Mokkate
Mama Marcowa '06
Ja wczoraj wprowadziłam zmiane w usypianu Karoli, tzn byłam w pokoju do momentu jej zasnięcia, ale nie wstawałam jak sie podnosiła w łóżeczku. Kładła się sama.
Wychodzenie i zostawianie jej samej nie wyszłoAle z czasem na pewno się uda
![]()
Na pewno sie uda!!!!! Wiara czyni cuda
....i ..... konsekwencja...
:-)
Ale z czasem na pewno się uda
Niekiedy zasypianie trwa 5 minut, a niekiedy 30. Wszystko zależy o której obudzi się po drzemce:-)
Na dodatek ok.4 woła MILJENKO i nie ma siły mu nie dać - ryk ca pół miasta!
