reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Sposoby na zasypianie

No właśnie ja też już o tym myślałam. Za tydzień mam wizytę u pediatry, bo szczepienie, i podpytam co robić. Jeśli też doradzi kleik to tak zrobię. Sama się troszkę boję bo mały jest grubiutki a wiem, że kleiki jeszcze bardziej tuczą dzieci ale z drugiej strony nocne mleko jest bardziej tłuste więc chyba lepiej jak zje raz a porządnie niż kilka razy tłusty cycuś :baffled:
Pozdrawiam
 
reklama
u nas tez sie poleprzylo jak zaczelam dawac kleik ryzowy z jabluszkiem na podwieczorek.
Ostatnio czytalam dosyc sporo na temat pielegnacji zabkow i wyczytalam ze dziecko do pierwszego roku powinno sie odzwyczaic od jedzenia w nocy i przy zasypianiu bo to bardzo szkodzi zabkom. Na zabkach osadza sie slodkie mleczko i powoduje prochnice. Ja staram sie pomalu odzwyczajac Selinke od jedzenia nocnego, ale oczywiscie nic na sile !. Dzisiaj obudzila sie w nocy ok 12 i marudzila nie plakala , ale poczekalam ok 5 min i zasnela sama nastepnie obudzila sie o 2 i juz ja nakarmilam i spala do 7.

Wlasnie przed pol godziny przy obiadku Selinka zasnela w hustaweczce :-) , otulilam ja kocykiem ubralam czapeczke i wystawilam na taras i spi sobie slodko na dworze :-)
 
Ja ostatnio rozmawiałam z moją dentystką na temat pierwszych ząbków i ich pielęgnacji.

Sama mam chopla na punkcie zębów i chce żeby Kuba miał swoje zdrowe zęborki.

Wogóle przeraził mnie stan zębów u małych dzieci Qurcze dwu-trzy latki mają tak strasznie popsute zęby ,że ja nie mogę na to patrzeć same czarne kikuty więc popytałam co i jak:
tak mi powiedziała:
- pierwsze zęborki przemywać gazikiem wodą gotowaną przed spaniem
- jak dziecko już siedzi to po kolacji posadzić bobasa i umyć ząbki mięciutką szczoteczką i pastą elmeks ( troszeczke pasty) żeby dziecko się przyzwyczajało
- później myć ząbki już dwa razy
- nie dawać dziecku butelki z sokiem do zabawy bo przez cały czas jak dziecko bawi się butlą to ząbki mają kontakt z cukrem. Najlepiej dać dziecku pić i zabrać butle a do zabawy zaproponować coś innego i tak samo jest z biszkoptami i.t.p żeby dziecko nie miało cały czas w buzi czegoś z cukrem
- do picia w nocy( po umyciu ząbków) podawać wodę przegotowaną nie soki czy hebatki jak dziecku będzie się chciało pić to wody też się napije a na zębach nie zostanie cukier
- i tak jak pisała Asia 21 odzwyczajać dziecko od karmień nocnych tzn od mieszanki cycusia można dawać bo tam jest inny cukier który nie powoduje prochnicy.
Tego się dowiedziałam od stomatologa do którego mam zaufanie więc dzielę się z wami.
 
Moja pociecha ma 6 zębali ale co zrobić jak je w nocy przynajmniej 2-3 razy? Jak mu zacznę przemywać zęby w nocy to sie obudzi całkowicie:baffled:
Ale aqua masz rację, to samo czytałam.
 
Wiem wiem Kuba też je w nocy 3 raz mimo,że około 18 daje mu kaszke ale ja nie mogę mu tego ograniczyć bo to jest mały niejadek i wazy tylko 7kg (ważył) W nocy jest spokój i wtedy ładnie się najada. Plusem jest to ,że wcina cyca.
 
aqua ja to samo wyczytalam , dlatego podaje Selince soczek tylko do picia a jak juz wypije to tylko wode i ona popija sobie wode jak chce pic, nie podaje tez herbatek bo sa slodzone a to wedlug mnie jest nie potrzebny cukier dla maluszka.
 
U nas dziś spokojna nocka, ale generalnie kryzys z zasypianiem. Do tej pory Szymka odkładałam do łóżeczka i sam zasypiał - czasem do siebie gadał, a czasem był cicho, Wczoraj wieczorem po odłożeniu był dziki wrzask, jak chciałam go uspokioć było jeszcze gorzej, więc zostawiłam i sam się wyciszył. Był najedzony jak bąk, ale i tak pospał tylko 2 godz. i chciał "didusia". Po karmieniu za świata skarby nie dał się odłożyć - ryczał jak by go ktoś ze skóry odzierał - nic nie pomagało - noszenie, tulenie, głaskanie itd. Wyryczał się mniej więcej 20min i kiedy znów go wzięłam i odłożyłam - zasnął. Nie wiem o co chodzi, ale zaczyna mnie to męczyć - on niewyspany i my oboje też niewyspani :(
 
reklama
Do góry