie ma minimum przez 3 godz. ale dajemy mieszanke w ostatecznosci, jk jestem z nim to przez caly dziien dostaje cycusia w nocy tez. mieszanka jest tylko wtedy gdy jestem na zajeciach i przed snem-wtedy to tatus karmi (cieszy sie ze ma jakis wklad ) :)
a mialo byc o zasypianiu :D- bo taki mamy tu watek hihihi
 
catherinka! ostatnio w Języku niemowląt wyczytałam, że dobrze jest, żeby dziecko odbiło PRZED JEDZENIEM. Karoli jeszcze sie ta sztuka nie udała, ale może u Filipusa zadziałe :)
 
catherinka - u nas w dzień też już prawie nie ma spania - jedynie na spacerze, a i wtedy zdarza się czuwanie
po południu powtarzamy sobie z mężem byle wytrzymać do 20:00 - bo wtedy jest kąpiel, przebieranie, karmienie i o 21 do łóżeczka - najczęściej mały usypia, a jeśli nie chce nawet wtedy spać to niestety - pozwalamy mu płakać - nie nosimy tylko mówimy do niego i jesteśmy obok - po 20 min się uspokaja i zasypia
czasami mały ma dobry dzień to leży sobie w leżaczku i się rozgląda nie płacząc a czasami trzeba intensywnie go zabawiać ::)
 
Catherinka - ksiazke bardzo dobrze sie czyta podczas karmienia :) juz 10 pozycji tak przeczytalam :) wtedy to nawet sie chce zeby male jadlo jak najdluzej :)

Filmy tez z Ola ogladam :)
a teraz nawet korzystam z kompa (a ona troche je a troche przysypia ).

od razu mam lepszy humor jak cos dla siebie robie :)czasem zostawiam Ole z mezem i jade na zakupy:)

co do zapewnienia zajecia takiemu maluchowi- ja duzo Ole nosze, bo ona sie lubi wtedy rozgladac (zwlaszcza po kuchni-zabawki jej nie interesuja, natomiast kuchenne szafki jak najbardziej :) ), poza tym przy przewijaniu robie jej masaze, wycalowywuje, robie rowerek -zwykle bardzo jej sie to podoba (o ile nie jest glodna), a moj kregoslup odpoczywa :).
mysle o zakupie chusty do noszenia.

Ola tez tak sie czasem zachowuje przy jedzeniu jak twoj synek- ale jej wtedy albo przeszkadza zalegajace powietrze albo po prostu boli ja brzuszek(wtedy pomaga kolysanie, po chwili wraca do jedzenia)
 
Witam. Mój Mały nareszcie zasypia samodzielnie ... tzn. z pomocą Misi z gwiazdki w łózeczku,wrecz nie znosi husiania na szczęście.Natomiast co do karmienia... mam pokarmu .."rzekę pełną mleka" i też mam czasami dość.A Kubuś też od czasu do czasu "wyje" przy cycusiu-no coż jak się uspokoi to wtedy przypomina sobie o jedzonku. Najgorsze są sytuacje z góry jemy a od dołu kupeczka..Pozdrawiam,Aga  :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry