reklama

Sposoby na zasypianie

Mój Mateusz w dzień śpi długo tylko na dworzu (ok.3 godzin), w domu to takie drzemanie po 20 minut. Za to wieczorem usypia przy cycusiu, w nocy tak samo, więc po jedzeniu po prostu odkładam go do łóżeczka. Śpi twardo więc o odbiciu nie ma mowy.
 
reklama
MOj od 7 nie spi. Przed chwilka babcia wyszla na spacer. Jak nie wroci za 10 min to znaczy ze usnal, bo w wozku tez spokjnie nie polezy. A ja lece do ksiazek
 
Moj Patryk latwo usypia na rekach kiedy mu ogranicze pole widzenia i wsadze smoka (tylko wieczorem). Z tym ze wybudza se kilka razy kiedy mu smoczek wypadnie i ostatnio czesto przy przenoszeniu do lozeczka. Przeczytalam "Jezyk Niemowlat", "Usnij wreszcie", teorie znam ale jakos nie moge sie przemoc i zostawic malucha samego w lozeczku. Kazdego ranka powtarzam ze dzis sprobuje a wieczorem konczy sie na tuleniu do mamusi.  Niedlugo trzeba bedzie wracac do pracy, za kilka lat pewnie sama bede proscic zeby dal sie przytulic...Wiem ze powinnam go nauczyc samodzielnego zasypiania w lozeczku, ze bede miala wiecej czasu dla siebie i im bedzie wiekszy tym trudniej bedzie go tego nauczyc. Usypianie trwa u nas ok godziny, bez placzu, ok 21 spi na dobre wiec nie jest tak zle.  Pozatym wysypoiam sie rano, zwykle spimy do 9, a dzis wstalismy o 10:40 rano ;D ( karmialam go 2 x w nocy, o 5 rano byla kupa a od 6tej spalism razem w lozku, maly budzil sie kilka razy, wyciagalam cyca raz troche pocmokal i zasypial). 
W dzien musze go bujac w lezaczku ktory dodatkowo wibruje, albo wsadzac do hustawki.

Ivka, u nas tez byl ryk przy zasypianiu do czasu kiedy zaczelkam malego usypiac zawsze w ten sam sposob, i pielucha albo poduszka ograniczalam mu pole widzenia. Teraz jak go usypiam maly widzi tylko moje ramie i nic wiecej no i wyrzywa sie na smoczku.
 
pytia pisze:
KingaP pisze:
pytia!!! na którym kanale są filmy Tracy Hogg??

TVP2, w soboty o 13.00. Przynajmniej w tym tygodniu tak było, to był trzeci odcinek, dopiero teraz to znalazłam w programie.  ;D

Widziałam jeden odcinek (jakos przypadkiem) i akurat było o ulewaniu.
Zastosowałam jej rady i ulewanie praktycznie się skończyło. :D
Jest niesamowita.
 
Nakarmiłam Ryczysława, przytuliłam chwilę i odłożyłam do wózka, pobujałam i myślałam, że zasnął, bo taka cisza była...i już miałam lecieć pod prysznic...zaglądam (postawiłam wózek obok biurka), a na mnie cały czas obserwuje spod kocyka ;D ;D ;D
 
Dzisiaj chyba pierwszy raz od czterech miesięcy prześpię całą noc. W nocy mały będzie dostawał teraz sztuczne mleko, a że dziś dyżuruje tatuś, to ja sie chyba wyśpię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry