martap22
Mama kwietniowa 2006
zazdroszcze Wam ze mozecie sobie pospac.u nas ostatnio jest fatalnie w nocy,stekanie sie pogarsza i zaczyna sie juz po polnocy ale wystepuje rzadko a od tej 5 to masakra.i trwa to zazwyczaj do godz. 8-9 potem caly dzien spokoj,czasem steknie,kolek nie ma wcale.czemu wiec w nocy tak jest?poza tym budzi sie ostatnio ok.23 i ssie palce,daje jej wiec smoczka ale ciagle jej wypada i tak przez 1,5 godz.az zdglodnieje na dobre,Wtedy pije herbatke i spi dalej.ok 3 znowu ssanie paluszka i przez godzine daje jej smoczka,potem jak jest zaspana to daje jej cycusie i przewaznie zasypia ale czesto juz jest wyspana i chce sie bawic.tak bylo np.dzisiaj,tak do 5 harcowala w lozeczku,potem troszke zjadla i zasnela ale oczywiscie to jej godzina na stekanie wiec wynioslam sie do 2 pokoju ale to nic nie dalo
poza tym ciagle poplakiwala wiec musialam spowrotem przyjsc wprowadzic do naszego pokoju.
w dzien nie jest lepiej,spi po kilkanascie minut,jak spi 2 godz. to jest sukces.
w dzien nie jest lepiej,spi po kilkanascie minut,jak spi 2 godz. to jest sukces.