reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

No więc poranny test negatywny....
A @ nie ma dalej....
Być tu mądrym i pisz wiersze...
Jak dla mnie to jest wynik jaki oczekiwałam, tylko wiem, że jest coś nie tak, bardzo obawiam się czy moja tarczycą się nie odezwała przy tej całej huśtawce hormonów bo mam guzy na tarczycy, do tej pory pracowała dobrze, więc czeka mnie kolejna wizyta u endo.
 
reklama
No więc poranny test negatywny....
A @ nie ma dalej....
Być tu mądrym i pisz wiersze...
Jak dla mnie to jest wynik jaki oczekiwałam, tylko wiem, że jest coś nie tak, bardzo obawiam się czy moja tarczycą się nie odezwała przy tej całej huśtawce hormonów bo mam guzy na tarczycy, do tej pory pracowała dobrze, więc czeka mnie kolejna wizyta u endo.
Pójdź do ginekologa, niech i on sprawdzi co jest...
 
A żebym miała mało emocji to przed chwilą przychodzi mój i mu mówię że negatyw, a on pokaż ten test, ja mu daje a on że tam jest kreska, ja patrzę naprawdę widać słabą. Tłumacze, mu że trzy dni po @ powinna być mocna kreska druga. Ale sama mam mętlik w głowie.
 
A żebym miała mało emocji to przed chwilą przychodzi mój i mu mówię że negatyw, a on pokaż ten test, ja mu daje a on że tam jest kreska, ja patrzę naprawdę widać słabą. Tłumacze, mu że trzy dni po @ powinna być mocna kreska druga. Ale sama mam mętlik w głowie.
Niekoniecznie! Czytałam o przypadkach, gdzie kobietom druga kreska wychodziła i 5 dni po terminie!
Biegnij na betę, będziesz mieć pewność.

Też podpinam się pod pytanie o spirale?

a czemu zakładasz spirale nie chcesz dalej starac sie u dzidziusia???
ja juz 7 dzien bez okresu... jak nie przyjdzie to jutro zrobie test a w środe wizyta i ginekologa .
Rob test :) a czujesz "coś"? :D
 
reklama
Niekoniecznie! Czytałam o przypadkach, gdzie kobietom druga kreska wychodziła i 5 dni po terminie!
Biegnij na betę, będziesz mieć pewność.
J
Też podpinam się pod pytanie o spirale?


Rob test :) a czujesz "coś"? :D
co do spirali to postanowiliśmy ostatnio, że jednak już nie będziemy kusić losu. Tzn mamy dwójkę dzieci, marzyliśmy o trójce, ale poroniłam, różne komplikacje, brak owulacji i to nas zmotywowało, aby zaprzestać. Mamy już 35 i 36 lat i to jednak strach przede wszystkim o komplikacje czy wogóle donoszenie ciąży...
I stwierdziliśmy, że chyba nam nie pisane już takie szczęście...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry